Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niewkopomonowana

Użytkownik
  • Postów

    1 203
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

3 obserwujących

Ostatnie wizyty

4 921 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Niewkopomonowana

  1. ej, ja właśnie wróciłam z Pepco i mam kilka dodatków xD ale takich delikatnych
  2. bez klimy bym nie dała rady wtedy na tamtym poddaszu, gdzie dodatkowo strona od słońca była potwornie męcząca... i szybko zrezygnowałam, tzn. po jakimś pół roku chyba, może dłużej. Nie cierpię upałów. Nawet teraz śpię przy otwartym oknie, a brat nazywa mnie morsem, a mors nie lubi sauny no ja nie wiem jak ja to zdjęcie robiłam, że tu wygląda jak kwadrat, a jest właśnie długa... musiałam coś ustawić w aparacie, albo źle wgl uchwyciłam, ale będzie normalne zdjęcie, choć atrakcji nie ma tam xD
  3. wstałam o 4 xD No ale musiałam, bo muszę wcześnie się zjawić na badanie. A rano jestem jak muł z ogarnianiem się i czas na dojście tam, a nie wiem dokładnie do której tam jest czynne, więc chcę być na 7 lub 7:30
  4. podejrzewam, że on nawet nie jest w stanie jej jakoś odpowiedzieć,a co dopiero walnąć z łokcia Nie jestem za biciem, ale np. mi to trudno się czyta, bo jestem osobą, która jak czuje wkurwa na kogoś od dłuższego czasu i mi się powoli zbiera, to następuje poluzowanie drzwi i boom! nie ma cię. Nie podnoszę głosu specjalnie, pada kilka mocnych zdań, słów i ta osoba się zamyka, albo drze ryja na mnie i jesto konfrontacja, która ostatecznie doprowadza do oczyszczenia. Chwilowego, czy dłuższego - zależy. Jednak nie potrafię długo milczeć - choć, tak robię to, nie startuję od razu, bo lubię łagodzić najpierw sytuacje lub ignorować swoją złość, ale jak to trwa i trwa, to musi dojść do eksplozji. Rozumiem, że każdy jest inny i można mieć swoje blokady, zaburzenia itp., ale czasem ten pierwszy krok do obrony swoich granic jest najtrudniejszy, a zarazem najważniejszy. Potem jest łatwiej. Samo się nic nie zrobi!!! I tutaj pisanie o siostrze, co jakiś czas nic Ci nie da, bo i tak nie korzystasz ze wskazówek, tylko szukasz wygadania się. Tak to czuję. Jeśli nie mam racji lub przesadzam, możecie mnie walnąć pod stołem w kostkę.
  5. panowie zdrowie pań zdrowie gospodarza! nie piję, bo nie mogę. Biorę leki, a zagrożenie jest realne, choć kiedyś branie leków mi nie przaszkadzało w połykaniu wódki z gwinta. Mogłabym powiedzieć, że nie piłam 3 lata, ale miałam dwa podejścia do cydru: raz w sylwka i raz jedną puszczkę - kocham cydr. Jednak w sylwestra wypiłam butelkę i jakaś taka wkurwiona chodziłam xD No i jakoś tak nie ciągnie mnie do tego stanu. Gdybym nie brała leków, to pewnie śmigałabym jeszcze po klubach. Z wyższej konieczności nie piję, leki są silne i no... nie ma sensu z tym pogrywać. Co do ogólnie alkoholu, to wiadomo, że robi spustoszenie, gdy ktoś chleje dzień w dzień, ale nie mam problemu do ludzi, którzy sobie drinkują, bo są młodzi (lub nie) i tańczą, czy gadają. Nie oceniam. Czasem nawet lubię jak ktoś pije, czasem fajnie się patrzy jak ta osoba nagle staje się bardziej wylewna, czy tam śmieszna - zależy od osoby. Jakoś miałam taką przyjemność z obsrwowania tego, co może być kontrowersyjne (?) - no bo wiadomo, alkohol to zło i tak dalej. A nie, bo te właśnie mendy, które przestały pić i cwaniakują jak oświeceni, prawie BUdda, są dużo bardziej dla mnie irytujący, niż niezdarny koleszka w żabce po kilku shotach. Serio, nie róbmy z siebie aniołków, bo nie pijemy, czy tam śmierdzi nam etanol
  6. Mieszkam od północy, więc latem nie będzie źle. Zasuwam żaluzje i klima niech se chłodzi, a w zimowe dni nastawiam na 30 stopni na pół godziny i jest ciepło. Ale mieszkałam jakiś czas też na poddaszu, ale od południa i nie miałam wtedy żaluzji i okropnie wkurwialo mnie słońce i jeszcze roboty budowlane za oknem
  7. dzięks! jest fajnie, jakoś tak dobrze się tu czuję. No mam szczęście, bo moi rodzice wynajmują mieszkania studentom, a ja sobie wzięłam, gdy nadarzyła się okazja, choć sporo się dołożyłam, tzn na wykończenie jeszcze wcześniej.
  8. a może perfekcjonizm? Właściwie, co to oznacza? Bo mam wrażenie, że mogę coś z tego mieć, ale nie chodzi o porządek i idealne ułożenie rzeczy, chociaż też, bo jak mam wszystko "idealnie", to odczuwam spokój. U mnie też w pracy chcę być jak najlepsza, wszystko też ułożyć jak najlepiej mi się uda (bo też muszę towar układać, ale wedle własnej wizji na szczęści ) a jak mam coś robić wedle czyjegoś schematu, to ja pierdolę, wszystko jest nie tak. I w kuchni wolę sama gotować, a jak przyjdzie pomoc, to mówię, że sama dam sobie radę, bo przy drugiej osobie się rozpraszam i skupiam na tej osobie zamiast na tym, co robię i lipa często, trwa to dłuzej o dziwo. I wgl przed wyjściem wszystko musi być w jakimś porządku: makijaż, włosy, dodatki, perfumy itp. xD No ale jestem też chaosem, więc często wszystko w torebce jest jak w burdelu, nic nie znajdę, wracam do domu, milion wszystkiego, ale tu staram się sprzątać na bierząco, wiem tylko, że muszę śmieci wyrzucić i jak mam coś do zrobienia i odkładam, to mam nerwa na siebie (?) No mniejsza. A co do zakładek, to mam obecnie jedną otwartą na laptopie, czyli forum xDDDD
  9. A jakiś z apteki randomowy nawet nie wiem, bo nie mam opakowania.
  10. Ja to się tutaj kilka razy walnęłam, ale w garderobie. Teraz już ok. Ale w pokoju nie. No czasem jest to wkurzające, ale ja sama kiedyś marzyłam o takim miejscu ze skośnymi oknami itp. no ale lepiej mieć balkon. Wiadomo.
  11. Haha. Ale powiem Ci że już od wczoraj, to czuję się jak u siebie. Spróbuję zrobić jakieś normalne zdjęcie tej łazienki, bo na tym nawet ta wanna dziwnie wygląda, jak kwadrat, a jest długa,
  12. Park mam bliziutko. Praktycznie obok ja nie mam widoku z okna xD bo jestem na poddaszu i wdze tylko niebo, ale może będą gwiazdy. Fajnie już mi się mieszka. A z rodziną się jutro widzę, a ostatnio mamuśka tu była. Bo jak będę po pracy to i tak jestem w domu i czasem będę też spala w rodzinnym domku
  13. Tzn już i tak jest sporo moich ozdób. Więcej tu nie będzie. Ale jak wjedzie telewizor i wezmę swój regał to będzie lepiej. Nie chcę tu robić stylu jak w domu, bo też lubię minimalizm ale z dodatkami. I tak już mam, co chcę
×