Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

carlosbueno

Użytkownik
  • Zawartość

    20282
  • Rejestracja

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. A 2 ostatnie dni raporty były 2 koło 10 i 18-tej, później nie było.
  2. Dziś w Polsce zdiagnozowano tylko 253 zakażonych, ale nie ujęto w statystyce mazowieckiego, znowu coś próbują ukryć. Ale za to aż 22 ofiary śmiertelne, w tym 30 latka i 40 latek. Całe te statystyki to jedna wielka manipulacja, zupełnie nie trzymają się prawideł epidemii, może chcą ludziom przed świętami poprawić humor.
  3. W USA wirus zabija dużo częściej czarnych niż białych, w Chicago 72% ofiar to murzyni a stanowią oni 32% mieszkańców tego miasta , ale pewnie to nie rasa czyni podatnym a styl życia: otyłość, narkomania, cukrzyca która u czarnych jest częstsza. To by tłumaczyło też małą śmiertelność w Azji i nie chodzi mi o tylko Chiny, Azjaci są zwykle zdrowsi, szczuplejsi wiec umierają rzadziej. W Polsce śmiertelność jest najwyższa na Śląsku, zanieczyszczenia robią swoje, w pomorskim jeszcze oficjalnie nikt nie umarł bo powietrze czyste, podobnie jak w Lubuskiem, które jest najbardziej zalesionym województwem w Polsce.
  4. Zatrzymali, bo myśleli że będzie to na krótko miesiąc, góra dwa a teraz już mówi się o lecie, ba nawet o całym roku. Żadne państwo i społeczeństwo nie wytrzyma takiego zamknięcia, grozi to nie tylko biedą ale rewolucją, wojną.
  5. Twierdzisz że reakcja państwa na wirusa jest przesadzona, a głosujesz na kandydata partii przez którą gospodarka stanęła, a ludziom grozi nędza bo panuje ten nieszkodliwy wirus, gdzie tu logika. W poczynaniach rządu tez nie widać logiki, zakazują wchodzenia do lasu, spacerowania, jazdy na rowerze gdzie ryzyko złapania wirusa jest b.niskie dużo niższe niż w sklepach, czy zakładach pracy( np w fabryce zatrudniającej 1000 ludzi) które zamknięte nie są i w sumie całe szczęście bo niedługo byśmy zdychali z nędzy i głodu, a tak to może nastąpi za pół roku.
  6. A co jeśli ten koronawirus nie minie do lata, ba będzie tak groźny jeszcze przez rok albo i dłużej. Mamy wszyscy siedzieć w domu, zamknąć zakłady pracy, zrobić większość ludzi bezrobotnymi. Jeśli to się będzie ciągnąc w nieskończoność, trzeba będzie powrócić do normalności bo ofiary zatrzymania gospodarki, plus zniszczenia psychiczne będą dużo większe niż te kilkadziesiąt, kilkuset tysięcy trupów które może zabić wirus w Polsce.
  7. Morawiecki zapowiada że szczyt epidemii w Polsce przypadnie na maj i czerwiec, przecież gospodarka do tego czasu padnie a ludzie powariują od przymusowego siedzenia w domu. Myślałem że w czerwcu już będzie spokój i taka sytuacja jak w Chinach, gdzie życie powoli wraca do normalności. Póki co zauważalny wzrost śmiertelności w stosunku do czasu sprzed pandemii jest tylko w kilku krajach,: Włochy, Hiszpania ponad 7%, ale nie podano dokładnie, Szwajcaria, Anglia 5-7%). To są dane z pomiędzy 23-29 marca gdzie we Włoszech już umierało po 600-800 osób dziennie. Podobne wzrosty były w wielu europejskich krajach bez ogłoszenia wielkiej pandemii w styczniu, lutym 2017 i styczniu 2016. Także być może jest to jeden wielki szwindel, ale czas pokaże bo to nie są najświeższe dane, ani koniec pandemii. https://www.euromomo.eu/outputs/zscore_country_total.html
  8. carlosbueno

    42 lata

    to artykuł sprzed 9 lat. Ja mam 40-tkę a i na pewno bym na tą 43 latkę która wygląda jakby mogła być moją matką nie poleciał, całe te zdjęcia i postacie wyglądają jakby były z czasów komuny. Pewnie cała ta historia jest wyssana z palca
  9. https://www.worldometers.info/coronavirus/ na tej stronie są już podawane ilości testów przeprowadzonych w danym kraju. Polska wygląda blado- 72 tysiące, mniej niż dużo mniej liczebne Czechy, Norwegia, Austria, nawet Rosjanie testują więcej w przeliczeniu na 1 milion ludzi. No ale daleko nam do Ukrainy która ma mniej przeprowadzonych testów niż 100 razy mniejsza Islandia czy Luksemburg a nawet Kambodża. Z drugiej strony Amerykanie testują jak oszaleli już mają 1,6 mln stąd takie przyrosty zachorowań, a najwięcej testów na 1dnego na człowieka tzw mikro państwa gdzie chcą chyba zbadać wszystkich, bo mają takie możliwości.
  10. Jak to się przedłuży do lipca i sierpnia to ludzie z kurortów i okolic nie będą mieli z czego żyć, moja firma też upadnie bo żyje głównie z dostaw do nadmorskich miejscowości. Jeśli przeciągnie się to na wiele miesięcy państwo, ludzie będą mieli do wyboru albo pozwolimy umrzeć części ludzi na covid 19, albo będzie straszna nędza, bankructwa, fala samobójstw czy wręcz głód.
  11. W ogóle nie wychodzisz np do sklepu?. Ja pracuję i stykam się tam z 50-100 osobami, jeszcze do pracy rowerem ponad 20 km, prowadzę chyba w porównaniu do innych bardzo zbliżone życie do tego sprzed pandemii.
  12. Zapomniałeś dodać jeszcze tych co uciekli nad morze z Warszawy, Łodzi czy śląska bo widać dużo aut z takimi rejestracjami.
  13. No i wczoraj nie podali sesji wieczornej, chyba ujęli w dzisiejszej porannej bo 207 przypadków jest, no i umarła 41 letnia kobieta i nie podali że miała choroby współistniejące. W moim województwie coś podejrzanie mało przypadków-109, w innych województwach o podobnej liczebności jest 2,3 krotnie więcej przypadków.
  14. Porównają liczbę samobójstw zeszłorocznych to tegorocznych. Wątpię aby koronawirus w Polsce zabił więcej niż samobójstwa czyli około 5,5 tysiąca. Poszperałem trochę we włoskich statystykach i umiera tam teraz około 10% ludzi więcej niż przed pandemią, mimo że te około 700 zgonów dziennie w zeszłym tygodniu powinny powodować wzrost o 40%, co może świadczyć o tym że 3/4 umierających na covid 19 umarłoby i bez niego. No ale trzeba będzie trochę dłużej poczekać na jakieś pełniejsze analizy. A to że ten wirus a raczej obostrzenia związane z nim spowoduje mega kryzys gospodarczy, masowe bankructwa, wzrost bezrobocia i ogromne zadłużenie państwa to oczywista oczywistość i wie o tym chyba każdy.
  15. Coś wysoką macie śmiertelność w tej wiosce, ale pewnie głownie starsi ludzie tam mieszkają jak to na wioskach, zwłaszcza oddalonych od aglomeracji. A wracając do tematu to dziennie w Polsce średnio umiera 1050 osób i te kilka, czy kilkanaście umierających na Covid 19 nie robi różnicy, gorzej jakbyśmy osiągnęli statystyki Włoch czy Hiszpanii gdzie umiera po 800 dziennie, i po to robi się te obostrzenia abyśmy nie osiągali takich wyników. Ale tak naprawdę prawdę poznamy za parę miesięcy, jeżeli oczywiście pandemia minie, kiedy porównamy umieralność z czasów pandemii, do tych sprzed czy po. Być może Covid zabija głównie tych którzy i tak by niedługo umarli, bo się okaże ze zmiany umieralności były niewielkie a po pandemii umieralność mocno spadła w stosunku do średniej bo przyspieszyła zgony najsłabszych.
×