Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

mark123

Użytkownik
  • Zawartość

    12007
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. mark123

    Wkurza mnie:

    Gdy na jakimś forum jakiś administrator bądź moderator napisze, że jakaś tam sprawa nie podlega dyskusji (i nie jest to sprawa prywatna). Jakiekolwiek sprawy publiczne zawsze podlegają dyskusji czy się to komuś podoba czy nie.
  2. Chyba będę mówił wprost, że albo nie mogłem znaleźć pracy, bo nic nie umiem i nikt mnie nie przeszkolił, bo dotychczas finansowane firmy szkoleniowe odwołują szkolenia i upadają lub nie upadają, ale zawieszają działalność szkoleniową, bo chyba unia z jakiegoś powodu wstrzymuje finansowanie polskich firm szkoleniowych, a na złodziejskie przestępcze firmy chcące za szkolenie 2-3 razy więcej niż jest ono warte, mnie nie stać. Nie nadaję się do wciskania ściem i muszę mówić wprost. A jeśli pracodawcom to nie będzie odpowiadać, no to trudno, nie będę miał pracy. Na szczęście nie zależy mi na zdobyciu pieniędzy na przyszłe utrzymanie, bo nie potrzebuję żyć.
  3. mark123

    Księga myśli i refleksji

    Nie ma czegoś takiego, jak stricte zmiana nastawienia, nastawienie jest zależne od różnych czynników. Można co najwyżej wyłapać czynniki, które wpływają na nastawienie i nad nimi pracować, by potem zmieniło się nastawienie.
  4. mark123

    Przemoc w szkole

    Dostałem kiedyś w szkole ciekawy komunikat - jak nie chcesz, żebyśmy cię gnoili, masz przestać być normalny i stać się niedorozwojem, jak my. Nie takie dokładnie zdanie padło, ale dokładnie taki był przekaz. Zarówno ten przekaz, jak i ogólna obserwacja rówieśników są dla mnie niepodważalnymi dowodami, że dzieci i młodzież mają w głowach wszystko na opak, im ktoś/coś jest bardziej nienormalny/nienormalne tym bardziej jest lubiany/lubiane; im bardziej normalny/normalne, tym bardziej nielubiany/nielubiane. Są dzieci i młodzież nie działający według tego systemu, ale to zdecydowanie mniejszość. Każde normalne dziecko, każdy normalny nastolatek jest przynajmniej trochę wyśmiewany w szkole, bo warunkiem koniecznym, by nie było problemów z rówieśnikami, jest bycie nienormalnym.
  5. mark123

    Wkurza mnie:

    Masa niedorozwiniętych umysłowo nastolatków, dla których to co jest naprawdę czarne, jest białe, a to co jest naprawdę białe, jest czarne.
  6. mark123

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Te zapotrzebowania należą do moich "wyższych potrzeb", czuję, jakbym został przez wyższą siłę powołany do tego, by mieć takie dłonie "pierwotne powołanie" pojawiło się właśnie w 13-stym roku życia "powinieneś należeć do tych, co mają takie dłonie", takiego typu myśli w trybie nakazu do mnie, zaczęły pojawiać się w mojej głowie. Myśli te ingerowały w moje uczucia, zacząłem mieć poczucie winy, gdy moje dłonie nie były lepkie/tłuste/spocone.
  7. mark123

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Satysfakcjonującą alternatywą dla lepkich/tłustych/spoconych dłoni byłyby mocno ziszczone dłonie bądź choroba skóry dłoni. Ale lepkie/tłuste/spocone dłonie to szybki wariant no i łatwiej się mogę z tym ukrywać przed domownikami. Gdybym mieszkał sam, to może bym coś pokombinował, żeby sobie zniszczyć dłonie. Lepkie/tłuste/spocone dłonie i zniszczone dłonie bądź choroba skóry dłoni mają na przemian zmienną wartość w sferze potrzeb mojej psychiki. Są okresy, kiedy moja psychika bardziej potrzebuje, by dłonie były lepkie/tłuste/spocone i są okresy, kiedy wyższe zapotrzebowanie mojej psychiki jest na zniszczone dłonie bądź chorobę skóry dłoni i wtedy czuję się źle, że nie mam zniszczonych dłoni ani choroby skóry dłoni, można nawet powiedzieć, że mocno zazdroszczę wtedy tym, co mają zniszczone dłonie bądź jakąś chorobę skóry dłoni. Zapotrzebowanie mojej psychiki na lepkie/tłuste/spocone dłonie ogólnie jest aktywne od 13-go roku życia. Zapotrzebowanie na zniszczone dłonie bądź chorobę skóry dłoni pojawiło się dopiero około 10 lat później
  8. Jedzenie z podłogi może rozładować napięcie Jakiś czas temu, gdy miałem bardzo wysokie napięcie, poszedłem z kanapką do łazienki, rzuciłem ją na podłogę, następnie podniosłem i zjadłem i mi napięcie przeszło.
  9. Teraz myślę, że w sumie prawda, że ogólnie mówiąc ciężko poradzić coś sensownego na skrajnie nietypowe problemy
  10. A na mojej planecie aż takiego dobrobytu, to nie ma
  11. Świadczy Nie ma ludzi zdrowych psychicznie, każdemu dolega jakiś stan psychopatologiczny
  12. Aby być wpływowym, trzeba być przede wszystkim sprytnym, nie inteligentnym . To, co wyprawiają wpływowe osoby jest głupie i żałosne, a nie inteligentne.
  13. Testy to ja mam w dupie, definitywnie uważam, że obecne testy nie są fachowym miernikiem IQ. To, jak się w życiu funkcjonuje też składa się na poziom inteligencji, a pisemnym testem się tego nie sprawdzi.
  14. Firm oferujących abonament dla prywatnej ambulatoryjnej opieki zdrowotnej to jest chyba wiele. Ale abonament dla hospitalizacji prywatnej oferuje może i więcej niż jedna firma, ale raczej niewiele, to jeszcze nie jest popularna usługa w Polsce.
  15. A jednak można mieć dostęp do prywatnej służby zdrowia za "abonament" zbliżony do "abonamentu" NFZ. Pewna firma w cenie nieco niższej wręcz niż "abonament" NFZ oferuje wizyty w poradniach bez limitów, badania (w tym rezonansy, tomografy) bez limitów oraz hospitalizację w prywatnych szpitalach (to już raczej z limitami/kolejkami, tu rozumiem, bo koszty hospitalizacji są takie, że dla pacjentów "abonamentowych" muszą być limity/kolejki, inaczej firma by się nie wypłaciła szpitalom, no chyba, że byłby to "abonament" wielokrotnie wyższy niż NFZ)
×