Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Szczerbatka

Użytkownik
  • Zawartość

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Szczerbatka

    Dość sporo o mnie

    Sam fakt, że tak szczerze opowiadasz swoją historię temu zdaniu przeczy. Jestem pewna, że w Twoim serduszku jest mnóstwo dobra, marzeń. Na 100% jesteś w czymś dobry - musisz tylko uważnie samego siebie obserwować. Wierzę, że odnajdziesz swoje miejsce na ziemi, gdzie poczujesz się akceptowany, ważny i gdzie będziesz sobą. Trzymaj się!
  2. Szczerbatka

    Brak sensu życia

    @Zmeczonyzyciem Ja też miałam taki czas w życiu, że czułam się zupełnie jak śmieć, zadawałam sobie wciąż pytanie "Po jaką cholerę tu jestem?!". Miałam w sobie pustkę, czułam się jak wydmuszka. Dzięki dużej pomocy innych, wyczołgałam się (tak do połowy) z tego stanu. Cały czas nie odpowiedziałam sobie na powyższe pytanie, jednak z całego serduszka wierzę, że każdy jest tu po coś. Może to i trochę naiwne, ale ja w to wierzę. Z mojej perspektywy jesteś tak samo potrzebny na tym świecie, jak każdy inny. Jeżeli masz taką możliwość, to proś o pomoc (myślę, że pomocna by była wizyta u psychiatry), zwierzaj się innym i wyrażaj to, co czujesz. Trzymaj się:)
  3. Bywa różnie (wszystko zależy od momentu, w którym się znajduję). Wiadomo nie pomaga to w 100%, ale i tak robi swoją robotę - jest mi lżej:)
  4. Gdy czuję się nieatrakcyjna, robię bardzo pomocną rzecz - staram się traktować samą siebie jak NAJlepszą przyjaciółkę. Bo przecież dobra przyjaciółka nie dołowałaby mnie bardziej, ale ciepłymi słowami złagodziła mój ból:)
  5. @natalia901 Na Twoim miejscu zakończyłabym terapię i zdecydowanie zgłosiła to odpowiedniej osobie. Skoro Twój terapeuta był zdolny do skrzywdzenia Cię, jest duże prwdopodobieństwo, że w przypadku innych pacjentów może zrobić podobnie. Trzymaj się!
  6. @NieznanyCzłowiek Myślę, że wizyta u psychologa to dobre rozwiązanie. Spotkania dają naprawdę wiele - zyskujesz dodatkowe wsparcie + możesz mówić o swoich problemach i pytać się o rady;).
  7. @NieznanyCzłowiek A mówiłeś o swoich problemach bliskim? Zawsze, ale to zawsze jest taka osoba, z którą możesz podzielić się swoimi uczuciami i emocjami.
  8. @Lilith Hmmm... (to trudne pytanie). Myślę, że szkoła do pewnego stopnia uczy potrzebnych rzeczy (choć wiadomo w ciągu dalszym nie rozumiem po jaką cholerę mam uczyć się niekrórych elementów programu). Uważam też, że w dużej mierze zależy od nas, czy wykorzystamy wiedzę przyswojoną w szkole w praktyce. Np. Na biologii uczymy się o różnych chorobach - o ich przyczynach i skutkach. Jeżeli zakodowaliśmy te informacje w naszych szarych komórkach, możemy je wykorzystać - możemy dbać o to, aby na to nie zachorować;).
  9. @NieznanyCzłowiek Tak się składa, że ja również chodzę do ósmej klasy. Mam mnóstwo obowiązków, zadań i niezwykle mało czasu dla samej siebie. Pomimo nadmiaru wszystkiego, tak jak każdy, mam swoje marzenia. Z całej siły staram się do nich dążyć. Odpowiadając na Twoje pytanie, abyś spełnił swoje marzenia i odzyskał siły: ●Zaakceptuj i pokochaj się (jeżeli tego nie zrobisz, nie będziesz o samego siebie dbał). ●Spróbuj traktować się, jak swojego najlepszego przyjaciela (dobry i prawdziwy przyjaciel pociesza, dodaje otuchy, ale też potrafi dać plaskacza w twarz, gdy jest to potrzebne - np. gdy za długo grasz). ●Starannie i sumiennie wykonuj swoje obowiązki - pracowitość jest kluczem do świata marzeń. ●Poza tym, pomyśl - nie podoba Ci się życie jakie masz, więc po co w nim dalej tkwić? Za każdym razem, kiedy będziesz chciał zagrać, zastanów się "Czy chcę, aby właśnie tak wyglądało moje życie?". Mam nadzieję, że odrobinkę pomogłam. Aaaa i powodzenia na teście;)
  10. Jeśli chodzi o mnie i moje uczucia - robię bardzo dużo, uczę się, staram się rozwijać (nawet w dziedzinach, które mnie guzik obchodzą). Czasem mam momenty, w których pytam się siebie "Po co to wszystko robię?". Moim ogromnym marzeniem jest znaleźenie jakiegoś wyraźnego celu w życiu, który stałby się sensem mojego istnienia;)
  11. Myślę, że większość osób powołujących się na to zdanie nie wie, czym jest cierpienie. Uważam też, że ta formuła nie powinna być traktowana jako zasada. Zgoda, cierpienie może kogoś uszlachetnić, lecz to nie znaczy, że uszlachetni ono wszystkich cierpiących.
  12. Szczerbatka

    Się okaże...

    Ja też chodzę na terapię poznawczo-behawioralną;)
  13. Ja już spotkałam się z oboma przypadkami. Myślę, że każdy z nas w dany sposób wyraża swoje zdanie - w tym też wyznawcy religii I ateiści. Zależy tylko jak je wyrażamy - czy je spokojnie przedstawiamy, czy narzucamy nasz pogląd drugiej osobie.
  14. Szczerbatka

    Witam

    @Sylwia1357 Rozumiem;). Cieszę się, że twoja pani doktor psychiatra bardzo Ci pomaga. Oby tak dalej!
  15. Szczerbatka

    Się okaże...

    Od pewnego czasu chodzę na terapię. Wydawało mi się, że już umiem opanować moje emocje w trudnych sytuacjach. Ostatnio wszystko do mnie wróciło. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe.
×