Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

natalia901

Użytkownik
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Gdyby on mnie tylko skomplementował to oczywiście, że bym się cieszyła. Zwłaszcza komplementy dotyczące charakteru podnoszą poczucie własnej wartości. Dopóki on nie przekraczał granicy fizycznej nie widziałam w tym niczego negatywnego - wręcz przeciwnie. Dobrze czuję się ze swoją kobiecością więc chętnie to do siebie przyjmowałam. Nigdy bym nie pomyślała, że to może przerodzić się z jego strony w takie nadużycie zwłaszcza, że...sam podkreślił kilka razy, że jestem osobą wrażliwą i wiedział, że leczyłam się na poważną nerwicę kilka lat temu. Trudno stało się, choć oczywiście to nie będzie tak, że z dnia na dzień przestanę to przeżywać. Uważam, że masz rację i to nie są na szczęście powszechne sytuacje w terapii. Może trafiłam na człowieka, który sam ma dużo nieprzepracowanych emocji i nie potrafi nad nimi panować.
  2. To była terapia poznawczo- behawioralna. Powiedział, że tak lubi te sesje ze mną, że głupi by się czuł biorąc ode mnie pieniądze. Wtedy akurat dopiero udało mi się znaleźć pracę ( po kilku miesiącach bezrobocia) więc tym bardziej mi to odpowiadało. Oczywiście gdyby wtedy zaczął mnie obmacywać, rozbierać, proponować seks to bym podziękowała za "terapię". Jednak tak jak mówisz on chciał przygotować grunt. Teraz dopiero uświadomiłam sobie, że on od początku mnie w jakiś sposób adorował ( nie ciągle oczywiście) chociaż nie było tam żadnego kontaktu fizycznego. Teraz przynajmniej wiem, że to nie jest normalne zachowanie terapeuty profesjonalisty.
  3. Tak on uświadomił mi czego od mężczyzny oczekuję. Pokazał mi te cechy. Niestety w tym przypadku to okazało się zwykłą manipulacją/obsesją. Po prostu obrał sobie mnie za cel i chciał się zabawić moim kosztem. Może masz rację, że terapia z kobietą będzie ucieczką, ale muszę mieć przynajmniej 90 % pewności, że facet terapeuta do którego pójdę będzie neutralny. Dlatego muszę dobrze sprawdzić opinie, certyfikat i dobrze się zastanowić. Drugi raz nie wyobrażam sobie podobnej sytuacji...
  4. Oczywiście, że się wtedy wkurzam i przed zerwaniem kontaktu dosadnie mówię tej osobie co o niej myślę.
  5. Temat jest przeze mnie żywo poruszany bo uświadamia mi, że po raz kolejny spotykam na swojej drodze człowieka, który pokazuje ciemną/ zaburzoną stronę swojej osobowości. Na szczęście nie tacy ludzie od razu mnie odrzucają, nie wchodzę z nimi w żadne związki i bliższe relacje. Po prostu zrywam kontakt, bo jest to najlepsze co można zrobić. Jestem tym po prostu potwornie zawiedziona. Tutaj oczywiście jeszcze bardziej z racji tego, że była to relacja terapeutyczna. Pójdę do terapeutki, ale najpierw muszę dobrze poszukać, żeby znów źle nie trafić, bo z tego co słyszałam kobieta też może być niekompetentna. LenaWiktoria ten Pan od miesiąca nie wziął ode mnie ani grosza...Widocznie chodziło właśnie o inne korzyści niż finansowe.
  6. Jakie fantazje?Przeżywam to bo poczułam się wykorzystana.Z takim facetem nic bym tworzyć nie chciała.
  7. I jeszcze to. Myślę, że to wystarczy żeby uwierzyć, że ktoś niestety może się tak zachowywać.
  8. Właśnie przez to często ludzie nie chcę zgłaszać takich rzeczy, bo boją się, że nikt nie uwierzy. Proszę fragment screena po to, żeby ludzie wiedzieli, że faktycznie takie rzeczy się dzieją.
  9. Możliwe, ale po kilku wiadomościach z wczoraj zaczynam w to wątpić. Nie będę oczywiście wklejać tutaj, ale zacytuję kilka. " Zachwyt Tobą uruchomił głód, którego nie byłem świadomy...." " Mnie potrzeba bliskości i to przecież na różne sposoby można doświadczać..." " Jestem zaskoczony Twoją negatywną reakcją tak jakbyś nie była świadoma jak mocno działasz. Zmartwiło mnie to. Myślałem, że też Ci się to podoba"... Powiem tak. Nigdy nie byłam nim zauroczona, ale jako człowiek imponował mi swoją inteligencją, siłą, otwartością i dojrzałością. Jednak po ostatniej sytuacji i podobnych wiadomościach mam wrażenie, że trafiłam na jakiegoś zaburzonego faceta ze skłonnością do obsesji. Wiadomości oczywiście zachowałam, żeby w razie czego mieć dowody. Nie wiem na jakie on trafiał kobiety, ale mi to nie imponuje. Raczej zniechęca. Mówię tu ogólnie.
  10. Mi samej wydaje się to nieprawdopodobne i pewnie gdyby mi ktoś powiedział też bym nie uwierzyła. On nie pisał do mnie smsów...tylko wiadomości na Messengerze, a tam jak wiadome jest imię i nazwisko danego człowieka bo jest on powiązany z fb. Po tych wiadomościach, które mi pisał doszłam do wniosku, że on nie jest głupi tylko zaburzony. Dlatego nie do końca zdaje sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji. Tym bardziej mam poczucie, że cała ta terapia była fikcją bo ktoś taki nigdy nie będzie wiarygodny.
  11. Doi na pewno się tam więcej nie wybieram. I tak mocno to przeżyłam. Nie mogę spać, boli mnie głowa, mięśnie i ogólnie mam dosyć. Szczerbatka obawiam się właśnie, że mogę nie być jedyna.
  12. Kleopatra28 dzięki za radę. To samo pomyślałam zwłaszcza po ostatniej wymianie zdań z tym Panem. - Czy coś nie tak? - Tak. To co się wydarzyło na ostatnim spotkaniu a przede wszystkim fakt, że na początku zignorował Pan to, że pewne rzeczy mi nie odpowiadają i nie mam na nie ochoty. Nie akceptuję takiego podejścia u nikogo a w takiej relacji to już w ogóle nie ma o czym mówić - Ok. Przepraszam. ZAŚLEPIŁ MNIE GŁÓD. Choć to mnie pewnie nie usprawiedliwia. To zdanie mi wystarczy, żeby stwierdzić, że on nie jest zdrowy. Faktycznie trzeba coś z tym zrobić.
  13. Niestety ale to nie jest fake.Zresztą nie fantazjowałam nigdy o Panach w wieku mojego ojca. Nie spodziewałam się, że spotka mnie takie coś... Masz rację. Do terapeuty faceta więcej nie pójdę.
  14. Prawda. Zresztą on powiedział mi, że dla niego od początku było to małżeństwo z rozsądku. Oczywiście idę o zakład, że żona nie miała o tym pojęcia. Naprawdę miło zwłaszcza, że tyle razy użył przy mnie słowa empatia.
  15. Chodziłam prywatnie. Smsa oczywiście mam. Z informacji wynika, że to on jest właścicielem tej placówki, ale nie wiem komu podlega. Musiałabym poszukać.
×