Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Psychoanalepsja_SS

Użytkownik
  • Zawartość

    2036
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Psychoanalepsja_SS

    Cześć!

    Cześć!
  2. Chyyyyyyba (nie chce mi się teraz pytać osoby, która ją zażywa, więc opieram się na pamięci rozmowy z nią) tydzień/dwa tygodnie na takie "dobre poczucie" leku. Wg en.wiki rozkręca się 1-4 tygodnie, a pełne działanie terapeutyczne osiągane jest po upływie kolejnych 2-4. Czyli chyba od 3 tygodni do 2 miesięcy max. Zostajesz na 40mg czy będziesz wchodził na 80? Nie jest wybitnie popularny, moja doktor, jak ją pytałem, nie wiedziała, o co mi chodzi, nawet w komputerze nie mogła odnaleźć nazwy. Atomo daje podobno dobre wyciszenie myśli. Nie jest standardowo stosowana jako antydep, ale kto tam wie, może wąskiej grupie osób pomaga z afektem. Skutki uboczne chyba nie są takie straszne. Przynajmniej, jeśli porównać z "klasycznymi" antydepresantami.
  3. O, to ten, w którym występuje trójkąt dramatyczny? Niewielkie mam. Kilkukrotnie krótkie uczęszczanie do psychologa. Psychoterapia tylko jedna (nurt neohumanistyczny ponoć), trwała kilka miesięcy, ale przestałem chodzić (znudziłem się i nie potrafiłem się zaangażować, jak we wszystko niestety). Unikam trochę terapii, choć wiem, że nie powinienem, bo ani leki, ani czekanie na cud mi nie pomogą. Nick jakiś taki, bo chciałem zmienić poprzedni, który używałem też poza forum. Nick pochodzi od leków psychoanaleptycznych, czyli pobudzających umysł, w co wliczane są stymulanty, nootropy i antydepresanty.
  4. Świetny unik z jej strony. Jaki nurt terapeutyczny? Oki, nie ma problemu.
  5. U mnie pregabalina nawet w dawce 150 mg (nie brana codziennie) jest w stanie wywołać stan takiej "małej hipomanii". Dobry nastrój, chce się coś robić, jest energia do działania (ze skupieniem i dokładnością wykonywania zadań trochę gorzej, ale coś za coś), staję się bardziej prospołeczny. Do pewnego stopnia podobnie działają na mnie benzodiazepiny. Może to kwestia zelżenia zahamowań, lęków, zmniejszenia napięcia. Z pewnością nie na wszystkich tak to działa, ale jest to opcja do rozważenia. Pregaba nie wchodzi w interakcje z receptorami dopaminowymi, ale myślę, że autor wątku przedwcześnie wywnioskował, że problem u niego leży po stronie dopaminy. Tu też wchodzi ta kwestia osobnicza. Metylofenidat mógłby pomóc. Mógłby również okazać się nietrafiony - dać pobudzenie fizyczne oraz takie, hmmm, "gadzie". Czyli autor wątku mógłby owszem mieć energię, ale zamiast skierować ją na coś pożytecznego, spędziłby pięć godzin przeglądając memy z kotami.
  6. Hej! Czy psychiatra/psychoterapeutka mówili Ci, które elementy Twojej osobowości według nich wskazują właśnie na osobowość zależną? Czy wspominałaś im o swoich wątpliwościach i przemyśleniach odnośnie unikającej? Chciałabyś podzielić się z nami całokształtem swoich problemów, swojej osobowości?
  7. To raczej nie jest takie proste. Może pregabalina da radę.
  8. Może z jakiegoś powodu zaprogramowało się u niego nastawienie na "cel" - na zaspokojenie Ciebie, na wykazanie się, przez co przeżywa stres. Spróbuj jakoś delikatnie z nim porozmawiać, może uda się wyciągnąć z niego to, co mu siedzi w głowie podczas seksu. Czy zażywa jakieś leki? Możesz poczytać ulotkę któregoś z preparatów zawierających sildenafil online. Teoretycznie leki dostępne bez recepty. Może tabletki byłyby dobrym tropem. Partner utrzymywałby erekcję, dzięki czemu możliwe, że zwiększyłaby mu się pewność siebie i przeprogramowałyby się myśli.
  9. Czarny, ciemno-czarny, grobowy czarny, czarny a la pustka kosmiczna, czarny jak du--- u Mu--- to moje ulubione kolory.
  10. Lekarza, diagnoza. Przyczyny mogą być różne. Może dystymia, może zespół chronicznego zmęczenia, a może nawet ADHD typ przeważnie nieuważny. Istnieją różne grupy leków, więc być może któraś z nich byłaby w stanie złagodzić Twoje objawy.
  11. O kurczę, toż to 17 lat, kawał czasu i historii. Z tak odległych czasów to raczej zupełna garstka jest użytkowników. Ja 2014., ale i z tego "pokolenia" niewielu już nas. Zdrówka.
  12. Cześć. Współczuję, zwłaszcza, że nie możesz słuchać muzyki na słuchawkach . Czy to jest wciąż ta sama melodia? Może udałoby się ją "zneutralizować" poprzez słuchanie czegoś monotonnego, np. dźwięków binauralnych? Z drugiej strony również kiepsko by było, gdybyś potem zamiast melodii słyszała to buczenie.
  13. Rozumiem. To super, że udało Ci się znaleźć coś, co w takim stopniu Ci pomaga.
×