Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

New-Tenuis

Użytkownik
  • Zawartość

    2192
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Mam nadzieję, że nie powie Ci tak, że trafiłaś tym razem na solidną terapeutkę. U mnie trochę ciężkawo ze względów zawodowych i emocjonalnych, i ogólnie życiowych. Jest to najcięższy (ex aequo z 2007) rok w moim dotychczasowym życiu. Ale życie toczy się dalej.
  2. New-Tenuis

    Jak spojrzeć łagodniej na okrutną naturę - zwierzęta.

    Ja też. Tego się nie da zrozumieć naszymi mózgami. Nie tylko zwierzęta są okrutne. Wszystko wokół jest okrutne... Natura jest potężna i piękna, ale też, jak się zastanowić, przerażająca.
  3. Nie chcesz umierać, tylko chciałabyś już się tak jak teraz nie czuć. Znam stan, który opisujesz. On minie i będzie jeszcze tysiące złych i dobrych sytuacji. A że będzie trwał długo... może tak, może nie. Wytrzymaj.
  4. @Heledore, tak, pierogi były smacznie i nie rozgotowałam ich na szczęście.
  5. ... urocza jestem. Tak się rozgdybałam o swoim dzieciństwie, że zapomniałam, że mam patelnię z pierogami na palniku. Jeszcze chwila i puściłabym chałupę z dymem.
  6. Brak poczucia bezpieczeństwa przy kimś innym niż przy mamie i bardzo częste konflikty w domu, prawdopodobna choroba dwubiegunowa taty, którą on latami zapijał, to, że mama była zastraszona i nieszczęśliwa, nie umiała sobie poradzić, więc miałam poczucie, że to ja muszę być silna i muszę być oparciem. Poza tym od małego miałam problemy z adaptacją w grupie rówieśniczej i zazwyczaj spadałam na samo dno hierarchii. Tak gdybam, bo być może inna osoba na moim miejscu nie miałaby osobowości chwiejnej emocjonalnie. Trudno powiedzieć, co ją wywołało, zazwyczaj jest to chyba miks genetyka plus doświadczenia życiowe.
  7. @Kleopatrahttp://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zrelaksuj-sie/relaksacja-metod-przywracania-harmonii-organizmowi_33725.html . to chyba nawet wole to od medytacji. 🙂 tez dzieki 🙂
  8. @Kleopatrajoga fajna sprawa, rozluźnia mięśnie, rozciąga, jest dobra na kręgosłup. Byłam kiedyś na jodze, akurat trafiłam na fajną nienawiedzoną instruktorkę. Relaksujące to było.
  9. @shira123jak się teraz czujesz? @lukrowana, ja myślę o medytacji w domu. Nie planuję się wybierać do żadnego ośrodka, bo nie lubię takich rzeczy z ludźmi robić. Mam dużo lęku i zmącony spokój, pomyślałam, że medytacja może mi pomóc odzyskać równowagę.
  10. @lukrowana, niestety nie mogłam się przesiąść, bo to było Pendolino z rezerwacjami miejsc. Ja też w tej chwili mało kiedy czuję się swobodnie z ludźmi. I też tak mam, że wyluzowana jestem, gdy jestem sama. Też potrzebuję ludzi, to takie błędne koło. Myślę, że wiele osób może mieć takie poczucie. Ja zastanawiam się, czy nie spróbować medytacji, żeby czuć się bardziej spokojnie i stabilnie.
  11. Masz pecha do jakichś słabych psychologów... Myślę, że nie powinnaś tego brać do siebie, mimo że się powtarza.
  12. @Heledore, po prostu złapałam się na tym, że nawet po najgorszej wiadomości myślę: "Ojej, i jak ja to będę teraz znosić? Czy wrócą do mnie myśli s., pobudzenie nerwowe?" Chodzi o to, że nie mam stuprocentowego zaufania do swojej reakcji i boję się bardzo chwil rozstroju nerwowego, bardziej się tego boję niż złych wydarzeń. Gratuluję skończenia pracy i trzymam kciuki za rozmowę. Dobrze, że odpowiedziałaś tej babce, bo pewnie nie byłaś pierwszą osobą, którą zaatakowała. Mnie jeszcze denerwuje, gdy ktoś obcy nagle zaczyna ze mną rozmawiać, np. na przystanku, w tramwaju, a najgorsze - w pociągu. Miałam sytuację, że jechałam do Warszawy z panem, który opowiedział mi całą historię swojego życia, a potem próbował mnie poderwać. Miał 64 lata, litości...
  13. @lukrowana trzymam kciuki, aby ból brzucha szybko przeszedł i mocno też trzymam kciuki za magisterkę, choć wierzę, że wszystko dobrze się ułoży. @heledore u mnie w miarę ok. Dziękuję, że pytasz. Jakoś powolutku wraca do mnie wewnętrzna równowaga i optymizm. Zdałam sobie sprawy, że najbardziej na świecie boję się nie wydarzeń, tylko mojej reakcji na nie. Też tak masz?
  14. Daj sobie czas, jesienią pewnie wrócą do Ciebie siły i będziesz chciała pójść do pracy. Ja przez pierwsze miesiące po śmierci przyjaciela potrafiłam cały dzień spędzić w pościeli i spać na przemian z płakaniem. Teraz mam znacznie więcej energii. Czas robi swoje - dodaje energii i chęci do walki. Co do kłótni z chłopakiem, znam takie stany pobudzenia. Trzeba odłożyć telefon i komputer jak najdalej i przeczekać. Zazdrosna o Twoją młodość. Syndrom starej samicy. To źle, że jako terapeutka nie umie nad tym zapanować.
  15. New-Tenuis

    Żałoba

    Nie pamiętać się nie da, nawet jak całymi dniami jestem czymś fajnym zajęta. Myślę, że prawdziwa ulga przyjdzie wtedy, gdy się z tym pogodzę, ale tak głęboko, nie pozornie, a na to potrzebuję więcej czasu. Wtedy odzyskam równowagę wewnętrzną. 🙂
×