Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

bezniczego

Użytkownik
  • Zawartość

    227
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

2283 wyświetleń profilu
  1. Ciągłe problemy i zmartwienia. Czemu życie jeszcze musi dodatkowo dowalać? Jakby do tej pory było mało. Siedzę w piżamie i nie mogę się za nic zabrać. Umrę w piżamie.
  2. Ok, to może ogranicz się tylko do leków na sen, pozostałe odpuść. Nie sądzę aby pisanie o wodzie z cytryną i bieganiu było zabawne. Jeśli odpuścisz zdrowy tryb życia, to utrudnisz sobie wyjście z depresji. Dopamina to układ nagrody, motywacja - istotne w leczeniu depresji. Nie napisałeś co z psychoterapią?
  3. Nie odpowiedziałaś na pytanie: nad czym pracujesz na terapii? Co jest celem terapii?
  4. Z drugiej strony gdyby mężczyzna wręczył taka kartkę, można by to było uznać za całkiem pomysłowe i chyba romantyczne.
  5. Skoro Twoje babcie - wdowy nie wyszły ponownie za mąż, no to faktycznie, żadna inna wdowa na świecie powtórnie za mąż nie wyszła i nie wyjdzie... Logiczne. Polecam wczytać się dobrze w wypowiedź refren i wziąć coś z tego dla siebie. Nad czym pracujesz na terapii?
  6. @Anonim18, pierwsze słyszę, żeby na PSSD brać SSRI. Ale nie wiem, nie jestem lekarzem lub farmaceutą. Wiem tylko tyle, że leki - jakiekolwiek - nie pozostają bez wpływu na organizm. Wiem też, że lekarze i ulotki nie informują o wszystkim (jak w przypadku PSSD). Ilość leków, które do tej pory zażywałeś i skutki uboczne, z którymi się zmagałeś jest zatrważająca. Co z psychoterapią? Próbowałeś jej na depresję i lęki? Na PSSD proponuję po prostu odstawić leki i czekać.
  7. A od kiedy masz terapię u tego mężczyzny? Jak oceniasz jego zaangażowanie? Też nie odpowiada na Twoje pytania, czy po prostu nie odpowiada tak jakbyś chciał? Terapia głębokich zaburzeń może trwać latami.
  8. bezniczego

    42 lata

    Daj koniecznie znać czy się udało
  9. Przeczytałam opis, brzmi ciekawie, chyba trochę mnie uspokoiłeś.
  10. @johnn, ta metoda terapeuty, którą opisujesz jest dziwna, pierwszy raz spotykam się z testowaniem reakcji pacjenta na dotyk i to jeszcze w taki sposób. Chciałabym wierzyć, że to jest część terapii, nie wiem, może przesadzam. Nie chcę Ci mieszać w głowie. Ten facet na pewno sprawia wrażenie kompetentnego?
  11. bezniczego

    Terapia - kiedy start?

    Dziwna sprawa. Mnie każdy psychiatra zachęcał do psychoterapii i to od samego początku. Jeszcze to nieudzielanie informacji, 5 minut i do widzenia. Ja już bym do takiego lekarza drugi raz nie poszła.
  12. Ja też nie kicham, a katar mam lekki, wodnisty, ale tylko przy zmianie temperatur, najczęściej z zimnego do ciepłego. Normalnie nos mam suchy. Najbardziej dokucza mi uczucie zatkanego nosa. Testy alergiczne nic nie wykazały. Diagnozę postawił mi laryngolog po wykluczeniu wszelkich innych przyczyn (RTG i tomograf zatok). Na początku rozkładał ręce, ale potem zasugerował, że to może być ten naczynioruchowy nieżyt. Na podstawie obserwacji moich reakcji na zmiany temperatury uznałam, że diagnoza jest trafna. Najlepiej nie doprowadzać to przegrzania stóp i pleców, u mnie ciężko z tym, bo nie cierpię, gdy jest mi zimno. Dymistę używam od niedawna regularnie. Wcześniej przerobiłam różne sterydy i nie było odczuwalnej poprawy. Dymista to podobno dość nowy lek. Jest dosyć drogi, najtaniej udało mi się znaleźć za 50 zł za butelkę. Zauważyłam, że najgorzej jest na wiosnę i jesień. Jestem też umówiona na zabieg podcięcia małżowin nosowych.
×