Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

johnn

Użytkownik
  • Zawartość

    150
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. johnn

    Bezradność

    Mieszkam w ok. 120 tys. Z obecnym psychologiem ustaliłem początek terapii na koniec lipca (12 spotkań co ok. dwa tygodnie). Do tego czasu będę (to jest założenie) się spotykał co miesiąc. Spotykałem się z innym psychologiem (w sąsiednim mieście ok. 55km) co tydzień ale zrezygnowałem ze względu brak wspólnego celu. Ja zaproponowałem cele: poprawa samooceny i pewności siebie oraz kontaktów z ludźmi. Psycholog nie przystał na nie. Zaproponował rozmowę o uczuciach. W mojej opinii to nie jest konkretny cel, mylę się? Poprzedni specjaliści wyznaczali również ogólne cele np. poprawa jakości mojego życia lub poprawę funkcjonowania. Czy twoje cele też są ogólne (mało konkretne)? W styczniu spotkałem się z psychiatrą. Przepisał olanzin. Kolejne spotkanie mam w marcu z innym psychiatrą (bo ten nie ma dla mnie czasu na zasadach jakie oferuje NFZ) Rozpocznij od małych/drobnych rzeczy. Za ich pomyślne wykonanie nagradzaj się. Gdy nabędziesz więcej wiary we własne siły podnieś poprzeczkę:) W ten sposób krok po kroku osiągniesz swój cel. Dodam że warto korzystać z wsparcia rodziny lub przyjaciół:)
  2. johnn

    Bezradność

    Zgodzę się że interpretacja rzeczywistości ma WPŁYW na działania. Czy mam wykazać, że się mylisz? Wybrałbym interpretację numer 2. Pozwolisz że ja również podam Ci przykład. Przez ok. 6 ostatnich miesięcy spotykałem się z psychologiem 5 razy. Interpretacja nr 1: Spotkania odbywają się za rzadko. Jest bardzo źle. Interpretacja nr 2: W sumie nie jest najgorzej. Mógłbym spotykać jeszcze rzadziej a tak mam okazję porozmawiać o moich problemach. Lepiej mało niż wcale. Którą interpretację wybierasz? Niezależnie od wybranej interpretacji pomoc terapeutyczna odbywa się zbyt rzadko aby zapewnić leczenie na odpowiednim poziomie. Nie wszystko zależy od naszej interpretacji. Trzeba umieć zdroworozsądkowo postrzegać rzeczywistość. Co nie wyklucza patrzenia z nadzieją w przyszłość. To czy coś jest ekstremalne zależy od naszej oceny a ta od naszej interpretacji rzeczywistości. Zmień ją a będziesz mogła odpowiedzieć na pytanie.
  3. johnn

    [Toruń]

    Jakie wasza opinia o psycholog Kuncewicz z ośrodka na Mickiewicza? Kogo polecacie? johnn
  4. Czy można starać się o prawo jazdy zażywając olanzin (zamienik ranofren) pół tabletki na dobę (2,5mg) ?
  5. johnn

    Bezradność

    Mam podobne odczucia. Moje prośby o wsparcie w tym poprawię samooceny i pewności siebie nie znalazły poparcia u specjalistów. Mimo to staram się nie podawać. Podejmuję różne działania. Rozważam otwarcie kanału na YT o matematyce:) Staram zaprogramować grę mobilną :) Również zadaje sobie to pytanie. Szukam wtedy celów, które chce zrealizować i przynoszą mi przyjemność, korzyści (finansowe) lub satysfakcję np. rozwiązanie trudnego zadania matematycznego, pokazanie że jestem lepszy niż inni lub zrobienie czegoś pożytecznego (dla siebie lub innych). Warto spróbować zmienić swoje zachowanie aby odmienić swoje zdanie:) Życzę Ci powodzenia. Czy jest możliwe, że jest to nieosiągalne w ogólności? Czy tą twoją oceną wskaźnika samodzielności nie jest jak z Urzędem Skarbowym? To znaczy przepisy skarbowe pozostają takie same a zmienia się ich interpretacja. Miłego dnia:) Pozdrawiam johnn
  6. johnn

    Nauka mnie wyniszcza psychicznie

    Who know.
  7. Przypomnę. Bieżący psycholog zdiagnozował zaburzenia paranoidalne. A bieżący psychiatra po zapoznaniu się z dokumentacją sporządzoną przez (bieżącego) psychologa i po przeprowadzeniu ze mną jednego spotkania zalecił olanzine. Inne diagnozy postawili pozostali specjaliści. Podałem je jedynie dla klarowności. Psychiatra na spotkaniu stwierdził, że mam dygresyjność. Mało wypowiadał się na temat tego co mi dolega. Właściwie nie wiem jaka jest jego diagnoza:( Kolejne spotkanie z psychiatrą mam za ok. 1,5 miesiąca. Powiedziano mi, że po miesiącu mają być widoczne efekty.
  8. Psycholog zdiagnozował u mnie zaburzenia paranoidalne (Inne diagnozy to zaburzenia schizotypowe oraz fobia). A psychiatra, który przepisał mi ten lek udzielił niewielu informacji. Stwierdził, że olanzin jest stosowany również w leczeniu innych zaburzeń niż został zatwierdzony do obrotu. Nie dopytywałem o szczegóły. Nie wiem jak zażywanie tego specyfiku ma mi pomóc i na co:( Dodam, że psycholog i psychiatra pracują w jednej placówce medycznej. Dziękuję za odpowiedź i życzę miłego dnia:)
  9. Czy to znaczy, że podejmując decyzje (w teraźniejszości) mam nie wracać do przeszłości? Jeżeli tak, to do jakiego okresu mam się ograniczyć? Proszę o doprecyzowanie. Czy mogę działać w nie teraźniejszości? Chce wyciągnąć wnioski z przeszłości, zidentyfikować niewłaściwe wzorce zachowań lub zrozumieć co się stało ale nie mogę liczyć na odpowiednią pomoc specjalistów. Moja mama ze mną nie rozmawiała o przeszłości. Podobnie najbliższa rodzina. Nikt ze mną nie rozmawiał o przeszłości. Teraz kiedy chce ją uporządkować słyszę od specjalistów: - Nie będziemy rozmawiać o przeszłości, - Nie będziemy mówić o wujku bo nie może się bronić, - To jest przeszłość, - Pracuje w nurcie w którym kładziemy nacisk na teraźniejszość. Myślę, że robią znaczenie więcej niż pokazanie mi innej drogi. Ale pozostawię to bez komentarza. Czy pani w pracy zawodowej sporządzając notatki nie wraca do nich (bo to przeszłość)? Proszę o wskazanie fragmentu w którym ustosunkowała się do mojego pytania. Ponadto skorzystam z okazji proszę o wskazanie przyczyny dla której pani uważa że jestem "trudnym" rozmówcą. Co masz na myśli? Dziękuje za odpowiedź i życzenia oraz jednocześnie przepraszam za moją ciekawość, dociekliwość i upartość w dążeniu do prawdy.
  10. Witam, Psychiatra na pierwszej wizycie przepisał mi OLANZIN pół tabletki na wieczór. Czy ktoś może mi powiedzieć o tym lęku? W aptece kupiłem zamiennik Ranofren. Identyczny skład. Życzę miłego dnia:) Pozdrawiam johnn Przed założeniem nowego tematu proszę o upewnienie się, czy już nie istnieje dotyczący danej substancji!
  11. Mam wiele przykrych wspomnień z którymi nie wiem jak sobie poradzić. Dzielenie się z nimi ze specjalistami nie pomaga. Kiedy informuje ich o tym jestem proszony aby je pozostawić (bo to przeszłość). Czy żądam zbyt wiele? Wiele wspomnień związanych jest z moim wychowaniem. Chciałbym zidentyfikować niewłaściwe zachowania, określić poprawne zachowania oraz wyciągnąć wnioski na przyszłość. Ale czuję ze rozmowa ze specjalistą mnie do tego nie przybliża. Niestety sugestię, drobne uwagi lub propozycję ze strony specjalistów są mało konkretne i nie wiem co z nimi zrobić. Specjaliści chyba nie dostrzegają tego problemu i pracują dalej nie zmieniając swojego postępowania. Nie wiem co robie żle Stąd moje moje rozsterki i pytania na forum. Krótko opisze przebieg i wyniki dotychczasowych spotkań ze specjalistami. 1. Terapeutka. Uzgodniliśmy kontrakt. Cel: Reintegracja Społeczna. Metody pracy: Otrzymałem podstawowe informację w tym jak często będziemy się spotykać, gdzie i kiedy. Terapeutka nie podała nurtu w jakim pracuje. Moje uwagi opisałem w tym wpisie 2. Psycholog. Jako takiego kontraktu nie zawarliśmy. Padły pytanie o moje cele. Podałem je. Wspólnych celów nie uzgodniliśmy. Miały miejsce 4 spotkania. Ponadto napisałem test osobowości. Nie znam nurtu w jakim pracuje psycholog. Otrzymałem podstawowe informacje o metodach pracy. 3. Psycholog. Terapia psychodynamiczna. Specjalista nie umiał postawić diagnozy. Zapewne mam zaburzenia osobowości. Nasze cele nie były zgodne. Przystałem na propozycje specjalisty. Żadnego kontraktu nie zawarliśmy jako takiego. Nie pamiętam aby takie słowo podało. Dotychczas spotkaliśmy się 7 lub 8 razy. Więcej informacja podałem we wpisie na tym forum. Obecnie zrezygnowałem z pomocy specjalisty 3. i będę pracował z 2. Podchodzę z ufnością do współpracy ze specjalistami. Wierzę, że poprowadzą we właściwy sposób terapię/wizytę. Chętnie udzielam odpowiedzi na pytania dotyczące mnie oraz mojej przeszłości. Mam coraz silniejsze wrażenie że nikt nie prowadzi kontroli nad przebiegiem spotkania. Zmierzamy donikąd. Psycholog 2. zadania mi dwa razy zadania do wykonania ale nie sprawdził czy je wykonałem i jak (poprzedni uczynili podobnie). Przepraszam za długa odpowiedź. Starałem jak najpełniej wyjaśnij moje intencje związane z moimi oczekiwaniami. johnn
  12. johnn

    zmiana płci+nerwica+buprenorfina

    Cześć @Abramuszkina, odważny krok. Mam nadzieję że wyszło to Ci na dobre:) Powodzenia Miłego dnia:) johnn
  13. johnn

    Czy to początek uzależnienia od treści erotycznych?

    Hi @Klaudia1825, Tak. Proponuje ograniczyć te czynności. Spróbuj rozwijać swoje zainteresowania (znaleźć osoby które je podzielą), poszukać chłopaka lub przyjaciół/znajomych lub ćwiczyć (ja co dzień rano biegam):) Dziewczyny lubią zakupy. Wykorzystaj to:) hehe Życzę Ci miłego dnia i powodzenia:) Pozdrawiam johnn
  14. Mam niewielki wybór. Ostatni psycholog jest pierwszym od ok. 3 lat, który zaproponował mi regularne spotkania co tydzień. Znalazłem go w sąsiednim mieście. Nie stać mnie na prywatnego specjalistę. Do tej pory kładem swoje zdrowie w rękach specjalistów. Zaufałem im. Niestety dzieląc się moimi na uwagami (głównie negatywnymi) dotyczącymi pracy specjalistów na tym forum zostałem zganiony za to. O ile pamiętam żaden ze specjalistów nie przedstawił warunków "współpracy" lub podał jedynie kilka luźnych uwag. Dziękuje za uwagi. Postaram się je zastosować na najbliższym spotkaniu.
  15. Nie wiem w jakim pracowali specjaliści z którymi się spotykałem (było ich 6). Nie udzielili mi takich informacji. Ostatni psycholog pracuje w nurcie psychodynamicznym.
×