Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

johnn

Użytkownik
  • Zawartość

    321
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez johnn

  1. Mój umysł skupił uwagę się na dziurkach w prześcieradle
  2. johnn

    Wyznaczenie celu

    Trudne pytanie. Kiedy staram się odpowiedzieć na twoje pytanie przychodzą mi do głowy konkretne sytuację. Nie sposób objąć myślą wszystkich możliwości. Od ludzi oczekuje prawdy, szczerości, uczciwości, wyrozumiałości, sprawiedliwości, dobroci, poszanowania zasad dyskutowania. Na tym poprzestanę chodź moja odpowiedź wydaje mi się niepełna. Dziękuje że starasz się odpowiedzieć na moje wpisy. Wiem że bywam trudnym rozmówcą.
  3. johnn

    Wyznaczenie celu

    Samodzielna praca wpływa negatywnie na moją samoocenę, Niektóre pracę wymagają wsparcia innych osób lub zaleca się udział osób trzecich, Ciężko podejmować kolejne wymagające starania samodzielnie mając wiele lat samodzielnej pracy za sobą nacechowane pejoratywnie oceną i nieprzyjemnymi przeżyciami. Czy mam mam rozumieć że ty nie czynisz takich założeń? Wybacz ale myślę że jesteś w błędzie co do oceny prawdziwości mojego założenia. Proszę podaj (zacytuj) to założenie. Moje założenie zawiera słowo 'najprawdopodobniej' co jak sądzę znacząco zmienia założenie w porównaniu z wypowiedzią go nie zawierającą. Wyjaśnij proszę czemu moje założenie jest nieprawdziwe. Niektórzy dostrzegają brak troski o własne interesy oraz małą samodzielność. Rozmawiałem (z każdym z którym miałem więcej niż dwa spotkania). Prawie na każdym spotkaniu wspominam o trudnościach decyzyjnych. Przebieg rozmowy był podobny do następującego : J (Ja) Mam problem z podejmowanie decyzji. Często zgadzam się na udzielenie pomocy mimo że jest to dla mnie nie korzystne. Nie umiem określić granicy. P (Psycholog) : Musi się Pan kierować własnym interesem przy podejmowanie decyzji. J : Co to znaczy? P : Proszę podejmować decyzje tak aby były jak najlepsze dla Pana. J: Ale co to znaczy? Po tym następuję zmiana tematu lub zakończenie rozmowy. Na kolejnym spotkaniu nie zaczęliśmy tam gdzie skończyliśmy. Rozpoczynamy nowy temat. To powoduje jeszcze większy nieporządek w moich myślach oraz sprawia wrażenie braku planu/pomysłu. Z takiej rozmowy niewiele wynoszę. Ona stanowi szkielet który trzeba wypełnić konkretnymi działaniami (decyzjami, doświadczeniami) aby był użyteczny przy podejmowania decyzji/ocen. Otrzymuje to co już mam. Stąd często piszę w moich wypowiedziach że spotkania są bezowocne i nudne (bo przekazywana jest mi wiedza, którą posiadam).
  4. Cwany Benek. Mogą Ci się jeszcze przydać. Ale musisz sprawdzić czy kobiety elfy lubią duchy. Wybacz jeżeli posunąłem się za daleko w moich żartach:) Miłego dnia:) johnn
  5. Jestem zniesmaczony. Zamierzam oddać głos na Konfederację:)
  6. Staram się docenić twoją pracę i osobę:) Podziwiam osoby które ciężko pracują. Zachowaj spokój. Udowodniałaś swoją wartość. To one muszę się wykazać:) Może warto poszukać innych znajomych. Wierzę w Ciebie:)
  7. Kobiety chcą żeby mężczyzna zarabiał więcej:) Jesteś lepsza od nich. Doceń to:) Studia straciły swój prestiż. Może to nie są twoje przyjaciółki? Znam wartościowe osoby, które nie ukończyły studiów np. Bill Gates, Steve Jobs:) Proponuję zapoznać się z artykułem pt. "Matura to bzdura? 11 znanych osób, które bez wykształcenia odniosły sukces" Może wspomnij o swoich zainteresowań lub osiągnięciach rodziny?:) Pozdrawiam i życzę miłego dnia:) johnn
  8. Proponowane przez mnie rozwiązania wymagają udziału osób trzecich i środków finansowych.
  9. johnn

    Wyznaczenie celu

    Dziękuje. Bywa różnie. Jeden psycholog odmówił pomocy argumentując to brakiem kompetencji (Pani psycholog nie umiałem określić jakich). Jeden psycholog postawił mi ultimatum. Jeden z warunków zabraniał rozmowy o przeszłości. Jeden psycholog z Pomocy Kryzysowej odmówił pomocy z powodu braków personalnych oraz większych potrzeb ofiar przemocy. Pozostali psycholodzy okazywali niezadowolenie z powodu odrzucenia ich propozycji podjęcia pracy oraz ich rady lub wskazówki były powierzchowne (moje wnioski były ignorowane a specjaliści swoich wniosków nie formułowali). Po terapii mam zostać skierowany na terapię grupową. Proponuje specjalistom aby zidentyfikować niewłaściwe zachowanie, braki oraz błędy z przeszłości. Spotykam się tylko z odmową. Czy każda rozmowa o przeszłości to rozpamiętywanie? Jeżeli nie, to jak różnić jedno do drugiego? Mam wrażenie że gdy to zrobię i zawiodę nie będę mógł wrócić do przeszłości. A konsekwencję tej decyzji będą mi przypisywane. Aby podjąć taką decyzję muszę uwierzyć we własne siły a to trudno gdy mogę liczyć tylko na siebie. Poklepywanie po ramieniu, słowa zachęty oraz pochwały to za mało. Nie jestem małym dzieckiem.
  10. To jest długa droga, która znajdzie swój koniec. Staram się aby zakończenie było dla mnie jak najkorzystniejsze. Na początku spotkań z obecnym psychologiem przekazałem mu moje uwagi co do przebiegu poprzednich spotkań z innymi specjalistami. Powtórzył wszystkie błędy poprzedników. Na kolejnym spotkaniu zamierzam poruszyć te kwestie. Ale nie oczekuje wiele. Przygotowuje się do złożenia skargi co było mi odradzane. Stawia mi się zarzut braku zaufania oraz stawia się mnie pod ścianą albo się podporządkuje albo terapia to przykra konieczność. Kolejny argument za złożeniem skargi. Jak mam się zachować wobec tych sprzecznych informacji (skoro psycholog się ze mną spotyka przyjmuje że leczenie jest na odpowiednim poziomie skuteczności)? Cel na mojej obecnej terapii to : Poprawa decyzyjności. Dziękuje za skomentowanie moich wypowiedzi oraz życzę Ci jak najszybszego zakończenia terapii z pozytywnym skutkiem:)
  11. Rozpocząłem spotkania z psychologiem odbywające się średnio co dwa tygodnie. Zaplanowano 12 spotkań. Do określenia wszystkich spotkań Pani psycholog użyła słowa terapia. Odbyło się około połowa spotkań. Nie widzę jakikolwiek postępów. Sądzę, że kolejne spotkania nie przyniosą oczekiwanej poprawy. Państwo wykonało swoje zobowiązanie wobec mnie, Pani psycholog otrzymała zapłatę za swoją pracę. Jedynie ja będę niezadowolony. Za brak postępów ja będę obwiniany. Przepraszam za długo wypowiedź.
  12. Od lipca 2018 roku spotykałem się średnio co miesiąc z psychologiem. Od lipca 2019 roku spotykam się w ramach terapii na NFZ średnio co dwa tygodnie. Ponadto od listopada 2018 roku rozpocząłem spotkania z drugim psychologiem (nurt psychodynamiczny, postanowiłem wykorzystać około 3 miesięczny okres oczekiwania na kolejną wizytę z psychologiem). Niestety zrezygnowałem z drugiego psychologa i kontynuowałem spotkania z pierwszym psychologiem. Obecnie chodzę na terapie na NFZ. Psycholog i psychiatrą mi o tym nie wspomnieli. Obecna Pani psycholog stara się przekonać mnie do podjęcia pracy następującymi argumentami informacja że inni również zachęcają mnie do podjęcia pracy muszę myśleć o sobie gdy mamy zabraknie Ja to odbieram negatywnie. Moim zdaniem Pani psycholog nie wprost mówił że muszę sam sobie poradzić bo mi nie pomoże. Tak postępowała moja rodzina. Nie angażowała się. Sygnalizowała zagrożenia. Spotykając się ze specjalistami ponownie to odczuwam. Nigdy nie spotkałem się z takimi działaniami. W moim przekonaniu specjalista na NFZ najpewniej nie przyzna się do błędu lub braku kompetencji niż zmierzy się z brakiem wyników w terapii.
  13. Jeżeli wyznaczone cele nie były do osiągnięcia w danym przedziale czasowym, to to może być prawdopodobna przyczyna nieskuteczności terapii. Jeżeli wyznaczone cele były do osiągnięcia w danym przedziale czasowym to nadal nie wiemy jaka była przyczyna nieskuteczności terapii. Jeżeli cele były zbyt wygórowane i trzeba było zacząć od czegoś mniejszego, to to może być prawdopodobna przyczyna nieskuteczności terapii. Jeżeli cele nie były zbyt wygórowane to nadal nie wiemy jaka była przyczyna nieskuteczności terapii. Proszę o odpowiedź na moje pytanie.
  14. Nie osiągnięcie celów wyznaczonych przez pacjenta lub brak zmiany w zachowaniu pacjenta przy zachowaniu odpowiedniego leczenia. Podobnie nie chodzisz do szkoły po to aby słuchać nauczyciela przez 45 min ale to ma służyć innym celom.
  15. johnn

    Witamina D

    Nie słyszałem takich głosów. Kto mówi?:) EDIT: Sprawdziłem w internecie
  16. johnn

    Witamina D

    O ile wiem witamina jest produkowana przez organizm pod wpływem promieni słonecznych. Dużo pracowałem na polu. I jak sądzę mój poziom witaminy D w związku z tym jest wyższy niż przeciętny Pozdrawiam i życzę miłego dnia Panu:)
  17. johnn

    Filmy typu Obecność

    Nie wiem. Nie oglądamy filmów ze stron tego rodzaju. Brat ściąga filmy (z popularnych stron hostingowych) za pośrednictwem pewnej strony na swój Google dysk. Tam je uruchamia
  18. Co w przypadku gdy poczucie jest prawdziwe za sprawą nieskutecznej terapii?
  19. johnn

    Filmy typu Obecność

    Obejrzałem z bratem wieczorem w domu wszystkie filmy z serii Obecność i Ananbell. Było czego się bać. Ale filmy były interesujące:)
  20. johnn

    Awarie/błędy na forum

    Wiadomość otrzymałem. Bez zmian. Problem nadal występuje. Dziękuje za pomoc i życzę miłego dnia:)
  21. Nie okazuje złości (nie potrafię przypomnieć sobie kiedy to zrobiłem). W czasie kłótni z mamą potrafię podnieść głos i wyrazić swoje niezadowolenie. Z żadnym członkiem rodziny poza mamą nie rozmawiałem o moich problemach. Nie informowałem o moich uczuciach. Gdy wspominam wydarzenia z przeszłości czuje niewiele. Po prostu opisuje co się wydarzyło. Mam wrażenie że w ten sposób "psuje" pracę niektórym psychologom. Za pytania co czułem odpowiadam szybko i krótko. Potem widzę zagubienie na twarzy psychologa który nie wie o co mnie pytać. Przykład 1. Tylko raz rozmawiałem z ojcem czemu nas zostawił. Padło jedno pytanie i jedna odpowiedź. Nic więcej nie powiedziałem mimo że miałem wiele złości w sercu. Miało to miejsce gdy mama poprosiła mnie abym przyprowadził ojca aby uspokoić brata i mu pomóc. Przykład 2. Jestem bardzo zły na wujka za niesprawiedliwość jaką mama doznała z jego rąk oraz obojętność wobec mojej rodziny. Gdy widziałem go ostatni raz (nie utrzymywałem z nim kontaktu od dłuższego czasu) przeszedłem obok niego. Nie wypowiadając ani jednego słowa. Jedynie spoglądałem na niego gdy go mijałem. Miało to miejsce gdy jechał pociągiem do dziewczyny. Dodatkowa informacja: Psycholog dostrzegli, ze rozmowa i podejmowanie decyzji w otoczeniu mojej mamy i brata nie jest tak trudne jak wobec pozostałych ludzi. Również dyskusja że specjalistami nie sprawia mi problemów. Potrafię odmawiać, pytać i dyskutować. Moim zdaniem może to przesłaniać prawdziwy widok moich trudności. Proszę wyjaśnij czemu to zagadnienie jest bardzo ważne. Przepraszam ponownie moja odpowiedź jest zbyt bogata.
  22. johnn

    Awarie/błędy na forum

    Mam problem z odbiorem plików (*pdf, *.rtf) dołączonych do wiadomości prywatnych. Zamiast odpowiednich plików otrzymuje plik o nazwie "attachment.php" niezależnie od nazwy pliku źródłowego.
  23. Cała rodzina była obojętna (to nie oznacza że nie było pozytywnych działań). Wujek (z którym mama się nie wychowała) powiedział że nie przyjedzie (aby wesprzeć nas pod odejściu ojca) bo ma stemplowanie w Urzędzie Pracy. Siostra (z które mama się nie wychowała) przysłuchiwała się rozmowie. Zapytała po co mamie brat. Wujek (dziecko wujostwa, z którym mama się wychowywała) po kilku latach po odejściu ojca stwierdził że nie potrzebujemy ojca. Na tym poprzestanę. To nie była moja ciocia chodź takiego określenia używałem. To była siostra mojej babci. Zamieszkiwała na wsi. Po roku nie płacenia komornego przeprowadziliśmy się z miasta na wieś do 1/3 domu po ojcu mojej mamy. Zamieszkiwał w nim wujek pijak. Już to zrobiłem. Rozmowa była bardzo krótka. Po pytaniu po prostu się zgodziłem. Nie zadawałem żadnych pytań. Nie dyskutowałem. Raczej tak co nie oznacza że nie było pozytywnych elementów. Przykład 1. W Allegro udałem się na jeden dzień do Poznania na tzw. Dzień Stażysty. Na zakończenie dnia każdy otrzymywał kubek. Moi koledzy stażyści mieli kubki przyozdobione przez współpracowników z pokoju. Ja otrzymałem kubek bez zmian. Poczułem się dotknięty. Dodam,że każdy stażysta pracował w osobnym pokoju ze swoją grupą współpracowników. Przykład 2. Komputer należało blokować przed odejście od stanowiska pracy. Pewnego razu zapomniałem to zrobić. Kolega z pokoju to wykorzystał. W moim imieniu wysłał mail do (chyba) wszystkich z propozycją seksualną z podaną ceną. Nie wiedziałem jak się zachować. Nie zrobiłem nic. Powtórzył to z dojeźdzającą współpracownicą. Ona zachowała się inaczej. Obraziła się i była zła. Wyszła z pokoju. Musieli ją przekonywać do powrotu. Chyba ją przeprosił. Mamy elektryczność. Lodówki lub pralki nie posiadamy z kilku powodów w tym Dużą się przeprowadzaliśmy lub Mieszkania były w złym stanie lub Nie mieliśmy pieniędzy. Nie ma miejsca w mieszkaniu Przyjaciół nie miałem. Miałem znajomych, sąsiadów oraz kolegów lub koleżanki ze szkoły. Ja z bratem śpię na jednym łóżku. Mama kładzie piankę-materac na podłogę. Czemu? Nie miałem opiekuna jako takiego. Opiekę przejęli współpracownicy z mojego pokoju. Zadania były za trudne lub moje umiejętności był zbyt niskie. Zwykle pracowaliśmy w parach. Ja obserwowałem i słucham. Mało programowałem. Początkowo zajmowałem się backendem (Java) a później frontem (JS, HTML, CSS). Specjalnie do mojego biurka przychodził kolega z innego pokoju. Zapewne dlatego że nie radziłem sobie z zadaniami i nie mieli co ze mną zrobić. Od początku pracowałem w przydzielonym pokoju. Innych stażystów widywałem na korytarzu.
  24. johnn

    Wyznaczenie celu

    Wykonałem test MMPI-2 po polsku.
  25. Wykonałem test MMPI-2. Wyniki (wszystko co zawiera dokumentacja) prześle na priv. Będę wdzięczny za pomoc:) Na wcześniejszy komentarz odpowiem później.
×