Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Marcin21

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Marcin21

    Witam wszystkich:(

    Witam Monika1974 ja poprostu straciłem wiare w siebie,wogóle do mnie nie dociera ze jest mi w stanie cos pomóc poprostu w to nie wierze,rok temu jak lerzałem w szpitalu to jeden starszy kolega mi powiedział ze jezeli ma sie wiare w siebie to mozna wszystko osiągnąc,ale jezeli sie jej nie ma to juz jest po chłopie,a wracając do terapi to uwierz mi na słowo ze nie mam możliwosci sie zapisac na taka terapie,jedynie jak bylem w szpitalu to chodziłem na terapie to jednak mi nic nie dawało nudziło mnie to wszystko,gdyby czasy byly inne pracodawcy bardziej wyrozumiali to jeszcze pół biedy,a tak to sama widzisz jak jest jezeli pracodawca widzi ze w pierwszym dniu idzie ci naprawde kiepsko to poprostu ci dziekuje za prace,każda firma chce dobrych pracowników,ponieważ z tego maja kase,nikt nie chce takiego niedorajdy jak ja,zastanawiam sie po co ja żyje jak w tym zyciu brakuje sensu.Jednak dziekuje ci ze sie odezwałas to miłe z twojej strony.Pozdrawiam
  2. Marcin21

    Witam wszystkich:(

    Mysle ze gdyby tak bylo to przed ten dlugi czas udało by mi sie wkoncu umiec skupiac uwage na tym co kto mowi do mnie,jednak mi sie to wciagle nie udaje,czuje sie tak jakby moj umysl plywał w jakies smole,to naprawde jest meczące,mysle ze kiedys moze uda mi sie znalesc na to sposób.
  3. Wiesz szczerze mówiac to nie wiedziałem ze opieka moze zaoferowac prace,pomysle o tym i cos w tym kierunku zrobie napewno.
  4. Sprawa opieki społecznej jest w grze wiec zobaczymy co z tym bedzie,tylko chodzi o to ze ja bym chciał pracowac i dawac sobie rade.
  5. Nie mam żadnych znajomych którzy mogli by mi pomóc,tak uważam,poniewaz gdy prosiłem o pomoc to nikogo to raczej nie obchodziło,gdy dochodziło do takiego czegos to osoby do których zwracałem sie o pomoc powiedzieli Marcin Walcz,tylko na to ich było stac,wiec uważam ze nie są to żadni przyjaciele czy znajomi.
  6. Widzisz o tym jednak pomyslałem,chciałem zmienic lekarza jednak gdy pierwszy raz ten pomysł przyszedl mi do głowy to w moim miescie byl tylko jeden lekarz,jednak po jakims czasie pojawił sie nowy gabinet gdzie przyjmował inny lekarz,wiec udałem sie do niego i co sie okazało?lekarz przyjmuje tylko prywatnie,i zapytałem sie ile bierze za jedna wizyte okazało sie ze sa to ceny od 100zł,opusciłem głowe i podziekowałem nic innego w tej sytuacji nie mogłem zrobic,nic nie poradze na to że mnie nie stac na takie wizyty,nic tez nie poradze na to ze moja rodzina moi dorosli bracia choć stac ich na to zeby mi pomóc to tego nie robia,i nie mam tutaj do nikogo żalu stwierdzam tylko fakty ktore sa prawdą.Pozdrawiam
  7. Widze ze ktos tutaj pokazal nie potrzebne emocje,Noopii zrozum ze ja sie lecze u psychiatry,ale on nie jest w stanie mi wiecej pomóc,widzisz mówisz tak:na moje oko,a skad możesz wiedziec co sie zemna dzieje?napewno tego nie wiesz,ja poprostu pisze to co mi dolega poniewaz mysle ze ktos moze mi tu podsunie pomysł który bedzie na moje mozliwosci,wtedy bede sie bardzo cieszyc.
  8. Terapia to nie dla mnie,chodziłem na terapie jak leżałem w szpitalu,wogole nic mi nie pomagała,a nawet gdyby to ja mieszkam na wsi a w najblizszym miescie ktore jest 9km odemnie to nie ma tam zadnych terapi,musialbym dojechac do miasta ktore jest 50 km odemnie na co mnie nie stac.Jednym zdaniem,nie wiem do kogo sie udac z tym,nie wiem jak to zacząc co zrobic na pierwszym miejscu,poprostu nie wiem.
  9. Marcin21

    Witam wszystkich:(

    Widzisz to jestes mozna powiedziec taka małą szczesciarą,dostałas rente masz z czego sie jakos utrzymac,ja jednak nie mialem tyle szczescia bo zachorowalem w czasie mojego pierwszego stażu gdzie nie dawałem sobie rady jak wszedzie,i dlatego ze zachorowalem nie w czasie szkoły a w okresie poza szkolnym to z tego tytułu renta mi sie nie należy,stawałem juz na dwóch komisjach i kilka razy sie odwoływałem,wiesz gdybym miał rente tak jak ty to bym sie cieszył że cos wogóle mam,a tak to nie mam nic zyje na utrzymaniu rodziców i niedosc ze nie mam nic,to nic nie potrafie,zdrowy normalny czlowiek mogłby powiedziec Darmozjad z ciebie Marcinie.No i niestety taka jest prawda a szkoda bo chcialbym to zmienic a nie potrafie i nie wiem jak.
  10. Witam,moj problem co niektórzy tu znaja,polega to na tym ze jeszcze w zadnej pracy sobie nie dalem rady,nie wiem dlaczego tak sie nie dzieje ale poprostu w pracy nic do mnie nie dociera nie rozumiem tego co mowia mi pracownicy jezeli chodzi o to co mam robic na danym stanowisku.Tak sie juz dzieje prawie 4 lata odkad skonczylem szkołe.Od roku lecze sie na Depresje,niestety z tych wszystkich porazek w pracy sie załamałem,z początku gdy nie wychodziło mi w pracy to nie zwracalem na to uwagi ale tego juz bylo zbyt wiele i moja psychika tego nie wytrzymała.Nie wiem co zrobic abym był bystrzejszy i wszystko do mnie docierało w pracy,tak bardzo chce pracowac a tu niestety nie daje rady,cieżko jest mi sie czegos nauczyc,wogóle mi to nie idzie,słaba pamiec jezeli cos sie dowiem to dosłownie po 10 minutach wszystko zapominam.Moge powiedziec to z całkowitą stanowczoscia ze chyba jestem tutaj jedyną osobą z takim problemem,moge tez sie mylic,chcialbym poznac osobe ktora ma taki sam problem po to aby sie dowiedziec jak taka osoba sobie radzi czy moze jest wyjscie z tej upiornej sytuacji,walcze z tym prawie 4 lata,nie wiem czy kiedykolwiek jeszcze bede gdzies normalnie pracowac,a tak bardzo bym chciał.Pozdrawiam
  11. Marcin21

    Witam wszystkich:(

    Widzisz,ja tez mysle ze 30 mg deprexoletu to zdecydowanie za duzo,ale niestety mam takiego dziwnego lekarza.Jedyne o czym marze to Praca w której dawałbym sobie rade,i nie wazne czy podobała by mi sie ta praca czy nie najwazniejsze to dawac sobie rade.Mysle ze jezeli potrafiłbym sie czegos nauczyc to mimo tego ze ciezko jest teraz z praca to ja bym nie mial problemu znalesc sobie pracy.Widzisz moi rówiesnicy maja prace,mają samochody,dażą do czegos a ja caly czas stoje w miejscu i to mnie dobija,czasami zastanawiam sie dlaczego tak jest ze niedosc ze jestem chory to jeszcze nie daje sobie rady w zadnej pracy.Pozdrawiam -- 20 wrz 2011, 22:21 -- Chciałem jeszcze dodac i troche cie poprawic(bez obrazy)nie biore 3x30mg deprexolet tylko raz dziennie 30mg ale i tak tragicznie sie czuje po tym.
  12. Marcin21

    Witam wszystkich:(

    Dziekuje jeszcze raz tym co sie odezwali bardzo dziekuje,szczerze mówiąc bardzo mnie to cieszy poniewaz nie mam zadnych kolegów ani kolezanek.Teraz przedstawie wam jakie leki biore poniewaz jeden rozmówca chce to wiedziec,wiec tak Biore Sulipiryd,Deprexolet 30mg,Piracetam na to abym mial lepsza koncentracje ale to mi nie pomaga sam nie wiem dlaczego,Depakine ale tez sam nie wiem dlaczego lekarz akurat przepisal mi lek ktory jest na padaczke z tego co wyczytalem ten lek jest stabilizatorem nastroju,ale on tez mi raczej nie pomaga zreszta jezeli chodzi o depresje to tak jak juz wczesniej wspomnialem radze sobie swietnie.Tylko jak juz wiecie problem jest zwiazany z tym ze nie radze sobie w zadnej pracy i tak juz jest odkad poszedłem pierwszy raz do pracy.
  13. Marcin21

    Witam wszystkich:(

    Czasami zastanawiam sie czy są jakies leki abym mogl zaczac lepiej wszystko rozumiec,jezeli np ktos mi tlumaczy co ma w danej chwili zrobi to zebym to rozumiał,a tu lipa ja niczego nie rozumie to tak jakby ktos mowil do mnie w innym języku przez to niczego nie potrafie sie nauczyc szok normalnie,jezeli moje cale zycie tak bedzie wyglądac to mysle ze w któryms momecie odbiore sobie zycie zeby poprostu juz sie nie męczyc szok normalnie.Dzieki ze ktos sie odezwał.
  14. Witam,nazywam sie Marcin,chciałem sie z wami przywitac i odrazu napisac cos o sobie.Od ponad roku lecze sie na Depresje,chociaż gdy pierwszy raz wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym rozpoznali u mnie Zespoł Paranoidalny,jednak udało mi sie z tego wyjsc,w szpitalu leżałem 3 razy głównie z powodu depresji,teraz regularnie zażywam leki i czuje sie dosc dobrze jezeli chodzi o depresje.Niedawno stawałem na komisje i orzekli mi niepełnosprawnosc w stopniu umiarkowanym.Moim najwiekszym problemem jest to że nigdy nie radziłem sobie w żadnej pracy,polega to na tym ze gdy dostaje polecenia co mam robic to nic do mnie nie dociera,pracownik mowi mi co mam robic na danym stanowisku a ja go wogóle nie rozumiem i tak bylo zawsze,poprostu nie radze sobie w zadnej pracy,mowiłem o tym lekarzowi lecz on sie mnie zapytał dlaczego tak sie dzieje,niestety tego to ja juz nie wiem,może jest tutaj ktos kto ma podobne problemy do moich,totalnie sobie z tym nie radze,wiem ze moja cala wypowiedz nie nalezy do najlepszych ale nie miejcie do mnie o to nerwów.Pozdrawiam
×