Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lutka 25 maja 2013, 16:42
Kasiatko gratki :)))

skosilam ogrodek, słoneczko wychodzi, zjadłam pol obiadu i....bol plecow, beton w mostku, mój maz skuli moich urodzin cos planuje na wieczor, jezu zebym tylko dala rade, nie chciałabym go zawieźć...xanax na podorędziu...ajajaj :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
01 lut 2013, 19:15

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 25 maja 2013, 16:47
slow motion, to było ironiczne z tą zdolniachą ? :mrgreen:

lutka, dzia
Jak dobry (xanaxik) to dobry jak to mój 6 letni bratanek zwykł mówić 8)
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 25 maja 2013, 16:50
zmęczona bo nalatałam się po schronisku, czuję kilometry w nogach. Poza tym w domu burdel i nic mi się nie chce
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 25 maja 2013, 16:55
Na tym egzaminie trafiło mi 90 % pytań z zajęć na których mnie nie było.Na jedno pytanie odpowiedziałam dobrze na 100% co się zdążyłam nauczyć w autobusie 20 min jednym i 20 min drugim autobusem uczyłam się 4 tematów co miałam z zeszycie.I tak,że to jedno udało mi się 100% zapamiętać to sukces na moją słabą pamięć.Ciekawe co by to było jakbym się uczyła :mrgreen:
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majkel86 25 maja 2013, 17:08
Pogoda do bani to i takie samo samopoczucie, jakoś zero chęci do działania ale chociaż wieczór się zapowiada nieźle, kumple i finał ligi mistrzów ;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Mój dzisiejszy dzień

przez buszujacywtrawie 25 maja 2013, 21:17
Dwa ataki gwałtownego przerażenia, już nawet nie mówię na to atak paniki, bo to przerażenie jest nie definiowalne
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

Mój dzisiejszy dzień

przez Auman 25 maja 2013, 21:21
Wstałem, wyszedłem z ośrodka wychowawczego, poszedłem zjeść kebaba, miałem jeszcze godzinę do busa, więc sobie pospacerowałem i później wróciłem do domu.
Auman
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 25 maja 2013, 22:53
W końcu posprzątałam w chacie, wpadl kolega z kolezanka, kolezanka później poszła, kolega został pomogł mi posprzatac, później poszlismy sie przejsc zaprosił mnie napiwko i do restaracji poromawialismy, zaproponowal poxnie jszcze herbatke u niego odmowilam, inny kolega przysąłm mi sms z zdjecie medalu , który udało mu sie zdobyc na pewnym biegu , inny dzwonił zeby sie spotakc, znajomi pojechali na koncert mnie sie niechciało dzisiaj, po spotkaniu przyszłam do domu i juz w łozeczku grzecznie, w sumie nawet ok, w sumie ostatnio jakby lepiej ,ale to zupełnie z innego powodu niz te wywzej wymienione
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10981
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez brodacz89 26 maja 2013, 00:08
Dzień ogólnie fajny,bez większych incydentów ale niestety przez patologicznego typa w domu nie da sie normalnie funkcjonować mowa tu o moim ojcu alkoholiku z którym mieszkam,był z pewna kobieta 13 lat i związek w lutym tego roku szumnie się zakończył i już po raz kolejny tatuś mi obiecał ze z nią to już koniec na 100%,dodam ze ta baba jest z deka chora psychicznie(chorobliwa zazdrosc,posądzanie kazdej kobiety o romans z moim ojcem,i pogrózki poprzez smsy lub listy do tychże kobiet a nawet grozenie smiercią) dzisiaj po raz kolejny wrócił najebany w trzy dupy do domu połozył sie i dokładnie pół godziny temu zadzwonił do niej ze swojego nowego numeru którego nie miała(bo musiał zmienić bo by mu żyć nie dała)i sie umówił i poszedł w /cenzura/ godzina 23.30 do niej najebany i mi oznajmił ze wroci rano,no ludzie tak sie zdenerwowałem ze masakra ten człowiek jest pojebany i jak jak /cenzura/ mam sie wyleczyc z nerwicy przez takiego pajaca,przaepraszam za słownictwo ale naprawde nie moge inaczej :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 13:31

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 26 maja 2013, 00:20
brodacz89,
no cięzko masz, w takiej atmosferze nie wyleczysz sie bo to nerwowa atmosfera ,bez ciepła i spokoju tylko pełna napiecia i podminowania, a to sprzyja nerwowym zachowaniom, tulam , brakuje ci spokoju i wsparcia
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10981
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez brodacz89 26 maja 2013, 01:00
tahela dokładnie miałem fajny okres stary był na delegacji ja sam w domu cisza spokój bo zjeżdża do domu raz na dwa tygodnie na weekend ale niestety zamiast przyjechać usiąść spokojnie ,pogadać ze mną to on lazi i przez cały czas chleje,ja rozumiem musi prace odreagować,to niech sie napije w jeden dzień na wieczór ale nie chlać cały czas jak menel jakiś i jeszcze te akcje teraz normalnie masakra mam dość
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
01 kwi 2013, 13:31

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 26 maja 2013, 13:00
Brat przyjechał,a rzadko przyjeżdża do nas.Nie wytrzymałam i usiadłam przy kompie.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Majkel86 26 maja 2013, 13:42
Ogólnie nieźle, lekko głowa boli po wczorajszych piwkach, mamie kupiłem bombonierke, szkoda że taka pogoda kiepska dzisiaj ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Shannon 26 maja 2013, 17:14
Od kilku dni to samo : mam ochotę chwycić się wszystkiego, co pozwoli zapomnieć o pustce i pozbyć się rutyny, jednocześnie do wszystkiego czując zniechęcenie. Więc ciągle pozostaję w tym samym miejscu.
f20, f42, ADHD

kwetiapina 400 mg
fluoksetyna 20 mg
doraźnie: wywar z czarnego lulka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 11:41
Lokalizacja
wieś pod Elblągiem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do