Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez robercisj23 16 lut 2011, 18:09
Jak każdy od trzech lat upłynął beznadziejnie
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
16 lut 2011, 12:53

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 16 lut 2011, 18:46
super dzień, byłam u psychiatry, wszystko idzie w dobrą stronę :smile:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Ritka7x 16 lut 2011, 18:54
a ja też byłam u psychiatry..tyle,że po skierowanie do komorowa do ośrodka leczenia nerwic w Warszawie;)...mam nadzieje,że tam pójdzie wszystko w dobrą stronę;)
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 16 lut 2011, 19:00
U mnie lipa. Wszystkich leków czar prysł. Huśta mną, że masakra.
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Ritka7x 16 lut 2011, 19:14
ja się starsznie boję leków..tycia po nich i uzaleznienia...wiec ich nie biorę...bo mam nadzieje że psychoterapia w ośrodku pomoże...a jak nie pomoże to już wezmę nawet te uzalezniające..bo wtedy to już nie bede miec nic do stracenia, bo dłużej z tym lękiem nie chce mi się męczyć;/...ale psychoterapia powinna mi pomóc;)
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 16 lut 2011, 19:30
ja po lekach akurat schudłam :D 9 kg w miesiąc :/
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 16 lut 2011, 19:32
Czuje się okropnie! okropnie! okropnie! Płaczę wewnętrznie. Jeszcze jeden dzień dłużej i zacznę chyba spadać i przymierać i czekać na apogeum tej straszności. Nie rozumiem czemu muszę się tak fatalnie czuć, to jest nie do wytrzymania, jak ja mam jechać na jakieś narty jak na własnych nogach stoję niepewnie, kiedy wszystko znów staje się płynne, kiedy ja znów jestem próżnią, kiedy ból powraca kiedy nie mam czepności z własnym działaniem, kiedy ja babram się w jakimś popiole mojej osoby z przeszłości kiedy jeszcze byłam tak naprawdę. Mam dość tego kołatania, bum! bum! bum!, w mózgu czuję aż to serce i jego szaleństwo, mam dość wypływania z ciała! dość tego rwania i rozrywania i szarpania, i mięśni zbitych kluch w zatrzęsieniu i drżeniu. Co ja mam zrobić?!?!?!?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 16 lut 2011, 19:56
Nawet gites :D w pracy od 6 rano do 14
potem byłem u kumpla na warsztacie a teraz jadę się spotkać na chwilkę z kuzynem :D odda mi kasę i będę miał
na bilet dla M. :* :105:
Thazek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 16 lut 2011, 21:46
Ritka, nie wszystkie leki uzalezniaja. A nawet te, ktore rzekomo uzalezniaja (np. Xanax), mnie uzaleznic nie zdolaly ;) Ale fakt, ze staralam sie jednak ograniczac branie... Co do tycia, tez ani nie utylam ani nie schudlam na zadych lekach, a bralam Lexapro po ktorym ponoc wiekszosc tyje...Ale nie mam sklonnosci ani do uzaleznien, ani do tycia, wiec moze to wszystko wyjasnia ;D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 17 lut 2011, 12:07
A ja dalej twardo, bez żadnych leków. W ostatecznej ostateczności się na nie zdecyduję ;)

Idę na 12 do pracy dopiero. Nie chce mi się, ale jeszcze 2 dni i 2 tygodnie wolnego :yeah: Dlatego lubię moją pracę :mrgreen:
Agnieszka_1988
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 17 lut 2011, 14:19
a mnie dalej grypa męczy :(
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 17 lut 2011, 15:55
Witajcie,

Długo mnie tu nie było, dlatego widzę, że pojawiło się dużo nowych osób... :smile:
Cóż mogę powiedzieć, dzisiaj zaczynam nowy lek, już trzeci, ale nie jest ze mną aż
tak źle, jak było gdy tutaj trafiłam, a za tydzien - po 2 latach - kończę psychoterapię... :D
Da sie zyc :D :D :D
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 lut 2011, 17:24
Rano tradycyjnie myślałam, że umrę. Na 10.00 pojechałam na spotkanie, które poszło mi dobrze. Wróciłam do firmy i zaczęło mi pikać mocno serce, gdy zobaczyłam na parkingu samochód W.
Ale wszystko jest dobrze, dzień mija mi ok, a na 18.30 idę do terapeutki, która przyjmie mnie mimo, że nie mam na dzisiaj kasy. To się nazywa terapeuta :)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 17 lut 2011, 21:24
na zakończenie dnia, miłego dnia, jakich niewiele od dawien dawna - mialam stłuczkę, pierwszą od 3 lat.
za dobrze być nie może.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do