Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 27 paź 2010, 09:24
Dzien Dobry:)Wlasnie nieadawno wstalam.Nie moge wylezec w lozku;/ Niechce budzic moimsmarkaniem i kaszlem mojego Chopa.Czuje sie makabrycznie,ale wirus rusza powoli ku koncowi.Boli mnie wszystko :roll: Kazdy oddech...
Spalam po 1/2 zolpidemu,powoli wbijam sie w male dawki znowu.Ehhh....
Nie wstalabym o 6 do pracy za nic w Swiecie:(
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 27 paź 2010, 09:24
Mięśnie mi się owijają wokół kości i chyba kręcz nadchodzi... mamo :-|
Na basenie byłam i wczoraj i dziś zapewne też pójdę - wczoraj zjadłam batona i co najlepsze (a może najgorsze) go nie zwróciłam.

Staram się wmówić sobie, że wszystko jest lepiej. Ciekawe jak długo dam radę.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 27 paź 2010, 09:33
niemądry, boję się, że oszukując się i zagłuszając problemy, w końcu nadejdzie dzień, w którym nie dam już rady, wszystkie zwalą mi się na mój pusty poniemiecki sagan i w przypływie rozpaczy wyfrunę z balkonu. :roll:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7314
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 27 paź 2010, 10:53
Estazolam w końcu podziałał, wyspałam się. Ale też bardzo wcześnie się położyłam. Zdecydowanie powinnam się wcześniej kłaść spać.
Ostatnio zaczynam znowu czuć, że dobrze wyglądam. Poprawia mi to nastrój. Tak chcę się zakochać szczęśliwie, a obiekt jest tak blisko. Tzn. dzisiaj go nie ma, ale jutro chyba będzie :) Chcę być szczęśliwa. Chcę czuć się bezpiecznie.

jest 6,502,867 osób na świecie. mniej więcej. ale teraz potrzebuję tylko jednej

‎You're waiting for a train, a train that will take you far away. You know where you hope this train will take you, but you can't be sure. But it doesn't matter - because we'll be together.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 paź 2010, 11:06
czesc kochani:) u mnie dziisaj pièkna pogoda i dobry nastroj-wybiorè siè na dlugi spacer. :D :D
PhilosophyOfLife, nie masz potem problemow w pracy,ze siè nie zjawiasz? chojrakowa, plywanie uwalnia masè endorfin-mam to sprawdzone-zaczekaj na efekt.
Panna_Modliszka, zaloz sobie sluchawki i olej wiertarkè.
Korba, do zakochania jeden krok... :great:
No ale mam dzisiaj dobry dzien:) zeby wszystkie dni takie byly.........
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 27 paź 2010, 11:17
znowu koszmary i leki w nocy ,ale jakos udajemi się je olewać, chociaz łatwo nie jest :roll: przynajmniej jest postęp - już nie makoszmarów i lęków co noc - zdarząją się co którąś ;) W dzień natomiast jest całkiem nieźle ostatnio :mrgreen:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez femme-fatale 27 paź 2010, 11:18
To mój pierwszy post na tym forum, czytałam dziś od rana nt. benzodiazepin, gdyż właśnie przechodzę odwyk od tego leku
tak więc migreny mdłości pokrzywka na twarzy i straszny niepokój wewnętrzny - aż płakać się chce :(
siedzę i nic nie robię od kilku dni - mogę się patrzeć za okno na spadające liście

najzabawniejsze jest, że pierwszą tabletkę Afobam`u zapisał mi lekarz na ostrym dyżurze 10 lat temu, kiedy miałam ostry napad paniki - no i już tak zostało, a teraz nadszedł czas by go rzucić - jak będę żyć nie wiem, poki co jestem jak roślinka wycofana z zycia spolecznego, boję się ludzi - siedze w domu jak w więzieniu - jak zombi ... :cry:
Shakin' Stevens - Merry Christmas Everyone ;)
tęsknie za świętami, choinką i śniegiem
kocham zimę za długą noc, która daje poczucie bezpieczeństwa ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
27 paź 2010, 11:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 27 paź 2010, 11:26
femme-fatale napisał(a):To mój pierwszy post na tym forum, czytałam dziś od rana nt. benzodiazepin, gdyż właśnie przechodzę odwyk od tego leku
tak więc migreny mdłości pokrzywka na twarzy i straszny niepokój wewnętrzny - aż płakać się chce :(
siedzę i nic nie robię od kilku dni - mogę się patrzeć za okno na spadające liście

najzabawniejsze jest, że pierwszą tabletkę Afobam`u zapisał mi lekarz na ostrym dyżurze 10 lat temu, kiedy miałam ostry napad paniki - no i już tak zostało, a teraz nadszedł czas by go rzucić - jak będę żyć nie wiem, poki co jestem jak roślinka wycofana z zycia spolecznego, boję się ludzi - siedze w domu jak w więzieniu - jak zombi ... :cry:


Nie ty jedyna jesteś wycofana z życia społecznego. U mnie bardzo podobnie.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez femme-fatale 27 paź 2010, 11:52
A wszystko przez ten niewytłumaczalny "lęk" nie wiadomo przed kim i przed czym :cry:
oglądam życie przez okno - jak film, wszystko mi ucieka, czas mija bezpowrotnie, młodość ucieka - tylko śmierć może przynieść ukojenie i spokój :cry:
inni robią kariery, udzielają się towarzysko, mają hobby i duże grono znajomych - a ja samotna i odizolowana od świata, brzydki i nieudany genetycznie człowiek muszę cierpieć :( :(
Shakin' Stevens - Merry Christmas Everyone ;)
tęsknie za świętami, choinką i śniegiem
kocham zimę za długą noc, która daje poczucie bezpieczeństwa ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
27 paź 2010, 11:04

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 27 paź 2010, 12:34
właśnie wróciłam od mojej Pani doktor psychiatry :) zwiększyła mi dawkę leku ( przez dołki ) pogadałyśmy se i od razu lepiej się czuję :) Idę robić mielone :D

Pozdrawiam
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 27 paź 2010, 12:42
femme-fatale napisał(a):A wszystko przez ten niewytłumaczalny "lęk" nie wiadomo przed kim i przed czym :cry:
oglądam życie przez okno - jak film, wszystko mi ucieka, czas mija bezpowrotnie, młodość ucieka - tylko śmierć może przynieść ukojenie i spokój :cry:
inni robią kariery, udzielają się towarzysko, mają hobby i duże grono znajomych - a ja samotna i odizolowana od świata, brzydki i nieudany genetycznie człowiek muszę cierpieć :( :(


Uczucia ktore opisujesz towarzysza chyba wiekszosci ludziom na tym fotum. Nie jestes odosobniona ale faktem jest ze jestem z tym sama poki cos nie zaczniesz z tym robic. Jezeli masz tego typu proglemy to nalezaloby pojsc do psychologa i zaczac jakas terapie. Jedynie poznanie 'prawdy' poprzez leczenie moze Cie wyciagnac z takiego dolka przed lękiem. Faktem jest ze niewiadomo na pierwszy rzut oka od czego sa lęki wiec wez zycie w swoje rece. Glowa do goryyyyyyyyyyyy !! :pirate:
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 27 paź 2010, 12:49
Byłam dziś u lekarza ogólnego. Wczoraj bolała mnie ta nieszczęsna łapa i na dodatek dłoń się zrobiła żółta. Mam obserwować, nie przejmować się i jakby nie przechodziło to znów się zgłosić. Może jest jakiś ucisk na nerw, albo coś od nadgarstka. Jestem za młoda na jakieś poważne choroby. Tyle się dowiedziałam. I dostałam to skier. do poradni kardiologicznej (bo nie mam już kasy, żeby badać się prywatnie). I to tyle. A łapka boli... Grrr! Zabieram się do sprzątania, bo w mieszkaniu syf. Odkąd się źle czuję, nie mogę się zmobilizować do jakiejś roboty. :why:
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 27 paź 2010, 12:56
Ja wstałem o 6:00 zawiozłem ukochaną do pracy wróciłem poszłem spac i wstałem przed chwila... Jakieś śniadanie trzeba zjeść :)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 27 paź 2010, 13:00
Pewnie z espritem polecimy na basenik za jakis czas ;) pora sie ogarnac. :great:
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 12 gości

Przeskocz do