Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 22 gru 2008, 15:07
Dzisiejszy dzionek nawet nawet mam wolne, mąż pojechał do swojej siostry i mam spokój. Synkowi już zeszła gorączka czuje się lepiej nawet poszedł na dwór i zjadł co nie co także teraz jestem sama może troszku ogarnę mieszkanko ;) Zdążyłam już być na działce nakarmić króliczki i kupić wreszcie coś dzieciom pod choinkę jak zwykle na ostatnią minutę ale to nic udało mi się :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez muriel 22 gru 2008, 16:12
ja dziś nawet w porządku, wreszcie idę do pracy od stycznia, zapowiada się spoko i załatwiałam w związku z tym kilka spraw. Jestem pozytywnie nastawiona, no i nie zastanawiałam się dziś przynajmniej nad swoim "nieszczęściem" ;). Jestem dobrej myśli, czas zacząć iść do przodu i stawiać życiu czoła :mrgreen:
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 22 gru 2008, 16:51
A ja zmykam do babci u której będzie wigilia. Także życzę wszystkim Wesołych Świąt! :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 22 gru 2008, 17:17
Mój dzisiejszy dzień nie jest najgorszy. Byłam też u ginekologa dzisiaj, żeby wykluczyć udział hormonów w moich dolegliwościach. Powiedział, że od strony ginekologicznej jest wszystko w porządku. Wiec nie wiem już czego ja chcę :!: Ciągle się boję, że jednak coś się ze mną stanie :cry: i wtedy wyjdzie jak to mnie lekarze przebadali :cry: :cry:
Poza tym zapisałam się dziś na pierwszą wizytę u psychologa, ale mam ją dopiero 23 stycznia. Do tego czasu to ja chyba oszaleję :!: :!: :!: :cry: :cry: :cry:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Kajuchaaaaa 22 gru 2008, 17:59
A ja nie wiem co sie dzieje.... wydaje mi sie,ze jest wszystko ok... az tu nagle jakies chore mysli wija sie po glowie.... I o co w tym wszystkim chodzi......... ?!?!?!?! Czesto zadaje sobie pyanie "dlaczego wlasnie ja?"

---- EDIT ----

Ale dzien mozna zaliczyc do udanych... Bo to mialo byc o dniu.... :)
"Dusza [...] to nieobrobiony diament, który do oszlifowania potrzebuje uderzeń wymierzonych przez cierpienie. "
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
15 gru 2008, 09:17

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 22 gru 2008, 20:25
A i u mnie dziś nawet dzień taki w miarę :) aleee wczoraj porażka, nawet na forum nie maiłem siły pisać, i to nie z powodu zmęczenia czy coś ale właśnie dlatego że nerwica (chyba ona) dała mi nieźle w kość, aż trudno opisać ten stan :( czułem się jakbym w ogóle nie istniał, wszystko bezsens kompletny... ach szkoda gadać, WAŻNE że dziś jest lepiej!!! i ostatnio sobie myślę jak jest źle że w końcu to lepiej znów przyjdzie:) ale ulge takie myślenie daję tylko gdy jest w miarę :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 22 gru 2008, 20:51
Venus napisał(a):Mój dzisiejszy dzień nie jest najgorszy. Byłam też u ginekologa dzisiaj, żeby wykluczyć udział hormonów w moich dolegliwościach. Powiedział, że od strony ginekologicznej jest wszystko w porządku. Wiec nie wiem już czego ja chcę :!: Ciągle się boję, że jednak coś się ze mną stanie :cry: i wtedy wyjdzie jak to mnie lekarze przebadali :cry: :cry:
Poza tym zapisałam się dziś na pierwszą wizytę u psychologa, ale mam ją dopiero 23 stycznia. Do tego czasu to ja chyba oszaleję :!: :!: :!: :cry: :cry: :cry:



Venus,przerabialam dokladnie to samo co Ty,tez caly czas myslalam,ze te moje objawy to hormony,po lekarzach biegalam bo anuz cos przeoczyli......venus to nerwica,daruj juz sobie tych lekarzy bo tylko kase stracisz i tyle,lecz sie na nerwice.Polecam terapie behawioralna!!!!
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 22 gru 2008, 22:41
cleo27 napisał(a):Venus,przerabialam dokladnie to samo co Ty,tez caly czas myslalam,ze te moje objawy to hormony,po lekarzach biegalam bo anuz cos przeoczyli......venus to nerwica,daruj juz sobie tych lekarzy bo tylko kase stracisz i tyle,lecz sie na nerwice.Polecam terapie behawioralna!!!!


cleo27 nie masz pojęcia jak mi pomogłaś! Właśnie...wszyscy lekarze mi mówią, że mam klasyczne objawy nerwicy. Muszę sobie to w końcu wbić do głowy, przestać się jej bać i spróbować żyć normalnie! Będzie trudno, ale w końcu muszę jakoś wziąć się w garść! Taki stan mój nie może trwać wiecznie! :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cleo27 23 gru 2008, 14:50
Tak Venus masz typowe objawy nerwicy i musisz przestac sie jej bac i zaczac z nia walczyc!!!!Wiem doskonale jakie to trudne,ale wierze,ze dasz rade i za ktoryms razem sie jej postawisz i naprawde bardzo polecam Ci terapie behawioralna,mozna przy niej bardzo szybko na nogi stanac!
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 23 gru 2008, 19:43
U mnie źle. Napiłem się alkoholu który źle na mnie zadziałał i się tylko zbłaźniłem przed znajomymi mojej dziewczyny....
Teraz cały czas o tym myślę, analizuję i od razu głupie myśli napływają mi do głowy... ;/
No i oczywiście lęki pojawiły się natychmiast....
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 23 gru 2008, 21:39
A ja dziś miałam jeszcze badanie EEG, wynik za tydzień. Pani technik miała coś nieciekawą minę.
Jak na razie jakoś działam, na tyle ile mogę pomagam w domu, ale boję się o swoje samopoczucie na święta.
Nie wiem też czy nie będę musiała iść do psychiatry z powrotem po zmianę leku!
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 23 gru 2008, 23:40
Venus nie martw się EEG wyjdzie dobre a mina Pani technik o niczym nie świadczy, i nie bój się o samopoczucie na święta, bo tak koło się zamyka i lęki przychodzą, ale łatwo mi się to pisze, bo wiem że tak jest i ty i pewnie wszyscy tutaj :) a sam boję się wolnego bo wtedy jest najgorzej. Ale nie myślmy o tym!!
Offtopic ale alkochol zawsze źle działa na ciebie czy akurat tym razem? ja ostatnio napiłem się ze dwa miechy temu, to masakra co się ze mną działo, na biegu wracałem taryfą do domu:(
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 24 gru 2008, 09:38
Victorek Czasami działa dobrze, rozluźniająco ale to rzadko. Nie wiem w sumie od czego to zależy chyba od mojego samopoczucia. Narazie postanowiłem sobie że nie będę pił mocnego alko, co najwyżej piwko. Na sylwestrze również chyba nie będę pił, o ile się uda wytrwać.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 24 gru 2008, 13:04
Ka_Po i cieszyć i martwić ale nie nerwicą ;) Dzisiaj wigilia, na pewno nigdy wcześniej w święta nie piłaś sama :) , nie? czemu ma być tak teraz? nie daj tej dziw.ce nerwicy cieszyć się że jest lepsza!!
Też się boję świąt, ataków w wolne dni, tego jak wytrwam przy stole. Piszę taką motywującą gadkę bo sam się poddałem i nie wyjechałem do rodziny na wieś chociaż wszystko już było gotowe, ale myśli, lęki zżarły to wszystko i zostałem w domu. Wygrała :( i jestem zły na siebie.
Kurcze żebyśmy się nie cofali, nie uciekali, bali wszystkiego tego życzę wszystkim dzisiaj, i na stałe a i lęki wszystkie wtedy same odejdą w pizdu.
U mnie trochę zależy od towarzystwa w jakim czasem piję, w sumie to piłem :) jak coś nie tak to lęki podwajają się niemiłosiernie i lipa wychodzi z tego.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do