Walka o krzyż

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Walka o krzyż

przez bunny_wrrr 09 sie 2010, 18:47
no prosze jak to sie zdanie zmienia w zaleznosci od perspektywy...
mamy prawie ze analogie z wawelem - tylko troche na odwrot ;) zamieniamy wp...jacych se w kompetencje duchownych na wp...jacych sie w kompetencje urzednikow panstwowych (kolejny dowod na stosowanie podwojnych standardow wobec 'wroga')
w ocenie skutecznosci wygrywaja ci drudzy i obawiam sie ze niestety na skutek (raczej) zamierzonego (nie)działania wspomnianych urzednikow

btw w calej tej dyskusji caly czas rzuca mi sie kilka rzeczy:
- wszechobecna niezrozumiala dla mnie agresja 'antymoherowcow' - ok kazdy ma swoje frustracje ale znam przypadki zrywania znajomosci z powodu pogladow politycznych (dodam ze jednostronne) - jej! poki co nie miesci mi sie to w glowie :lol:
- powtarzany z ust do ust a nawet wspierany przez media slogan pt 'za granica sie z nas smieja' - wtf? ja sie z czyms takim nigdy nie spotkalam a znam wielu obcokrajowcow a nawet gdyby sie smiali to co? kiedy Polacy w koncu pozbeda sie kompleksow...
- polityka bez religii? - forget it! jesli waznym politycznym uroczystosciom towarzysza msze dostojnicy koscielni etc - chocby obchody rocznicy powstania warszawskiego czy zaprzysiezenie nowego prezydenta (jak bylo widac nawet kwasu sie musial w koscielnej lawce na stojaco lansowac :P ) to o czym tu w ogole dywagowac? taka specyfika naszego dzidzictwa narodowego a dyskusja na takie tematy przypomina mlocenie rekami po wodzie - rozdzielnosc panstwa i kosciola dziala w obie strony a w praktyce z obu stron wyglada to jak wyglada czyli nijak
i jeszcze jedno: niektorzy chyba zapominaja ze demokracja nie polega na 'moge robic i mowic co i gdzie mi sie podoba ' a na umowie spolecznej o ktorej decyduje wiekszosc

wg mnie przyczyna takich absurdalnych sytuacji jak teraz walka z i o krzyz jest albo ulomnosc aparatu panstwowego albo perfidne dzialanie lub niedzialanie poszczegolnych jego pracownikow
byla przeciez sytuacja ze krzyz schowano po jakiejs tam wichurze a gdy zaczely sie protesty wrocil on na swoje miejsce w dodatku naprawiony! trudno powiedziec co by sie stalo gdyby nie wrocil - moze wszystko rozeszloby sie po kosciach a moze ludzie przyniesliby kolejne krzyze
tak czy inaczej to tylko wierzchnia warstwa konfliktu ktory zapewne wymaga o wiele glebszego rozwiazania na o wiele wyzszych szczeblach - pytanie tylko komu zalezy zeby go rozwiazac
ciekawe czy gdyby to byl zwykly badyl sprawa wygladalaby podobnie :mrgreen:
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Walka o krzyż

przez szybkirys 09 sie 2010, 19:44
[quote="bunny_wrrr"][/quote]


a nie masz wrazenia ze w tej calej zadymie umyka najistotniejszy fakt ? W zalewie medialnym nie pamieta sie faktow sprzed kilku dnia a co dopiero tygodni. Ja mam pewien "plus dystansu" wiec postaram sie ocenic to "chlodnym okiem" A mianowicie. W pierwszej polowie czerwca bylem sobe obejrzec tez krzyz. W zasadzie mialem sobie odpuscic bo spodziewalem sie "dzikich tlumow" ale w koncu poszedlem z mysla ze najwyzej "zawine sie" ul. Kozia i wdepne do ulubionej kiedys kawiarni. Na miejscu szok "pod krzyzem" byly moze ze 4 osoby, wygladali na turystow. Z modlitwa u mnie "srednio" wiec sie zadumalem na kilka minut. Ludzie przystawali, modlili sie albo jak ja "udawali" szli dalej. Przez tydzien pobytu kilkukrotnie przejezdzalem obok. Raz widzialem wieksza niz kilka osob grupke tyle ze z plecaczkami. Kilka razy jakies staruszki grubo po 80tce z wygladu i tez po ubraniu sadzac "z poza miasta" wygladaly jakby sie modlily. Po co to pisze. A no po to ze owe " oszolomskie tlumy" nie pojawily sie tam przypadkiem. Pytalem znajomych czy cos sie moze po moim wyjezdzie zmienilo. Nic zadnych tlumow az do ...

"minister Boni oglasza podwyszek trzech podatkow VAT"

"unia europejska zagrozila polsce sankcjami jezeli nie obnizy deficytu ktory jej zdaniem przekroczyl juz konstytucyjny poziom krytyczny"

"kilku czlonkow PO zostalo zatrzymanych pod zarzutem przyjecia lapowki za ustawianie przetargow"

.... itd

nagle pada decyzja prezydenta "wszystkich polakow" ze "przenosimy krzyz" Delegacja "katol oszolomstwa" wysyla przedstawicieli z prosba o to zeby do czasu postawienia pomnika/tablicy krzyz mogl zostac.

i co sie dzieje pada twarde "NIET" . Ok mozna powiedziec "tradycyjny wpadka Bronka" . No dobra ale co dalej ? Mija tydzien, drugi media w kolo walkuja "sprawe krzyza" (wszystkie "mniej wazne" w/w znikaja pod pylem "zadymy oszolomow") i czy rzad (a od tego jest) wyslal wzorem rzadu Niemiec (ktory tez ma podobna sprawe i ja rozwiazal w mig) Jakiegos negocjatora ? poprosil o postulaty, spotkal sie z przedstawicielami.Zapomnij. "Rzad to za wysokie progi na takich...." No dobra wiec moze Pani Hanna Gronkiewicz w koncu prezydent miasta z PO. Zapomnij z "wysylanych" dotarlo tylko niezastapieni w tropieniu "oszolomstwa katolandzkiego" dzienikarze GW i TVN z reszta "zaprzyjaznionych mediow". Wylapujac skrzetnie sytlacje wycienczonych starszych ludzi ktorzy maja wrazenie ze rzad ma ich za nic. Do tego jakies dziwne "samoistne grupy walki z ciemnogrodem" ktore pojawiaja sie w TOK-FM (radiu GW) ktorych to szefem jest osoba nie do konca chyba zdrowa na umysle zajmujaca sie ganianiem z kalachem po miescie.

nie dziwnym jest chyba w tej sytlacji postawienie pytania czy tak powazny rzad/wladze rozwiazuja konflikty ? A moze jest im ta zadyma na reke ? trudno nie odniesc takiego wrazenia. Tym bardziej ze owe "oszolomstwo" jest pokazywane przez media na okraglo ale juz ataki bydlakow lzacych, oplowajacych a nawet grozacych im calymi godzinami jakos kamery "zaprzyjaznionych mediow" zarejestrowac nie potrafily. Wszystkie filmy z wyczynow tych "oswieconych" bydlakow pochodza z kamer amatorskich glownie z telefonow.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 sie 2010, 15:16

Re: Walka o krzyż

Avatar użytkownika
przez MOCca 09 sie 2010, 20:04
Już wiadomo dlaczego Mirosław Sekuła tak śpieszył się z napisaniem raportu...dziś wyszły kolejne fakty, w sumie krzyż jest dobrym sposobem na odwróceniem uwagi od bieżących problemów.

Żyjemy w Państwie PO, w całości przejętym i nadzorowanym od 6 sierpnia na czele z nowo obranym Prezydentem RP, i ta sytuacja "walka o krzyż" dzieje się w Państwie PO nie PiS. Trochę mediacji ze strony rządu, wyjaśnienie sytuacji, zabranie głosu, tego zabrakło. Przecież wystarczyło trochę zainteresowania, zdrowego rozsądku, widać komuś zależy na wojnie polsko-polskiej.

Dziwi mnie, że Pani Gronkiewicz pozwala na taki hyde-parc przed Pałacem Prezydenckim, tym bardziej na takie manifestacje jak dziś wieczór, która nie zapewnia pokojowego przebiegu. Jeśli występuje zagrożenie zakłócenia ciszy nocnej i otwartego konfliktu, nie powinna wyrażać zgody.

I to nie jest obrona...padanie na kolana, tylko zauważenie głębszego problemu, drugiej strony tej całej sytuacji, kto nie chce, kogo to nie interesuje przyjmie postawę za medialną inspiracją.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Walka o krzyż

przez kuzyn 09 sie 2010, 20:22
jestem przeciwnikiem PO, gdyż można nic nie robić, nie mieć żadnych pomysłów, a mimo tego utrzymywać się przy władzy, wszystko, że jest taki Kaczyński, który moim zdaniem jest największym sojusznikiem PO, zniknie Kaczyński zniknkie poparcie dla PO, bo ta partia nie ma nic do zaoferowania oprócz, tego, że straszą powrotem Kaczyńskiego do włądzy i PIS-u

niech się w tym Pis-ie otrząsną i wyślą Jarusia na emeryture, szybko zacznie spadać poparcie dla nierobów z PO

kto najwięcej zyska na tej walce o krzyż zwolennicy pańswta laickiegio i PO, przegonić oszołomaz PIS-u (Kaczyńskiego, który podjudza i podburza tych wszystkich obrońców,a później ludzie przegonioą PO, tak to jak pisze Jarosław to gwarant wygranych platformy w każdych wyborach

zwoleenicy obrony krzyża to w dużej mierze oszołomu i fanatycy, choć nie wszyscy...
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: Walka o krzyż

przez bunny_wrrr 09 sie 2010, 23:43
szybkirys, dokladnie takie mam wrazenie

nooo to teraz mamy pod palacem prawdziwe 'bydelko' :roll:
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Walka o krzyż

przez Magdaa 09 sie 2010, 23:45
Sama bym tam poszła jakbym nie miała tak daleko.
Magdaa
Offline

Re: Walka o krzyż

przez noowy6 10 sie 2010, 14:13
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Walka o krzyż

przez Magdaa 10 sie 2010, 14:16
Ja oglądałam na żywo w TVP Info. Masa ludzi była.
Magdaa
Offline

Re: Walka o krzyż

przez Zenonek 10 sie 2010, 14:26
kuzyn,

No zebys wiedzial, ze to jest "prawdziwa prawda".

Jakby zapodali na przod Poncyljusza, Kluzik, Kowala i zapewne kilka innych osob to poparcie Pisowi by dramatycznie wzroslo.
Przeciez nie bez powodow Kaczynski uzyskal 48% kiedy realne szanse wynosily 32-38% max.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Walka o krzyż

przez szybkirys 10 sie 2010, 14:41
Magdaa napisał(a):Sama bym tam poszła jakbym nie miała tak daleko.


mysle ze zle bys sie tam czula albo dzis bys miala kaca moralnego wiedzac ze spolecznym organizatorem "walki z ciemnogrodem" byl m.in. wielokrotny gawlciciel i bandyta z ogromna kartoteka:

http://niezalezna.pl/article/show/id/37 ... iclePage/2

Kim jest człowiek w różowej bluzie, który sprawia wrażenie nieformalnego lidera grupy podsycającej ataki na obrońców krzyża pamięci? To Zbigniew S., oskarżony w sprawie szantażowania senatora Krzysztofa Piesiewicza.

Bogaty kryminalny życiorys Zbigniewa S. ps. „Niemiec” mogliśmy poznać dzięki śledztwu „Rzeczpospolitej” i Polsatu. Dziennikarze ujawnili, że w 1997 r. Zbigniew S. został skazany za gwałt i napad z bronią w ręku na 9 lat więzienia.

Policjanci wskazywali na bezwzględność działań grupy, do której należał „Niemiec”. – Mężczyźni dokonują napadów rabunkowych na agencje towarzyskie z użyciem broni palnej, rabują i gwałcą zastane tam osoby – można przeczytać w policyjnej notatce z 1995 r. Jak podała „Rzeczpospolita”, „funkcjonariusze podejrzewali, że grupa ta napadła na przynajmniej pięć agencji towarzyskich w samej Warszawie. Sąd udowodnił Zbigniewowi S. trzy napady z bronią w ręku, podczas których ukradł m.in. telefon, kalkulator i 600 zł gotówką. Zbigniew S. z kolegą zgwałcili Katarzynę M, współwłaścicielkę jednej z agencji. Ofiara zeznała na policji, że była wówczas w 7-tygodniowej ciąży, którą poroniła po 3–4 dniach (»każdemu z mężczyzn, którzy mnie gwałcili, mówiłam, że jestem w ciąży«), dodała również, że po gwałcie Zbigniew S. ukradł z jej łazienkowej szafki szampon i mydło. Sąd skazał „Niemca” również za gwałt na Monice J. z innej agencji towarzyskiej”.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 sie 2010, 15:16

Re: Walka o krzyż

Avatar użytkownika
przez MOCca 10 sie 2010, 15:08
He sama śmietanka. Szczególnie podobalo mi się jak wspinali się po pijaku na latarnie i znaki drogowe, póżniej dwójka z nich się pobiła na górze i spadli, klimatyczny ten piknik.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Walka o krzyż

przez Nortt 10 sie 2010, 16:13
Niezłą beka z tym krzyżem, jak zwykle powoduje to drewienko agresje. Chrześcijaństwo to religia nietolerancji, gniewu, nienawiści i fanatyzmu, trza wyplenić z tej ziemi wszystko co jest z nią związanie, ta żydowska wiara nie ma nam już nic do zaoferowania, jest zacofana i ma karty swej historii krwią niewinną zalane, jak mało która.
Nortt
Offline

Re: Walka o krzyż

przez bunny_wrrr 10 sie 2010, 18:06
czy te tlumy nie przypominaly wam hatifnatow? :mrgreen:
Hatifnatowie. Żyją wyłącznie w wielkich wspólnotach. Nie posiadają zindywidualizowanej świadomości-czują i działają wspólnie (nie zanotowano zaawansowanych procesów myślowych). W wyniku połączenia zbiorowej świadomości i skłonności do impulsywnych reakcji, ich emocjonalne sinusoidy niezwykle wzmacniają się. Dlatego nieobce są im stany skrajne-
od euforycznych uniesień do czarnej depresji. Resztę czasu spedzają w biernym odrętwieniu, głównie przed telewizorem. Wygladają znajomo...
(...)jedyną rzeczą, która ożywić może Hatifnata, jest wielka, ogromna burza. Byli silnie naelektryzowani, ale bezgranicznie ograniczeni. Nic nie czuli, nic nie myśleli - mogli tylko szukać. Dopiero kiedy zetknęli się z elektrycznością, zaczynali żyć ze wszystkich sił, pełni wielkich, gwałtownych uczuć (...)
ź
a najlepszy byl taras mowiacy ze juz takiej akcji nie zorganizuje bo lubi spac hehe

Nortt, nie generalizowalabym
mnie sie wydaje ze dla niektorych wiara jest czesto swoistym sumieniem jesli nie maja wlasnego - wlasnie trzyma ich w ryzach
a fanatyzm w kazdej postaci nie jest zdrowy
rowniez antykatolicki ;)
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Walka o krzyż

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 10 sie 2010, 18:23
szybkirys napisał(a):
Goldielocks napisał(a):Mocca - bez urazy, ale mam wrażenie, że będziesz broniła wszystkich aktywności, jakich dokona elektorat PiS - u, nawet gdy działają wbrew wszystkim prawom logiki...

Uważasz, że takie anarchistyczne działania są jak najbardziej w porządku? Ci ludzie za nic mają prawo i obowiązujące zasady, ale za to w kościele siadają w pierwszej ławce...


troche faktow "okiem liberala" zebranych "do kupy" moze ochlodzi rozpalona medialnie glowke 8) :

http://uniapolitykirealnej.pl/wiadomoci ... cia-pastwa


Co niby masz na myśli?! Powiadasz, że mam rozpaloną medialnie główkę... Otóż mój drogi - to co napisałam powyżej, to moja własna opinia wynikająca z obserwacji przeprowadzonych za pośrednictwem gazet, a przede wszystkim z relacji life w TV... Nic dodać, nic ująć. Chyba, że nagrania są spreparowane i żadnych fanatyków, wyzywających policję i SM od gestapo i NKWD, tam nie ma...

Niestety ale muszę stwierdzić, że jesteś jednym z tych ludzi, którzy nie potrafią przyjąć do wiadomości zdania innych... W Twoim mniemaniu każdy kto jest przeciwko tej całej parodioaferze, jest półgłówkiem powtarzającym medialne slogany.
Ostatnio edytowano 10 sie 2010, 18:31 przez Goldielocks, łącznie edytowano 1 raz
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do