Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez maxii 07 lut 2008, 21:09
Dla mnie dzisiejszy dzien to jakas porazka ;(
czysty fakt - zarejestrowalem sie na tym forum, czyli mysle o tym jak mi zle :|

;(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 lut 2008, 20:20

przez smutna48 07 lut 2008, 21:24
zimbabwe napisał(a):nie jest to miłe przeżycie, gdy ktoś kto uważa się za Twojego przyjaciela nagle ściąga maskę i powoli Cię niszczy.

No to nie jesteś sama rowniez trafiałam na takich ludzi
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez gonso 07 lut 2008, 21:47
Ja dzisiaj miałem zły dzień.Kaszlę już od rana - kiedy wróciłem ze szkoły do domu kaszel bardzo się nasilił - parę razy zwymiotowałem.Mama bardzo się denerwuje z tego powodu i już zdążyła pokłócić sięz tatą.Boję się,że z powodu kaszlu nie będę mógł usnąć.
gonso
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mintchocolate 07 lut 2008, 22:12
gonso, boisz się, że przez kaszel nie będziesz mógł zasnąć... kurcze kompletnie niezrozumiałe jest to dla mnie, jak coś takiego może napawać lękiem
ale to pewnie dlatego, że twoja matka się tak zachowuje, przez twój kaszel pokłóciła się z tatą.... :shock:
jak się ma znerwicowanych rodziców, to i samemu łatwo popaść w nerwicę


ja miałam dzisiaj hujowy dzień, jestem za granicą i własnie szukam pracy, miałam umówione spotkanie w jeden firmie i.... nie poszłam, bo stwierdziłam, że powtórzy się sytuacja z poprzedniej pracy (a stałam pod drzwiami tej firmy)

niby się staram, ale to wszystko mnie przerasta, nie potrafię sobie poradzić
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
05 lut 2008, 16:06

przez gonso 07 lut 2008, 22:32
Gówno was obchodzą moi kochani rodzice!
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez julie 07 lut 2008, 23:31
gonso napisał(a):Gówno was obchodzą moi kochani rodzice!


hey sweetie, trochę kultury! ludzie starają się służyć radą w miarę możliwości a Ty z takimi nerwami :shock: no, no, no...
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 07 lut 2008, 23:41
gonso napisał(a):Gówno was obchodzą moi kochani rodzice!


Oj poniosło kolegę easy easy i tak sobie powtarzaj ;)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 lut 2008, 23:55
kolega chyba się zawstydził bo nic nie pisze ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez gonso 08 lut 2008, 13:09
Sorki,rzeczywiście mnie poniosło :oops:
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez anonim 08 lut 2008, 16:00
Ja dziś miałem myśli samobójcze, a od pewnego czasu już czułem się tak dobrze myślałem, że wyszedłem z tego gówna, a to znowu mnie dopadło i to w jednej chwili :/ Te myśli samobójcze się nasilają, jak coś mnie zdołuje to od razu powracają i mam ochotę skończyć ze sobą. O tej dziewczynie staram się nie myśleć, żeby dodatkowo się nie pogrążyć, ale to że siedzenie w domu nie napawa mnie optymizmem.
Ostatnio siedziałem i uczyłem się na poprawę semestru z chemii, zostało mi jeszcze całkiem sporo jakaś połowa, a mi zupełnie nie chce się uczyć :/ po prostu mam na wszystko wyje*ane i nic mi się nie chce....

idę spać :/ -e jednak siedze cały czas przy komputerze i przeglądam w kółko 4 strony internetowe... ja /cenzura/ co za życie.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez xCarmen 08 lut 2008, 19:18
........ dzien beznadziejny, bilans na minus, rano mialam atak zlosci pozniej atak placzu.. a teraz zycie wydaje mi sie pozbawione sensu.. jak patrze na siebie siedzaca caly dzien w pokoju i samotna to wydaje sie zalosne ... poprostu nic tylko isc sie "uczyc plywac "w pobliskiej rzece

nie mam pomyslu co zrobic ze soba .. zaczyna mnie wszystko bolec od tego siedzenia przy biurku , na spacer tez nie mam sie gdzie i z kim wybrac..;/
czytanie i nauka tez mi nie ida bo nie moge sie skoncentrowac....
spie bardzo dugo niezaleznie od godziny o ktorej sie poloze...
probowalam wstac o 8 ale zasnelam na kolejne 4 godziny ( zreszta lepiej przespac dzien niz blakac sie bez celu po domu)

obiecalam sobie ze nie odezwe sie juz do zadnego z moich pseudo przyjacil .... a teraz zdaje sobie sprawe ze jesli tak zrobie to zostane zupelnie zapomniana...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez yeti 08 lut 2008, 23:52
xCarmen napisał(a):spie bardzo dugo niezaleznie od godziny o ktorej sie poloze...
probowalam wstac o 8 ale zasnelam na kolejne 4 godziny ( zreszta lepiej przespac dzien niz blakac sie bez celu po domu)


eh skąd ja to znam :? wiem co czujesz - też tak mam często, mogłabym nie wstawać z łóżka nawet... nie mam na to żadnej rady, chociaż nie dobrze, że nie masz teraz zajęcia (bo pisałaś, że odłożyłaś szkołę), mnie np studia trzymają przy życiu, bo dają mi motywacje,wiem że muszę wstać, iść na zajęcia, bo gdyby nie to to pewnie bym leżała codziennie w łóżku, bo tak jest jak mam trochę wolnego:/ dlatego moja propozycja to znajdź sobie jakieś zajęcie, żeby nie myśleć ciągle i nie móc spać długo, nie jest łatwo przy naszym samopoczuciu cokolwiek robić, ale jakiś kurs tak jak pisałaś językowy np, albo jakąś lekką pracy, już nie chodzi i fakt zarabiania kasy, ale żebyś nie siedziała w domu, bo to naprawdę nic dobrego nie przynosi:/ oczywiście jeśli masz na tyle siły żeby podjąć jakieś zajęcie... Pozdrawiam
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 lut 2008, 00:23
A ja byłem na terapii potem połaziłem po mieście.Fajnie bylo:).tylko szkoda ze laziłem sam :-|
A tak poza tym to kurcze z dnia na dzień coraz gorzej widze......normlanie twarzy nie rozpoznaje z bliskiej odleglości!!!!!,nie wiem co mam robići strasznie boje się ze będzie coraz gorzej.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 09 lut 2008, 01:36
właśnie napisałam pracę o gwałtach ja to jakaś powalona jestem zawsze sobie jakiś traumatyczny temat znajdę oczywiście mam mega doła :roll:

Darek a co na to okulista ?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: freda, MSNbot Media i 6 gości

Przeskocz do