Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez smutna48 17 gru 2007, 18:27
ptasia grypa i tak lepsza od ptasiej grupy ale ona podobno minęła juz bezpowrtonie. dziejem moze i grypa albo angina ale napewno nie ma nic wspolnego z drobiem ;) <tule>
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez smutna48 17 gru 2007, 19:29
nie moge się dziś skupić na niczym eghh wogle to czuje sie wnerwiona na wszystko swięta nadchodzą a co się z nimi wiąże nowy rok ludzie jak mi sie zyć odechciewa to tylko ja wiem jak mnie ta mysl dobija... do tego kupiłam sobie fajną szklankę z wytlaczaną roża ale pękla bo nie wiedzialąm ze nie do gorącego :(((((((( i huk kurcze mam wrażenie że cale moje zycie jest takie :(( co bym nie miala zawsze sie roz...e... :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 17 gru 2007, 19:30
Przyszłam do pracy i oświadczyłam, że idę na dwutygodniowy urlop. Zrobiłam stosowną minę i nie było żadnego ale :lol: Potem cierpliwie się leniłam jak tylko się da i w ten oto sposób jeszcze 4 dni robocze i 14 WOLNEGO :!: :!: :!: A jako prezent noworoczny dostaną moją rezygnację :D Albo ja dostanę podwyżkę, ale aż tak naiwna nie jestem ;) Cóż, już mnie widać 'wyzyskali' wystarczająco dużo, aby mi się oczy otworzyły.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 17 gru 2007, 19:56
bethi zazdroszczę ci. Ja zapieprzam i już mi sie na wymioy zbiera.

dżejem kuruj się!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez Pstryk 17 gru 2007, 21:39
Mooni, lepiej już zacznij wypoczywać, bo wiesz co Cię czeka jak będę miała urlop :lol: :lol: :lol:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 17 gru 2007, 22:41
bethi napisał(a):Przyszłam do pracy i oświadczyłam, że idę na dwutygodniowy urlop. Zrobiłam stosowną minę i nie było żadnego ale :lol: Potem cierpliwie się leniłam jak tylko się da i w ten oto sposób jeszcze 4 dni robocze i 14 WOLNEGO :!: :!: :!: .

No właśnie, jeszcze tylko 4 dni!
Chyba z tego powodu zrobiło mi się lepiej po mało przyjemnej trzydniówce. Bardzo się starałam, żeby nic nie wyprowadziło mnie dziś z równowagi i udało się. Tak bardzo chciałbym byc zdrowa.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Marcel79 17 gru 2007, 23:11
człowiek nerwica napisał(a):oczywiście na uczelni to samo co zwykle czyli wszyscy sobie fajnie ze sobą gadali a ja stałem sam.....


Jasne,uczelnia to idealne miejsce do zdobywania nowych znajomości... ;) Można sobie pogadać o kolokwiach,o pogodzie... To niesamowicie zbliża ludzi... :x Przez siedem lat studiów nie zniżyłem się do tego typu gadek,bariery społeczne najlepiej przełamuje się w knajpie po zajęciach (oczywiście ci,co nie mogą pić alkoholu mają trudniej...).
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
08 gru 2007, 15:45

Avatar użytkownika
przez Zorki 17 gru 2007, 23:52
Dżejem, powrotu do zdrowia. W młodym wieku nie ma co chorować.

Bethi, czekający na urlop pozdrawiają Cię.

Też już czekam wolnego, mojego pierwszego dłuższego wolnego od rozpoczęcia tej pracy. Ostatni tydzień zapowiada się w porządku. Wreszcie poranne godziny pracy. Jestem co prawda wciąż na zmianie z kobitami, z którymi się nie dogadujemy, ale idzie wytrzymać. Przynajmniej mam do kogo gębę otworzyć, bo na sąsiednim stanowisku wylądował kolega.

Dziś wieczorem spędziłem 0,5h tarzając się po podłodze z moim głupim psem. Czy jeśli bydlak potrafi przez 30min przeznaczać całą energię na próby zabrania mi piszczącej zabawki to jest bardziej głupek, czy bardziej wojownik?

Ogólnie jest dobrze.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez Pstryk 17 gru 2007, 23:54
pyzia1 napisał(a):Tak bardzo chciałbym byc zdrowa.

Ten termin jest bardzo ruchliwy. Pojęcie się zmienia w zależności od stanu. Nie mam pojęcia co przez to rozumieć. A Ty?

Marcel79, eee, nie wierzę, że potrzebujesz alko aby się dogadać ;)
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 18 gru 2007, 00:04
Bożssszzze co za porażka na całej linii czuje się fatalnie od razu widać, że zbliżają się święta, których nie cierpię :roll: od śmierci dziadków wszystkie święta były tandetną imitacją :roll:
bethi Ty się kochana będziesz urlopować a ja najchętniej poszłabym do pracy....
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 gru 2007, 01:41
Dżejem również życzę Ci mega szybkiego powrotu do zdrowia ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:48 am ]
A czemu nie stanąłeś z nimi i nie posłuchałeś o czym mówią? A może miałbyś coś ciekawego do dodania? Niestety prawda taka że sam się wyizolowałeś.

Tzn...żle to wszystko napisałem....jak gadali to się zbliżałem ale np.jak sobie stały2 osoby i rozmawiały to nie podchodzilem....jak gadało więcej osob to podchodziłem...ale i tak nic nie dodawałem do dyskusji...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:50 am ]
A czemu nie stanąłeś z nimi i nie posłuchałeś o czym mówią? A może miałbyś coś ciekawego do dodania? Niestety prawda taka że sam się wyizolowałeś.

Tzn...żle to wszystko napisałem....jak gadali to się zbliżałem ale np.jak sobie stały2 osoby i rozmawiały to nie podchodzilem....jak gadało więcej osob to podchodziłem...ale i tak nic nie dodawałem do dyskusji...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ewelin 18 gru 2007, 02:39
mój dzisiejszy dzień składa się z przemyśleń, o moich "bliskich", każdy kogo znam zgłasza sie tylko jak czegoś potrzebuje, wole być sama niż spędzać czas z takimi ludzmi, tylko już nie wiem czy to ja jestem dziwna, czy oni
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

Avatar użytkownika
przez pyzia1 18 gru 2007, 11:07
bethi napisał(a):
pyzia1 napisał(a):Tak bardzo chciałbym byc zdrowa.

Ten termin jest bardzo ruchliwy. Pojęcie się zmienia w zależności od stanu. Nie mam pojęcia co przez to rozumieć. A Ty?



Dobrze to ujęłaś. Obecnie bycie zdrowym rozumiem przez stabilność emocjonalną ,brak irracjonalnych myśli i względny spokój. Tyle by mi chyba na ten moment wystarczyło.
Jaśkowa, nie wiem jaką masz sytuację ale może poszukaj sobie pracy, chociaż na pół etatu. Siedzenie w domu na dłuższą metę nie jest dobre, wiem to po sobie.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Marcel79 18 gru 2007, 11:41
bethi napisał(a):Marcel79, eee, nie wierzę, że potrzebujesz alko aby się dogadać ;)


Niechaj będą błogosławieni,którzy milczą,gdy nie mają nic ważnego do powiedzenia 8)
A piwko po pracy/zajęciach zbliża ludzi. Jak nokia.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
08 gru 2007, 15:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do