Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Czapla 13 paź 2011, 17:32
Sabaidee napisał(a):Czapla, spotykamy się w Warszawie dość regularnie. Może kiedyś na takie spotkanie się wybierzesz?


Mam nadzieję, że się zbiorę. Pisałam już Polakicie, że mieszkam koło Łazienek..
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 13 paź 2011, 17:34
Aria, a ja mam ciągle jakieś jazdy :D
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Czapla 13 paź 2011, 17:40
secretladykkk napisał(a):Czapla, a co w głównej mierze składa się na twoje takie samopoczucie?

Lęki, skoki ciśnienia, bezsennność, ataki pocenia się, niezwykle rozwinięta hipochondria, bardzo duże wymagania od siebie (od zawsze), życie pod straszną presją i udział w wyścigu szczurów gdzie często jestem własnie na samym przodzie przez to swoje cholerne dążenie do perfekcji we wszystkim, co robię. Jestem taka zasrana paniusia "dopracowana" w każdym detalu z wielkimi aspiracjami, skłonnościami do rządzenia i organizowania wszystkiego co wynika z głębokiego przekonania, że nikt nie zrobi nic lepiej ode mnie. Tak właśnie: zasrana idealna paniusia :zonk:
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aria 13 paź 2011, 19:54
Sabaidee kto nie ma? :D
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 14 paź 2011, 10:12
I jak tu się wyzerowac od ludzi jak kolega mnie na kawę zaprasza, moze sie rusze chociaz spac mnie sie chce uch.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 14 paź 2011, 10:15
helka odseparowujesz się od ludu???
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 14 paź 2011, 10:26
halenore,
Tak bo czuje sie cały czas jakby obok ludzi, jak gdzieś wychodzę to oni , gadaja a ja tak jakby to wszystko było obok więc pomyślałam ze jak sie zamkne w domu to po jakimś czasie znowu bede naprawe rozmawiać, sama juz nie wiem w sumie co tym myśleć.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 14 paź 2011, 10:34
tahela rozumiem. Dobrze znam uczucie "bycia za szybką". Wypróbowałam sposób na czasową separację, ale przyznam szczerze, że nie poczułam poprawy. Tylko chwilową ulgę, że nie jestem "za szybą" i nie muszę udawać...
Jak mi źle dzisiaj :why:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 14 paź 2011, 10:42
halenore,
Hmm, zobacze jak to będzie , twoje doświadczenia nie napawaja zbytnim optymizem ale nawet to chwilowe poczucie jest tego warte .

-- 14 paź 2011, 09:43 --

halenore,
Dopadła Cie jazda dziisaj musi minąc i nic chyba na to innego nie działa.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 14 paź 2011, 11:03
Dlaczego nie mogę być po prostu szczęśliwa kur.wa jego mać..? :cry:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 14 paź 2011, 11:13
halenore,
I pomyśłec ze to wszystko tylko stan umysłu , dzieja sie pewne rzeczy w naszym życiu, które otwieraja pewne drzwi a zamknąc je jest bardzo trudno, ja tez mam takie otwarte z brakiem poczucia szczęścia od pewnego czasu i podejrzewam ,że tak do konca tego nigdy juz nie zamknę :bezradny: . :pirate: .
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 14 paź 2011, 11:16
tahela napisał(a):halenore,
I pomyśłec ze to wszystko tylko stan umysłu , dzieja sie pewne rzeczy w naszym życiu, które otwieraja pewne drzwi a zamknąc je jest bardzo trudno, ja tez mam takie otwarte z brakiem poczucia szczęścia od pewnego czasu i podejrzewam ,że tak do konca tego nigdy juz nie zamknę :bezradny: . :pirate: .


Dobra metafora...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 14 paź 2011, 11:28
halenore napisał(a):
tahela napisał(a):halenore,
I pomyśłec ze to wszystko tylko stan umysłu , dzieja sie pewne rzeczy w naszym życiu, które otwieraja pewne drzwi a zamknąc je jest bardzo trudno, ja tez mam takie otwarte z brakiem poczucia szczęścia od pewnego czasu i podejrzewam ,że tak do konca tego nigdy juz nie zamknę :bezradny: . :pirate: .


Dobra metafora...

no niestety z tym wszystkim cholewcia
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 14 paź 2011, 18:52
Boję się, bo miałam skaleczony palec - leciała mi krew (trochę większa ranka jak po ukłuciu igłą), a dotykałam koca, który leżał w korytarzu, gdzie stoją buty (chwilę wcześniej weszłam do domu). Przed mieszkaniem - na podwórku łażą bezdomne koty, często coś wywlekają, dostają jakieś żarcie, w które można wdepnąć. Czy tak można zarazić się wścieklizną? Zdaję sobie sprawę, że to pytanie jest idiotyczne, ale różne myśli chodzą mi po głowie...
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do