Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 13 lip 2011, 09:55
Dzień śpiący
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 13 lip 2011, 09:58
Heritage Day. Wszystko poamykane i nie mam co zjesc na sniadanie. Chyba ze beda sprzedawali precle na straganach...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Peti159 13 lip 2011, 10:28
Za kilkanaście minut muszę wyjść z domu. Obiecałam koleżance, że zawiozę ją do urzędu i posiedzę z jej córeczką w samochodzie. Ufff.. ciężko. Serce pędzi jak oszalałe, żołądek zaciska się do małej pętelki a w głowie tępy ból. Przecież to takie proste wyjść z domu, dlaczego wiec wydaje się takie trudne?
"Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 lip 2011, 14:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 13 lip 2011, 10:35
Wczorajszy dzień przegrany :( Miałam jechać do chłopaka, nie wytrzymałam i zadzwoniłam żeby on jednak przyjechał do mnie. Było ok, ale potem poczułam się słabo - pierwszy raz w domu !! Może na myśl, że bede musiała iść go odprowadzić? W końcu i tak sie zagadaliśmy, że musiał szybko lecieć na przystanek więc ja już nie szłam. Zjadłam coś, myślałam, że pomoże, ale rozbolała mnie tylko głowa. Wieczorem mama postanowiła, że wyciągnie mnie na spacer, ja nawet chciałam iść. Ale całą drogę męczył mnie ten ból głowy, ona była taka ciężka, czułam w niej dosłownie wstrząs od ziemi za każdym postawionym krokiem, kotłowało mi się w środku - nie umiem tego słowami opisać :why: Ale nie zasłabłam ani nic, pospacerowałyśmy prawie godzinę, zjadłyśmy lody. Po powrocie ćmiący ból powoli ustępował i czułam się tak dobrze, że siedziałam prawie do 1 w nocy. Dziś długo spałam przez co weszłam w tą poranną fazę snu, którą zwykle przerywa mi budzik, ale dziś byla ona bez zakłóceń - i miałam straszny, zły i męczacy sen.
Dlaczego tak źle sie czulam? Może mam guza w mózgu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

przez Madzialenka 13 lip 2011, 10:42
Ja już nie mogę wytrzymać! Staram się normalnie funkcjonować,ale nie daje rady. Mam zwiększoną dawkę leku, ale jest jeszcze gorzej, cały czas zawroty głowy :why: Pomocy!!!!!!


primavera! na pewno nie masz guza mózgu!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Peti159 13 lip 2011, 10:46
Primavera, to chyba większość z nas musiałaby go mieć. Moja głowa czasami wydaje mi się tak ciężka, że mam wrażenie, iż jak ją odchylę do tyłu to nie będę w stanie jej podnieść z powrotem.

Ja dawniej uwielbiałam spędzać czas u mojego chłopaka, bardzo lubię rozmawiać z jego mamą. Ale teraz nawet pójście do niego jest dla mnie mega wysiłkiem. Ba, nawet jak on przychodzi to czasami nadchodzi to "coś", bo wiem, że on jest obok i jak najdzie mnie ta słabość to nie będę w stanie tego ukryć, zaczynam się denerwować i gotowe. Błędne koło. A później czuję się winna, bo sama się nakręcam.
"Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 lip 2011, 14:36

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 13 lip 2011, 10:54
Dzięki za pocieszenie ludzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 13 lip 2011, 10:56
Thazek napisał(a):Korba, Co się dzieje Kasiu? :*


Łukasz, przypomniała mi się choroba mojej matki.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez element 13 lip 2011, 11:58
Traaaaaaaaaaaageeeeeeeeeedia.... Mialem brac fluanxol rzucilem bo mialem niewyobrazalne poczucie dezorientacji i derealizacji nie wiedzialem kompletnie co sie dzieje gdzie sie znajduje i jak sie nazywam....... Kilka dni przed wizyta u psychiatry czulem sie lepiej powiedzialem nawet ze chyba uswiadomilem sobie ze wiem co sie ze mna dzieje ze to nerwica a nie góz mózgu i chyba sobie jakos zaczne z tym radzic jednak to wszystko szlak trafil jest coraz gorzej nie moge wogole spac moja glowe caly czas zasmiecaja jakies dziwne mysli..... Nie sa to mysli zdrowego czlowieka.... Nie potrafie sie kompletnie na niczym skupic podjac prostych decyzji.... Mam tak cholernie ciezka glowie 28 dopzaiero mam 1 psychoterapie nie wiem jak do tego czasu wytrzymam nie mam zadnych lekow a z dnia na dzien jest coraz gorzej co moge zrobic?? Dodam ze staram sie nie myslec jezdzic na rowerze wychodzic nad zalew ale to i tak nic nie daje dalej to samo nawet coraz gorzej.... Co juz mam robic nie mam z tym cholerstwem sily...
"Boże, daj Mi pokOrę, bym pogodził się z tym, czego nie mogę zmienić,
daj mi odwagę, by zmienić To, co powinno zosTać zmienione,
i daj mi mądrość, bym umiał odróżnić jedno od drugiegO."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
04 wrz 2010, 17:37

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 13 lip 2011, 15:09
Nie wiem kiedy uprasowałam 5 prań myslami bedąc daleko...pelna automatyzacja :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 13 lip 2011, 15:28
U mnie wszystko OK. Niestety moją złość będę musiał zamienić na akceptację towarzystwa "Benzyny" :-| A za jakiś czas, jak już będzie znaczna poprawa pożegnam benzynę, Na razie jest jak jest, i muszę to zaakceptować, zamiast złościć się na to i pogarszać swój stan...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 13 lip 2011, 15:37
Niepokój nie opuszcza mnie od kiedy otworzyłam rano oczy... trzęsę się w środku jak galareta... nie wezmę benzo... nie wezmę benzo... nie wezmę...
Kurier który przywozi mi flavon powiedział mi dziś coś miłego... a ja oczywiście przetłumaczyłam to sobie po swojemu i godzinę po tym jak poszedł jeszcze chodziłam wkurzona... i choć wiem że miał na myśli coś miłego to mój chory rozsądek upiera się że jest inaczej...
nie wezmę benzo nie wezmę benzo...
nie byłam w stanie zjeść śniadania... tylko kawa bezkofeinowa z mlekiem... boli mnie brzuch...
zrobiłam obiad dla mamy... nie chciałam jeść ale zaczęła głupio gadać więc wmusiłam w siebie porcję mniejszą o 2/3 niż zwykle... jak wymiotowałam potem to pytała czy nadal mnie ta grypa trzyma...
powiedziałam że tak... bo co mam powiedzieć?? prawda byłaby nie do przyjęcia...
nadal się trzęsę... boli mnie brzuch... plecy... piję kawę... staram się udawać że mam świetny nastrój... bo muszę jeszcze pojechać z mamą na zakupy dzisiaj...
nie wiem jak ja to przetrwam...
nie wezmę benzo...??????????????
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 13 lip 2011, 15:45
Lady_B, bosz....zakupy z mamą? Na to i benzo nie pomoze... :( współczuję, bądź dzielna...eh mi sie pewnie wydaje ze wszytskie mamy sa jak moja :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 13 lip 2011, 15:50
dune, moje zakupy z mamą ostatnio wyglądają tak że pcham wózek za nią a ona do niego wrzuca... czasem trochę rozmawiamy ale jak mam dobry dzień i jak jest w miarę luz w sklepie... bo jak jest tłum i ciągle ktoś mnie poszturchuje, ociera się o mnie to całą swoją uwagę i energię koncentruję na tym żeby nie wybuchnąć albo nie zemdleć...
Agasaya
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 14 gości

Przeskocz do