Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 10 mar 2011, 19:51
ja też bym zjadła już taką kiełbaskę z grilla :mrgreen: lubię ją tak przyprawić na ostro i przypiec mniam :105: :mrgreen:
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 10 mar 2011, 19:55
Hehe to powodzenia:D
Ja nie chce zamarznac - wybieram wiec sposob studencki :D

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 10 mar 2011, 20:21
marcja, zawsze można się rozgrzać 8)
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 10 mar 2011, 20:22
Ano mozna :105: :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 10 mar 2011, 22:24
Nawet spoko... kupiłem sobie kolejną parę butów czyli już dwunastą :twisted:
byłem z kumplem w McDonald i trochę pojeździlismy po mieście! 8)
poza tym ok! Byle do weekendu...
bo już mnie męczy to wstawanie o 4.45 :roll:
Thazek
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 10 mar 2011, 22:32
Porzuciłem kolejną psychoterapeutkę. Czułem się w jej rękach jak kawałek g..., z którego ktoś usiłuje coś ulepić. Poprzednia z trudem powstrzymywała ziewanie.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 10 mar 2011, 22:33
A ja od dzisiaj biorę leki zgodnie z zaleceniami lekarza :angel: Nawróciłam się :105:

-- 10 mar 2011, 21:35 --

Sabaidee, a ja bym dała wszystko żeby móc porozmawiać z moim starym terapeutą :(
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 mar 2011, 00:16
Co za dzień!!!! Jestem od 5.00 rano na nogach, ale chyba i tak nie zasnę :)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 11 mar 2011, 00:20
Mam nowe bryle :mrgreen:
Pani okulistka zbadała mi wzrok i moja wada -0,5 powiekszyła sie do -1,5 .... takze jestem slepa jak kret :roll:
Włożyłam okulary i widze w końcu świat.... jaki on piekny kurna :mrgreen:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez shelby 11 mar 2011, 00:25
pojechałam sobie dziś po wpis na uczelnie. dzień - jeden z tych kiedy Jego tam być nie powinno, a w każdym razie w wykazie oficjalnych dat, kiedy na uczelni bywa (konsultacje, wykłady, seminaria itd) nic takiego nie znalazłam, a mam spisane je wszystkie .. ;> wychodzę z budynku, kierując się w stronę przystanku autobusowego i... stanęłam jak wryta.. JEST! stał na parkingu i rozmawiał z jakąś studentką, słyszałam strzępy ich rozmowy, jakieś tam wykładowe sprawy. widać, że jechał już do domu, kark prawie skręciłam przechodząc nieopodal i próbując ukradkowym spojrzeniem zatopić wzrok w jego ciemnych włosach, w jego śniadej cerze, w jego szarmanckim uśmiechu, na jego cudownie kształtnych, malinowych ustach.. nacieszyć oczy na zapas .. siedzę i przeżywam teraz jak mrówka okres .. póki co to zauroczenie jest jednym z najpiękniejszych jakie przeżywałam :105: jaka szkoda, że nic z tym nie mogę zrobić więcej.. :cry:
"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

Anafranil 150 mg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
15 gru 2010, 15:29
Lokalizacja
Sosnowiec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 11 mar 2011, 01:04
Żyję ! I jestem już w domu. Jutro Wam więcej opowiem jeśli ktoś jest ciekawy ;)
Pozdrowienia dla Paradoksy, która trzymała mnie na duchu.

-- 11 mar 2011, 00:05 --

ALEKS*OLO napisał(a):moja wada -0,5 powiekszyła sie do -1,5 .... takze jestem slepa jak kret :roll:



Mam -5, chcesz się zamienić ? ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 11 mar 2011, 01:13
Pinkii napisał(a):Żyję ! I jestem już w domu. Jutro Wam więcej opowiem jeśli ktoś jest ciekawy ;)
Pozdrowienia dla Paradoksy, która trzymała mnie na duchu.

-- 11 mar 2011, 00:05 --

ALEKS*OLO napisał(a):moja wada -0,5 powiekszyła sie do -1,5 .... takze jestem slepa jak kret :roll:



Mam -5, chcesz się zamienić ? ;)



Nie, dzieki, dla mnie szok przed i po jest wystarczający by docenić dbanie o nawet te "małe" -1,5 ;)

Już po zabiegu? Jak się czujesz ? Mam nadzieję, że jest w porzadku wszystko?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 11 mar 2011, 01:27
Tak, już po wszystkim. Czuję się nieźle, jeszcze chyba morfina mnie trzyma. Ogólnie było spoko, fajne babki jako sąsiadki i ogromny plus- jak poszłam na oddział to był pierwszy dzień jak on w ogóle był otwarty- nowy budynek. Wszystko nowe, piękne i pachnące, nawet łóżko na którym spałam było nie używane. Sale jedynki i dwójki tylko, łazienki w każdym pokoju, kuchnia (nawet jedzenie w niej było). Ale przed wejściem zaliczyłam atak paniki i tak... Samej operacji nie pamiętam. Już po czułam się dobrze, teraz tylko muszę iść na zdjęcie szwów i zobaczymy co dalej z leczeniem, ale lekarze zalecają ciążę. Najgorsze było wyjęcie drenu- kilkadziesiąt centymetrów rurki gumowej musieli mi wyciągnąć z brzucha po operacji- bez znieczulenia... Myślałam że padnę. No i jeszcze męczące było to, że dwa dni nic nie jadłam i że miałam problemy z ciśnieniem- po operacji 80 na 40, pielęgniarki nade mną stały bo ciągle alarm nade mną wył. Ale jakoś dało radę, żyję, operacja się udała :smile:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 11 mar 2011, 08:40
Pinkii, super że dobrze :) ja jak leżałam w szpitalu podłączona to nie spałam całe noce wpatrując się w ekran czy nie zrobi się linia prosta i piiiiiiiiip :mrgreen: wiem , głupia jestem :lol:

dobry humor, cieszę się, kocham przyjaciół P. !! :) jutro jedziemy na działkę na 90% :lol: więc dziś dzień oby szybko minął..a dziś piątek więc jutro już nie siedzę sama, terapia w poniedziałek dopiero, same radości :lol:
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HoyaBella i 12 gości

Przeskocz do