Depresja a szkoła/studia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez sebcio 23 maja 2007, 20:59
Wymysl sobie jakas chorobe fizyczna, ktora teoretycznie powodowala by dlugie nieobecnosci np. cos z nerkami
sebcio
Offline

Avatar użytkownika
przez Kaja007 24 maja 2007, 14:30
Ja miałam dziś okropny dzień. Cały czas chciało mi się plakać i byłam taka rozdrażniona, wszystko mam gdzieś...
:cry: :cry: :cry:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez Szara myszka 24 maja 2007, 15:34
Ja też miałam dzisiaj ciężki dzień w szkole. Podczas zaliczania ważnego sprawdzianu z geografii pomyślałam sobie nawet, że może dobrze byłoby nie zdać, byle tylko zmienić otoczenie... :( Na szczęście szybko odrzuciłam od siebie te myśli, a pytania na klasówce wcale nie były trudne.
Faktem jest, że nie rozmawiam praktycznie z nikim, wydaje mi się, że ludzie patrzą na mnie wilkiem i w dodatku mają jakieś zastrzeżenia. I o ile w nauczycielu potrafię dostrzec człowieka, to niestety rówieśnicy są dla mnie... wrogami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 maja 2007, 20:10
Lokalizacja
Ze świata niespełnionych marzeń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez laven 24 maja 2007, 20:18
Ja jestem dzisiaj sfrustrowana. Miały być skrócone lekcje, połowa klasy na wycieczce, sprawdzian z matematyki który świetnie by było zaliczyć, tymbardziej, że umiałam. Jutro jeszcze mam ostatnią szansę zaliczyć 2 przedmioty. I musiałam się rozchorować. Pomimo, złego stanu psychicznego jakoś bym dotarła do szkoły. Ale teraz to już przesada. W nocy nie mogłam spać, okropnie bolało mnie gardło, cały czas z nosa mi ciekło, mam gorączkę i wymiotuje. W takim stanie za nic w świecie nie wysiedzę w szkole. Jestem przerażona tym, że mogę nie zdać. Już było tak blisko. Miałabym oblać przez głupie przeziębienie? Ale ja nie potrafię tego przezwyciężyć. To dla mnie za dużo. Nie mam pojęcia co z tego wyjdzie. Ale martwię się... Nawet bardzo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez little_Nadia 24 maja 2007, 20:56
Przeżyłam ten dzień, ale kilkakrotnie miałam ochotę uciec. Denerwowali mnie ludzie, ich zachowanie. Miałam wszystkiego dość, ale jakoś, choć z wielkim trudem, wytrzymałam.
Laven ja mam jeden przedmiot "na minusie". Też się tym martwię. Ktoś obiecał pomoc, ale nie zjawił się w szkole :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
16 maja 2007, 09:50

Avatar użytkownika
przez Kaja007 24 maja 2007, 21:14
Ja mam jutro zaliczyć ważny sprawdzian z anglika a jeszcez nic nie umiem i wogóle nic mi się nie chcę :(
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez minako89 24 maja 2007, 21:34
ja mam jutor historie :? wr nie ucze sie ni tak sie nie skupie a zdenerwuje ise i bediz ebrzuch bolal
"I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:07

Avatar użytkownika
przez Kaja007 03 cze 2007, 12:43
Jak tam w szkole, rok powoli się kończy i jestem ciekawa jak sobie radzicie :roll:
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

przez sadna 03 cze 2007, 12:48
Na szczęscie dobre oceny pozbieralam we wczesnej fazie mojej choroby, wiec spokojnie zdam do III klasy. Tylko strasznie sie boję jak zdam maturę. Co ze mną dalej będzie. Jak ja sobie nie radzię z podstawowymi rzeczami...
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
21 maja 2007, 12:59

przez sebcio 03 cze 2007, 12:53
nie mysl teraz o maturze, przed toba wakacje, inaczej zwariujesz, jak zaczniesz od wrzesnia to bedzie wystarczajaco duzo czasu
sebcio
Offline

Avatar użytkownika
przez laven 03 cze 2007, 13:16
Tylko trzepnąć w ściane. Cały czas żyję nadzieją, że mnie przepchną. Chyba przejdę. Chyba mi się uda. Jaka ulga. Tylko problem w tym, że jakoś ostatnio nie mogę zebrać się by pójść do szkoły. Wiem, że muszę się postarać.
sadna jak mówi sebo, narazie maturą się nie przejmuj. Skup się na tym by wyzdrowieć i wszystko sobie poukładać. Jeszcze masz czas by wszystkiego się nauczyć. Jeśli zdasz nie tak jakbyś chciała, możesz poprawiać. Nie zamartwiaj siebie na zapas.
Pozdrawiam serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez Kaja007 05 cze 2007, 18:19
Mnie się udało nawet fajnie wyjść z ocenami na koniec I klasy, ale ja i tak nie jestem z siebie zadowolona. Dawniej było lepiej i miałam dużo fajniejsze ocenki... :?
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

przez sebcio 05 cze 2007, 18:38
no to normalne, wraz ze zmiana poziomu szkoly w twoim przypadku zapewne podstawowka-> gimnazjum lub gimnazjum->szkola srednia rosna wymagania cos co wczesniej wystarczylo na 5 teraz moze nie byc nawet 4
sebcio
Offline

przez smutasek43 26 cze 2007, 14:00
W najbliży weekend kolejne zaliczenia i egzaminy a ja nie mam siły żeby usiąść do książek, powróciły bóle głowy i senność, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, niestety muszę chodzić do pracy a na uczenie sił brakuje.
Mija kolejny dzień i egzaminy zbliżają się nieubłaganie a ja już dziś wiem że niczego nie zaliczę i jeszcze to spotkanie z ludzmi z mojej grupy których tak mocno rozczarowałam na obozie swoim brakiem zainteresowania czymkolwiek (jeszcze nie czułam się tak źle jak tam i było to widać).
Teraz nie wiem jak ja się na uczelni pokaże, boje się konfrontacji z nimi, jestem pewna że będą mnie unikać i nie wiem czy będe potrafiła to znieść (ostatnio płacze z byle powodu) obawiam się że znowu się rozpłacze, a już i tak płakałam przy koleżankach nie potrafiłam się powstrzymać, a teraz męczy mnie pytanie co one o mnie myślą? napewno nic dobrego.

Zastanawiam się nad roczną przerwą ale to i tak wymaga zaliczenia egzaminów a ja nie potrafię zabrać się za książki. To dopiero pierwszy rok a ja już nie daję rady....
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
04 lut 2007, 20:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do