Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez dlugi 20 gru 2007, 17:06
Natychmiast do lekarza albo psychologa jeżeli kochasz swojego Przemusia! Masz zapewne nerwice lekową. Pozdrawiam fajne zdjęcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Zmorek 20 gru 2007, 19:24
jaroteczka, fajne zdjęcie. Że też znajdujesz siły, żeby tak o siebie dbać.
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: dziękuję że jesteście:****

Avatar użytkownika
przez Wielbark 20 gru 2007, 23:12
jaroteczka napisał(a):moj dzisiejszy dzien w kratke - mam momenty ze jest lepiej, a potem gorzej i tak wkolo, tak mnie to meczy, a jeszcze gorzej meczy mnie mysl ze jestem śmiertelnie chora i umre, zaraz umrę :(

może dla kogoś to śmieszne ale dla mnie to istny koszmar. . . .

powiedzcie mi jak spicie w nocy, jak sobie radzicie, bo ja zasypiam ale budze sie z lekiem i juz potem nie moge zasnać . . . i tak kilka razy w nocy. . . .
tak bardzo się boję nocy. . . . .

To nie jest śmieszne...ja też tak mam. Codziennie. Dziś jest trochę lepiej;byłoby całkiem dobrze gdyby nie to gardło...ale chyba nie można mieć wszystkiego.
Fakt - koledzy mają rację - masz iść pędem do psychiatry!!! Zrób to jeśli nie dla siebie to dla swojego Przemka. W Twojej sytuacji to konieczne, bo nakręcisz się tak jak ja i będziesz umierała 365 w roku i 1000 razy dziennie. Tylko ze, niestety, już na choroby, które Twój mózg sobie wykoncypuje.
Na spanie BARDZO pomaga Lerivon. On uwolnił mnie od koszmarów nocnych. Niestety, lęków nie leczy...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ewelin 21 gru 2007, 03:20
Od dzisiaj :
-koniec z fałszywymi pseudo-przyjacielami
-koniec z toksycznymi rodzicami
-koniec z tą nerwicą i tymi wszystkimi pierdołami, które zaśmiecają moją psychikę!!
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

przez jaroteczka 21 gru 2007, 12:06
tak wielbark-wolność masz racj, święte niestety słowa, ja również umieram po 1000 razy 365 dni w roku. . . ..
a co do psychiatry to juz bylam, w poniedzialek, biore seronil od 1,5 tygodnia tylko jeszcze chyba nie dziala, , , ,

a dzis znowu huśtawka nastrojów i lęków - raz lepiej raz gorzej . . .

tak się boję tej choroby :( tak bardzo :(

całuję Was świątecznie! I życzę Wam przede wszystkim spokojnych świąt, nadziei, własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy, filizanki dobrej pachnącej kawy, piękna, poezji, muzyki, nabrania dystansu do tego co się w NAS dzieje . . ..
kocham Cię Przemusiu i chcę być już zdrowa dla Ciebie;***
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 gru 2007, 09:34

przez snaefridur 21 gru 2007, 12:38
Ja nie chcę sprzątać :!: :!: :!: :cry:
snaefridur
Offline

przez jaroteczka 21 gru 2007, 12:39
a może jest ktoś z Olsztyna/???
bardzo proszę o odpowiedzi, z góry dziękuję
kocham Cię Przemusiu i chcę być już zdrowa dla Ciebie;***
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 gru 2007, 09:34

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 gru 2007, 14:45
Ja zjechałem do domciu ze studiów po sprzątaniu 8)
jaroteczka napisał(a):mam momenty ze jest lepiej, a potem gorzej i tak wkolo, tak mnie to meczy, a jeszcze gorzej meczy mnie mysl ze jestem śmiertelnie chora i umre, zaraz umrę

jaroteczka napisał(a):powiedzcie mi jak spicie w nocy, jak sobie radzicie, bo ja zasypiam ale budze sie z lekiem i juz potem nie moge zasnać . . . i tak kilka razy w nocy. . . .
tak bardzo się boję nocy. . . . .

Słyszałem, że sen odzwierciedla to czym człowiek się przejmował i o czym myślał w ciągu dnia. Wszystko rozładowuje się w nocy. Niestety to jest męczące. No i tu wyzwanie dla Ciebie, żebyś przynajmniej przed snem nie myślała o tym o czym napisałaś... to jest jakaś szansa na to żeby normalnie spać. Może jakaś muzyka relaksacyjna, przyjemny film, oderwanie od obowiązków i życia codziennego bezpośrednio przed snem coś poradzą ;)
ewelin napisał(a):Od dzisiaj :
-koniec z fałszywymi pseudo-przyjacielami
-koniec z toksycznymi rodzicami
-koniec z tą nerwicą i tymi wszystkimi pierdołami, które zaśmiecają moją psychikę!!

gratuluję postanowień :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez smutna48 21 gru 2007, 16:04
Kochani zyczę wam Wesołych świąt pełnych ciepła miłości, zdrowia radości oraz szczęsliwego nowego roku Oby był dla Was wszystkich pomyślny szczęsliwy aby spełniły się wam Wszystkie marzenia.
Pozdrawiam gorąco szczęsliwa nie smutna Ja
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Zahn 21 gru 2007, 16:13
smutna48 napisał(a):szczęsliwa nie smutna

Miła wiadomość :lol: i niech tak zostanie.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez Tygryska 21 gru 2007, 18:32
smutna48 napisał(a):Pozdrawiam gorąco szczęsliwa nie smutna Ja

:D :D

Nareszcie wolne! Nareszcie Święta! :D Pracując bardziej doceniam wolne dni niż kiedy studiowałam i do tego mam dzisiaj świetny humor.Będę jeść,spać i czytać ksiązki ;)

Też życzę Wam wszystkiego dobrego i miłych, spokojnych Świąt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez pyzia1 21 gru 2007, 20:55
smutna, strasznie się cieszę, że jesteś szczęśliwa.
Mój dzień był i jest bardzo zły. Tak czekałam na te święta, myślałam, że nikt mi ich nie zniszczy. Tymczasem niszczę je sama, tym że nie potrafię zapanować nad swoim nastrojem. Dziś ubieraliśmy choinkę. Co pięć minut musiałam wychodzić do kibla wypłakać się i zapalić (bo fajki trochę mnie uspokajają). Mam świadomość, że patrzy na mnie dziecko i zastanawia się o co tu do cholery chodzi. Mam dość.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez luthien 21 gru 2007, 21:36
smutna48 cieszę się razem z tobą :D

Dzisiejszy dzień super, oby jak najwięcej takich. Wyluzowałam się, zapomniałam o problemach. No ale w towarzystwie takich fajowych facetów, to nie dziwne :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Buziol mi się znowu śmieje. Jutro też będzie fajny dzień, bo spędzę go z tymi samymi osobami. Już się cieszę.

Jeżeli chodzi o święta, to boję się trochę wigilji, bo po tym co ostatnio zrobił mój ojciec :? , to nie wiem czy będę w stanie złożyć mu życzenia i usiąść z nim przy jednym stole.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 gru 2007, 22:05
Smutna cieszę się bardzo że jesteś szczęśliwa ;) ;) ;)
Mój dzień....lepiej o nim nie pisać :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do