Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez mayarex 18 sie 2012, 11:52
Jak zwykle ciezki gryze policzki boje sie zaraz mnie jakis atak dopadnie i ta ciezka glowa caly czas jakby skupiona --masakra :why: :why: juz nie mam sily .Od maja mam ten cholerny ucisk w glowie a od czerwca ataki.I caly czas czuje jak zaraz mnie dopadnie czyli znowu nagly ucisk w oku tzn z tylu skok cisnienia i strach. :zonk: :zonk:
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2012, 22:16

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pestka88 18 sie 2012, 13:36
Zrobie wszystko aby dzisiejszy dzien byl pozytywny nawet jesli dopadna mnie jakies niepokoje, postaram sie nie panikowac tylko robic swoje :smile: czas sie ogarnac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
07 sie 2012, 13:12
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez mayarex 18 sie 2012, 13:50
postaram sie nie panikowac tylko robic swoje czas sie ogarnac.

Probuje robic to codziennie ale czasami mi jakos nie wychodzi.Tymbardziej ze nie mam zadnego odpoczynku od nerwowki ( dzieci 24 h na dobe ) masakra :silence:
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 lip 2012, 22:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mireille 19 sie 2012, 02:12
Miałam rano okropny atak paniki, ale poza tym było ok. Przyjechała do mnie kuzynka, więc dobrze się bawiłam :smile:
F21
Avatar użytkownika
Offline
Posty
474
Dołączył(a)
14 cze 2012, 19:55

Mój dzisiejszy dzień

przez Monar 19 sie 2012, 02:18
tak się właśnie zastanawiam nad tym czy może po szkole policealnej jednak nie pójść na studia... jeśli oczywiście zdam maturę. jest mój kierunek - kosmetologia w Toruniu i to w systemie zaocznym... może, może... ale musiałabym zdać maturę, a jak nie zdam, to się załamię, to wolę nie myśleć o studiach na razie.. a może od razu zapisać się na studia... (po maturze) jak myślicie? jeszcze chyba by dało radę. tam potrzebują uczniów, więc...
Monar
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 sie 2012, 00:25
Mój tydzień:

PN: calutki z rodziną, aż do zmęczenia
WT: praca, nie pamiętam co robiłam wieczorem, czyli pewnie siedziałam w niej do późna :?
ŚR: praca, wieczór ze znajomym z liceum :D
CZ: praca, wieczór w knajpie w Gdańsku z siostrą i jej znajomy na projekcji "Monthy Python and the Holy Grail"
PT: forumowy zlot :D
SB: praca, spotkanie integracyjne z dziewczynami z pracy, wieczorem forumowy zlot i przenocowanie koleżanki
ND: praca, forumowy zlot ;)

Dla porównamnia - zwykle dni spędzam w łóżku, przy serialu. I nawet nie tylko wtedy, gdy źle się czuję - po prostu lubię taką formę relaksu. Toteż ten mój tydzień... to jak nie mój :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 20 sie 2012, 00:28
Kiya, ;)
ładnie
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 sie 2012, 00:30
amelia83, nastukałam sobie kontaktów towarzyskich na najbliższych kilka miesięcy, mogę teraz zaszyć się w pokoju i nie wychodzić do wiosny ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 20 sie 2012, 00:34
Kiya, ja też muszę odpocząć po tych wszystkich kontaktach towarzyskich a jednak bardzo się cieszę że tak to właśnie wyszło i życzył bym sobie takiego spędzania wolnego czasu na przyszłość 8)
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 sie 2012, 00:37
PoznacSiebie, mnie chyba nawet nie będzie dane odpocząć :? Po pierwsze - współlokatorzy (sama ich obecność), po drugie - już się siostra zapowiedziała, że przecież koniecznie musimy jechać do babci :roll: A ja wcale nie chcę :?

Tobie pewnie wystarczy jeden, może dwa dni i znawu będziesz szukał okazji do spotkań ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 20 sie 2012, 00:40
Tobie pewnie wystarczy jeden, może dwa dni i znawu będziesz szukał okazji do spotkań

Kiya, jest w tym coś złego? Masz inaczej?
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 sie 2012, 00:44
PoznacSiebie, nie powiedziałam, że to coś złego. Ja mam akurat skrajnie inczej. Przypominam:
Kiya napisał(a):Dla porównamnia - zwykle dni spędzam w łóżku, przy serialu. I nawet nie tylko wtedy, gdy źle się czuję - po prostu lubię taką formę relaksu.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 20 sie 2012, 00:48
Kiya, ja też bardzo lubię odosobnioną formę relaksu i bez niej nie wyobrażam sobie życia, ale po wypoczynku nie mogę dłużej sam ze sobą wytrzmać i muszę się spotkać z innymi przyjaznymi duszami, z Tobą Kiya, m.in. 8)
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Mój dzisiejszy dzień

przez roxaneczka37 20 sie 2012, 16:05
wstałam dziś specjalnie wcześnie, by isc z samego rana sie opalać na działkę. Pisałam smsy z kolega i doszło do mnie,ze jestem tyci tyci uszczypliwa w taki sposób, ze az sama to u siebie lubie. Razem z siostra poszłyśmy na szaberek na działkę obok, zachowywałyśmy sie jak małe dzieci, które muszą kryc sie przed dorosłymi. Po pewnym czasie zorientowałam sie, ze ktoś cały czas był w tamtej altance, calutki czas. Dopadł mnie atak śmiechu, bo nasze zachowanie było przezabawne, a moment, w którym zdałyśmy sb sprawe, ze byłyśmy wtedy 2 m od włascicielaa tamtej działki-bezcenny. Nie mogłysmy sie potem wydostac, bo ktoś zamknął brame główną, a nie miałyśmy dzis klucza. Teraz rozpływam sie z gorąca, ale dziwnie dobrze się czuje, mam energię i determinację :) piję sb, paradoksalnie, pyszną kawke kopiko...
fajny dzien :)
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do