Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 19 sie 2007, 19:17
a ja wegetuje w łóżku cały dzień :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 sie 2007, 19:18
no mnie wygoniło o 4:30 z łóżka bo do roboty trzeba było iść, ale bez tego bym podobnie skończył jak Ty
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 19 sie 2007, 19:20
mnie dziś nie miało co wygonić mąż w domu to małym się zajmował a ja trawiłam mój ciężki los ;) osoby mającej całą plejadę efektów ubocznych :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez korres1 19 sie 2007, 20:05
Wiesz, Tomek, też widziałam ten film. Trudno, że laska musiała umrzeć. Ale pomyśl sobie, czym byłoby jej życie, gdyby nie podjęła wyzwania; monotonna udręką. Chyba lepiej żyć jak efemeryda - ale tęgo, jak mawiał mistrz Stanisław.
Do wszystkich, co mają samotne weekendy: pocieszę Was, mam dokładnie to samo. Leczę samotność w kinie, czasem idę na fajny koncert.
Obejrzałam wczoraj w kinie "Notatki o skandalu". Stara, samotna nauczycielka, która obsesyjnie przywiązuje się do kobiet i jej monolog o samotności... Straszne ciarki mnie przeszły.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez Pstryk 19 sie 2007, 21:03
No bomba. Właśnie zadzwonił do mnie kumpel mojego chłopaka. Miał pretensje, że mam pretensje, że wczoraj jak był naćpany, wkładał mi rękę między cycki a mój chłopak miał przy tym niezły ubaw. Kuba jeszcze o mało nie przeprosił tego kumpla, że mam pretensje :shock:
Na jakim ja świecie żyje. Co to za gówno!!!!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 19 sie 2007, 21:06
:shock:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez MaRiAnEk 19 sie 2007, 21:07
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 22:22 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez Pstryk 19 sie 2007, 21:09
Też.

Wiecie, ja się nie nadaję. To jakiś jeden wielki zakład psychiatryczny z extremalnymi przypadkami. Jak to wytrzymać? Nie da się. Nie mam już dokąd uciekać. Całe życie uciekam. Nie nadaję się do życia!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 sie 2007, 21:18
Nie będę się rozpisywał bo się jeszcze rozkręcę... z tego co piszesz to jednym zdaniem: dwóch żałosnych samczyków tobie wczoraj towarzyszyło
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 19 sie 2007, 21:35
Nie dżejem tej reszty nie chciałam dodać.
To nie tak. Gdy jest lepiej, spokojnie i niewiele się dzieje, ciągle pamiętam, że lada moment może spaść mi niebo na głowę. Wydaje mi się, że jestem odporna na największe chamstwo. Tyle w życiu go doświadczyłam. A tu nagle bumć! Za każdym razem coś nowego! Coś, co nawet moja wybujała fantazja nie jest w stanie sobie wyobrazić!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sie 2007, 21:46
dwóch żałosnych samczyków tobie wczoraj towarzyszyło

Zgadzam się z Piotrkiem
Bethi-jesteś silna i poradzisz sobie z każdym nowym problemem,z biegiem czasu uodpornisz się na majwiększe chamstwo z czyjejś strony,poza tym to Ty nadajesz się do życia-masz do niego większe prawo niż jakiś cham.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Moniczka 19 sie 2007, 22:23
Blagam was o pomoc,zostalam sama w domu bo maz pojechal przywiesc kolege z wesela z innego miasta i cos sie ze mna dzieje od godziny.Boli mnie serce,jakby staje,drza mi nogi i rece,spadlo cisnienie,niedobrze mi od zoladka, mam zawroty-trudno mi dojsc rownowaznie do lazienki i chce mi sie plakac.Czy to atak paniki????Chce wierzyc,ze tak ale mam wrazenie ze za kazdym razem atak jest inny i nie potrafie wtedy racjonalnie myslec,wydaje mi sie ze zaraz zemdleje,umre.Juz nie mam sily sie z tym mierzyc.... :cry: Wzielam polowke alproxu,ale n arazie nic :(
Moniczka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 19 sie 2007, 22:30
Moniczka spokojnie. objawy które opisałaś w 100% pasują do objawów paniki i nerwicy lękowej! Najlepiej spróbuj odwrócić myśli od tego że jesteś sama i od objawów. zajmij się czymś, czymkolwiek, ty7lko nie myśl! Wiem, że to głupio brzmi, ale to jedyne rozwiązanie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sie 2007, 22:47
Ewik ma całkowitą racje to napewno atak paniki,zajmij się czymś co pozwoli Ci nie myśleć o tym co Ci jest<zajmij się czymś co lubisz,czymś co zajmie Ci czas-wiem,że to trudne ale potrafisz tego dokonać>Poza tym spokojnie nic Ci się nie stanie,napewno za chwile poczujesz się lepiej
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do