Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 29 gru 2011, 17:57
Nie. Po prostu obudził mnie telefon o 9tej i zasnąłem i coś się przestawiło, bo jak mnie obudził budzik o 11tej to już mi się nie chciało wstać i znów zasnąłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 29 gru 2011, 17:58
na domiar dobrego głośnik w telefonie mi padł...
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 29 gru 2011, 18:07
Sorrow, jeśli tak, to oznacza, że organizm potrzebował tego snu i już...dobrze się stało...pozdrawiam!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez elle. 29 gru 2011, 19:19
witajcie, bylam dzis u psychiatry.. jestem bardzo niezadowolona. kobieta przepisala mi leki, nie dopytując się o szczegółowe objawy.. nie raczyla mnie nawet do konca wysluchac, a byla to wizyta prywatna.
Czy brał ktoś Elicee? Mam brac to rano, a na sen hydroxizynium. Jak patrzę na ulotkę Elicei to aż się boję wziąć pierwszej tabletki. ;(
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 gru 2011, 12:28

Mój dzisiejszy dzień

przez agatodemon 29 gru 2011, 20:02
Elle no zwykle tak wygląda wizyta, ja nie brałam nic z tego hmmmmm masz nerwicę tak? leczyłas się już wcześniej?

-- 29 gru 2011, 20:13 --

Mam jeszcze prośbę pomózcie.Każdy mój dół kończy się myslami samobójczymi. Leczę się już drugi raz na nerwicę lękową, normalnie funkcjonuję, praca, wyjazdy, dom, dzieci i nagle spada dół a wraz z nim kompletne poczucie bezsensu. Chodzi mi o jego nasilenie...cierpię bardzo, mysli generalnie krążą wokół tego jak mam do bani, że mam tą nerwicę..martwi mnie jednak nasilenie cierpienia..czy wy macie podobnie? :hide:
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:05
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 29 gru 2011, 20:22
agatodemon, myślę, że każdy z nas ma swoje cierpienia, przemyślenia i często wszystkiego dosyć. Jednak nie można poddawać się.
Staraj się zaakceptować swoją nerwicę, próbuj relaksować się, gdy czujesz ogromne zmęczenie wszystkim. Może muzyka relaksacyjna, może medytacje, afirmacje będą dla Ciebie jakąś pomocą, tak jak dla mnie.
Spadek formy może mieć związek z przemęczeniem, przesileniem obowiązkami, zmartwieniami, itp...
Ja dość późno zrozumiałam, że muszę znaleźć czas wolny dla siebie, na wyciszenie, na relaksację...
Teraz już nie mam z tym problemu / z tym czasem wolnym, bo nerwicę mam mimo wszystko/, jestem na rencie, ale Ty, osoba młoda, jak sądzę,może powinnaś o tym pomyśleć...służę przydatnymi linkami.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez agatodemon 29 gru 2011, 20:30
Wiesz ja to wszystko teoretycznie wiem. Daję sobie radę w cięzkiej pracy, w domu z 2 dzieci, generalnie w życiu. Problem polega na tym, że zastanawiam się, czy to normalne to nasilenie cierpienia???? Czy może moje doły są nienormalne, że mam myśli samobójcze w nich? Ogarnia mnie czasem taki stan jakbym przechodziła na drugą stronę życia. Co prawdawiem, że nerwica lękowa z napadami i atakami zrobiłą swoje ale martwią mnie te doły, że są tak silne :( dziękuję za wpis :)
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:05
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 29 gru 2011, 20:44
agatodemon, a może to objawy depresji...rozmawiałaś o tym z lekarzem???
U mnie, chociaż nie miałam nigdy myśli samobójczych, na podstawie objawów, neurolog sugerował niewielką, jak to nazwał, depresję, która jest wynikiem przeżyć sprzed lat, a także spadku formy psychicznej w związku z wejściem w wiek dojrzały.
Byłam zdziwiona, bo wszystko tłumaczyłam nerwicą. Jednak teraz, po ok.10 miesiącach, poddawania się samodzielnym relaksacjom-medytacjom, odczuwam poprawę.
Nie zamartwiam się całym światem, przestałam uprawiać czarnowidztwo, znowu cieszę się, uśmiecham, lepiej śpię w nocy.

Może warto porozmawiać z lekarzem, ale takim, który jest zainteresowany losem i zdrowiem pacjenta....jeśli to możliwe!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez martini1290 29 gru 2011, 21:08
jasaw napisał(a):agatodemon, a może to objawy depresji...rozmawiałaś o tym z lekarzem???
U mnie, chociaż nie miałam nigdy myśli samobójczych, na podstawie objawów, neurolog sugerował niewielką, jak to nazwał, depresję, która jest wynikiem przeżyć sprzed lat, a także spadku formy psychicznej w związku z wejściem w wiek dojrzały.
Byłam zdziwiona, bo wszystko tłumaczyłam nerwicą. Jednak teraz, po ok.10 miesiącach, poddawania się samodzielnym relaksacjom-medytacjom, odczuwam poprawę.
Nie zamartwiam się całym światem, przestałam uprawiać czarnowidztwo, znowu cieszę się, uśmiecham, lepiej śpię w nocy.

Może warto porozmawiać z lekarzem, ale takim, który jest zainteresowany losem i zdrowiem pacjenta....jeśli to możliwe!!!


Czy można wiedzieć co to za medytacje/relaksacje i po jakim czasie zauważyłaś poprawę ??? Z góry dzięki
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
28 gru 2011, 21:55

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez elle. 29 gru 2011, 21:22
agatodemon, dopiero teraz. Objawy mam już misiąc. nie funkcjonuje normalnie, nie chodzę do szkoły, nie wierzę, że te tabletki pomogą... caly czas czuję się jakbym śniła, nic nie jest realne, ja najbardziej, jestem bo jestem, fizycznie, to okropne uczucie.

Co do Twoich myśli samobojczych, wszyscy mam dośc już tych naszych cierpień, z zazdrością patrzymy na ;normalnie; funkcjonujących ludzi..
Nie wiem jak możesz widzieć bezsens życia skoro masz dzieci, dobrze wiesz, że one bez Ciebie by nie wytrzymały, że jesteś dla nich wszystkim.
Ostatnio edytowano 29 gru 2011, 21:25 przez elle., łącznie edytowano 1 raz
W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 gru 2011, 12:28

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 29 gru 2011, 21:23
martini1290, na początku trochę się zniechęciłam, ale nie poddałam się i po 3 miesiącach codziennych relaksacji wieczorem, a czasem 2 razy dziennie, zaczęło coś się zmieniać. Oczywiście do dzisiaj to robię, z ogromną przyjemnością, dodam. Mam swoje ulubione, ale to już rzecz gustu.
Może Cię to denerwować na początku, lecz po jakimś czasie to minie.

Oto kilka linków do wyboru....

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/813301 ... tacja.html

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/169023 ... tacja.html

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/169023 ... stres.html

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/169022 ... tacja.html

http://hjdb.wrzuta.pl/audio/3KSklSLV4T8 ... koj_umyslu

http://w810.wrzuta.pl/audio/12cY0Z8NaTK ... _jacobsona

http://franzmauler.wrzuta.pl/audio/7t78 ... mauler...w oparciu o trening autogenny Schultz
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Stylow 29 gru 2011, 21:25
Przetrwałam. Psychoterapia nadchodzi wielkimi krokami pakując się w mój czas swoim wielkim niezaspokojonym zadem..
Stylow
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 29 gru 2011, 21:45
spotkanie z kumpelką było do dupy, ona gadała a ja udawałam że słucham, nawet nie rozumiałam tego co do mnie mówiła, co za chujnia :bezradny:

-- 29 gru 2011, 21:46 --

jestem niedorozwinięta umysłowo chyba :roll:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 29 gru 2011, 21:50
coma,a może to nie Twoja wina???? Może koleżanka trochę przesadziła z monologiem....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 7 gości

Przeskocz do