Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 lip 2011, 17:49
Lady_B, i wymieniać doświadczeniami :mrgreen:

Ja się też boję początku... No ale tam wszyscy ludzie kiedyś byli pierwszy raz... U Ciebie też jest rotacyjnie, czy cała grupa jest nowa?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez odkryjmoctradycji 05 lip 2011, 17:50
Hej, jestem nowa na forum , ale postanowiłam zacząć od tego wątku.Bo chyba pierwsze co muszę zrobić to wyładować emocje z dzisiejszego dnia, który nie był za dobry... Miałam jechać na uczelnię poprawiac niezaliczony wcześniej egzamin. Oczywiście tak się stresowałam poprzedniego dnia i wstałam z takim nastawieniem, że nie byłam w stanie wsiąść do autobusu. Prawie zawsze mam atak paniki w autobusie. Tym bardziej jak sie wcześniej stresuje... Nie dałam rady. Daletgo uważam , że przegrałam moja dzisiejszą walkę sama z sobą. I planuję na poważnie coś zrobić z tą głupia nerwicą bo zaczynam zawalać wszystko. Dlatego postanowiłam się dziś zarejestrować...
Posty
1
Dołączył(a)
05 lip 2011, 17:40

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 05 lip 2011, 17:58
wiola173, fuck... właśnie mi coś berbeluje w jelitach :shock:

Korba, u mnie rotacyjnie... i to jest kolejna lipa bo przyjdę do grupy już zintegrowanej... ja się boję takich rzeczy... oj będzie szło benzo pierwszy tydzień.... :zonk:
Agasaya
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lip 2011, 18:04
Lady_B, A ile zdążyłaś zjeść?:)
Powiem Ci ,że ja sporo z truskawkami żarłam od razu i nigdy nic się nie działo.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 05 lip 2011, 18:10
odkryjmoctradycji, a umówiłaś się już do jakiegoś lekarza? na terapię??

wiola173, zjadłam 4 łyżeczki już :shock:
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 lip 2011, 18:13
Lady_B napisał(a):
Korba, u mnie rotacyjnie... i to jest kolejna lipa bo przyjdę do grupy już zintegrowanej... ja się boję takich rzeczy... oj będzie szło benzo pierwszy tydzień.... :zonk:



Nie ma się co przejmować, tylko kilka dni będziesz nowa. Poza tym może ktoś równocześnie z Tobą dołączy. Myślę też, że dadzą nam czas na aklimatyzację.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 05 lip 2011, 18:21
Korba, taaak ale ja się panicznie boję że znów trafię tam na osobę która będzie próbowała mnie zdeptać.... a nie mam już siły walczyć z takimi osobami...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 05 lip 2011, 18:28
Lady_B, terapeuci będą to kontrolować.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lip 2011, 18:40
Lady_B, To jak na pierwszy raz to już przystopuj lepiej:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 05 lip 2011, 18:44
Lady_B napisał(a):Korba, taaak ale ja się panicznie boję że znów trafię tam na osobę która będzie próbowała mnie zdeptać.... a nie mam już siły walczyć z takimi osobami...

Nie chcę Cię nakręcać, ale Twoje obawy są do pewnego stopnia uzasadnione. Ja w ten sposób wyleciałem z terapii.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lip 2011, 18:48
Lady_B, Sabaidee,

Ja się natomiast nigdy z niczym takim nie spotkałam, a trochę się po tych terapiach już powłóczyłam.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 lip 2011, 18:51
tto była masakra :why: pojechaliśmy samochodem mimo ataku paniki, dojechaliśmy do miejsca gdzie można było dojechać samochodem i tam miałam taki atak paniki że chciałam ryczeć żeby zawiózł mnie do domu,najlepiej warszawy!!! siedzieliśmy tam ze 20min i w końcu udało się doszliśmy te 400m na plażę i potem ze 200m plażą w bok i prawie 4h byliśmy...gorzej było z powrotem, byłam już tak zmarznięta, wargi sine, cała się trzęsłam, zeszliśmy z plaży zupełnie inne powietrze co oczywiście u mnie spowodowało atak paniki, już myślałam że mdleję, znowu chciałam się zatrzymać ale parłam do przodu pomimo zmęczenia, paniki i kolki...i doszliśmy...teraz dziwnie się czuję. ciężko mi się oddycha i jestem taka bezwładna, ale P. mówi że to normalne po tym wszystkim..o mamo :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 05 lip 2011, 19:26
wiola173, Sabaidee, :hide: :(

dominika92, ważne że jednak dałaś radę...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 05 lip 2011, 19:51
Mój dzisiejszy dzień...pełen automatycznych czynności....bez sensu...bez radości jakiejkolwiek...
tylko brzuch coraz bardziej boli na jutro...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do