Skocz do zawartości
Nerwica.com

hopefully.00

Użytkownik
  • Postów

    299
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

4 941 wyświetleń profilu

Osiągnięcia hopefully.00

  1. Wortioksetyna a duloksetyna to zupełnie dwa inne leki , Wortioksetyna jest dużo słabsza od duloksetyna a działanie przeciwlękowe to jest przepaść.
  2. Ją jak odstawiłem leki wszystkie całkowicie to na detoksie jak włączyłem sobie muzykę to myślałem że zmartchwystałem,coś niesamowitego.
  3. Szkoda gadać , ale u mnie leki zrobiły więcej dobrego niż złego w pewnym momencie życia więc nie narzekałem.Bardzo dużo dałbym żeby ich nie brać ale ja choruje od 16 roku życia na depresję i GAD więc tak zj3ban3j głowy już nic nie naprawi.Zresztą ja nawet jak mam depresję czy lęki i już łapie mnie epizod to bronię się przed lekami jak mogę , obecnie już mam trochę wywalone i niechce wracać chyba że będzie bardzo ciężko ale nie planuje długiego żywota , ale to mi też pomogło i najlepsze jest to że np myśli S dają mi ulgę xd może już za długo w depresji
  4. Dla mnie duloksetyna działała przeciwdepresyjnie i przeciwlękowo dużo silniej ,nie chodziłem senny i nie miałem problemów żeby się zwlec z łóżka , również dobrze działała na pewność siebie ,wiarę w siebie i ogólne poczucie własnej wartości.Z tym że wenlafaksynę brałem krótko w dawce 150 ale u mnie powodowała takie lękowe roztrzęsienie , na duloksetynie byłem dużo bardziej spokojny.Co do emocji to i duloksetyna i wenlafaksyna w tych dawkach znieczulała mnie do stanów okresowej apatii ale na duloksetynie było to bardziej znośne przez to że czułem noradrenalinę
  5. Ja głównie to GAD ,ciągły lęk wolnoplynacy,martwienie się 24/7,katastroficzne myśli w głowie ale objawy depresji też miewam. Ja mam diagnozę generalnie zaburzenia depresyjno lękowe mieszane i elementy pure ocd.A somatycznie miewam okresowe napięcia mięśniowe na które tylko działa benzo.
  6. Ja przechodziłem 3 lata temu. Dla mnie bez porównania działanie, a przejście prawie bezinwazyjne.
  7. Największy minus ssri/snri , ja po jakiś 5 latach brania leków odstawiłem całkowicie , od miesiąca na zero ale mi to zrobili ze względu na to że brałem narkotyki i alkohol piłem i się uzależniłem. A piłem bo brałem ssri i nic nie czułem.Narazie ponad miesiąc bez leków i depresja i lęk jest ale myślałem że będzie gorzej.Cieszy mnie powrót dużej gamy emocji ale z przyjemnością duże problemy przez uzależnienia. Mam nadzieję że się nie rozsypię do grudnia ale czas pokaże.Mi leki czasami ratowały życie ale w dłuższej perspektywie ciężko mi było poznać siebie.
  8. Ja ogólnie miałem chęci do życia tylko miałem lęki, gdy lęki trochę ustąpiły to odrazu wróciłem do życia.A jak brałem escitalopram to trochę byłem śpiący ale nie wpływało to na mnie jakoś szczególnie. Nadal wszystko mi sprawiało przyjemność i miałem chęci.Dopiero gdy wszedłem na paroksetynę to zrozumiałem co to depresja xD
  9. Escitalopram przy paroksetynie to jest słabizna. Ale na paroksetynie nie potrafiłem się ruszyć z miejsca i działać a na escitalopramie jak go brałem to miałem sporo chęci do działania.
  10. To połączenie to jest olbrzymia bomba ,bupropion to noradrenalina i w słabszym stopniu dopamina ,jak dodasz do tego reboksetyne to jest koktajl którym raczył się mój kumpel z odwyku i skończył z problemami sercowymi i z niepohamowaną agresją
×