Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Mizer 01 maja 2007, 10:47
pfompfel- zaburzenia u osób bliskich są gorsze niż własne :/ przynajmniej w moim przypadku. i mojej siostry.
Przynajmniej mamy coś wspólnego.
XP
A przeczekiwanie okresu szczenięcego z odpowiednim spokojem i stanowczością jest b. wskazane. Jak rodzic chce walczyć z dorastającym dzieckiem, to prędzej się ze*ra i zrazi do siebie pociechę, która prędzej zwieje z domu niż się podstosuje, jak to było parę lat temu.
Tak mio się wydaje.
Bo ojciec robił na mnie straszną presję i do tej pory mamy popsute stusunki.


Zorki, Pfompfel- a anemię nazwalibyście chorobą układu krążenia czy raczej przypadłością?
Nie używam nazwy: "choroba psychiczna" od dawna, bo wtedy tłumaczę sobie niektóre rzeczy, nad którymi zarąbiście ciężko jest pracować i niektóre zachowania ludzi wobec mnie.
Polecam :)

ja się ostatnio dowiedziałam, że na bank nie mam nerwicy.
Że moja diagnoza wygląda tak samo od lat- zaburzenia schizoafektywne: "trochę depresji, trochę schizofrenii, więc trochę lęku"- tę schizofrenię przeprawiła potem na psychozy, bo zgłosiłam prostest... nie wiem.

Idę dzisiaj na imprezę.
;)
daleko, daleko...
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez ashley 01 maja 2007, 11:41
faiter napisał(a):Boję się okazywać pozytywne uczucia wobec innych, aby nie zostać uznanym za mięczaka, boję się, że ktoś wykorzysta moją otwartość aby mi zaszkodzić, boję się manipulacji, boję się utraty szacunku - a tak naprawdę to chyba boję się być SOBĄ...

Faiter okazując pozytywne uczucia innym, nikt nie uzna Cię za mięczaka, a raczej możesz liczyć na to samo ze strony innych. W większości przypadków ludzie odwzajemnią te pozytywne uczucia. Te wszystkie rzeczy, których się boisz, tak jak już wcześniej pisalam wynikają z pewnych wydarzeń z przeszlości, po których pozostaly w Tobie urazy i stąd ten strach. Ale to nie Twoja wina, że tak wyszlo, to poprostu nieszczęśliwy bieg zdarzeń. Też myślę, że Twoja podświadomość uruchomila coś takiego, jak mur obronny. Ale on tak w gruncie rzeczy nie jest Ci potrzebny. A nawet jest Ci z nim źle. Musisz sobie uświadomić, że to co bylo, już minęlo. Teraz może być zupelnie inaczej, lepiej. Wtedy dużo rzeczy dzialo się nie do końca świadomie. Teraz możesz podjąć świadomy wybór. Czlowiek jest istotą spoleczną, nie będzie Ci dobrze, jak odseparujesz się od innych. Myślę, że gdybyś na początku zastosowal ten dystans do ludzi, o którym wcześniej pisalam pod Twoim postem, byloby to pomocne. Ale ten dystans nie może być za duży. Zobaczysz, że jak otworzysz się na ludzi i zaufasz im chociaż w malej mierze, to będziesz milo zaskoczony(wiem z wlasnego dośwaidczenia). Nie wszystkim warto ufać, ale jest sporo ludzi godnych zaufania.
Biosz się być sobą. Chcesz przed sobą uciec. Też to przerabialam. Ale to do niczego nie prowadzi. Uciekając przed sobą możesz się tylko od siebie oddalić. Ale nie uciekniesz. Poza tym, jak uciekniesz od siebie to co Ci zostanie? Stracisz siebie, a chyba tego nie chcesz? Co Ci wtedy zostanie? Dlatego nie rób tego. Nie bój się siebie. Zaakceptuj siebie, takim jaki jesteś. Nie bój sie być sobą. Zacznij ze sobą wspólpracować. Taka nić porozumienia to pierwszy krok, do dojścia ze sobą do ladu.

faiter napisał(a):Kiedyś myślałem, że zmagam się z całym światem; teraz już WIEM, że zmagam się przede wszystkim z samym SOBĄ...

Też doszlam u siebie do tego samego wniosku. *Zanim otworzysz się na świat, najpierw otwórz się na siebie.* Nie bój się zajrzeć w swoje wnętrze. Postaraj sie zrozumieć siebie, wyjdź sobie na przeciw. Poznaj siebie. Niczego nie ukrywaj sam przed sobą. Jesteś wspanialym czlowiekiem, jak się odważysz to zrobić, okdryjesz, że tak naprawdę jesteś ok i że może Ci być ze sobą dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez maiev 01 maja 2007, 14:08
U was też tak zimno? Nie podoba mi się. :cry: Miało być tak pięknie a tu i pogoda nie taka i nie tylko pogoda. Ehh marznę. brr
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez justys 01 maja 2007, 14:24
U mnie w czestochowie tez zimno.Sloneczko swieci ale jak wyszlam na dwor to myslalam ze zamarzne.A tak wogole to nie lubie dlugich weekendow.A dzisiaj to nie wiem co mam ze soba poczac,chodze tak z kata w kat.A jutro do pracy...
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 maja 2007, 14:28
Zimno jak ch***ra. U mnie jeszcze ogrzewanie na osiedlu wyłączyli także nic więcej do szczęścia nie potrzeba :P Nie wyłączam kompa bo robi przede wszystkim za kaloryfer :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 01 maja 2007, 14:35
justys napisał(a):chodze tak z kata w kat

o to tak jak ja. Jak to mówi moja mama : jakbym szukała czegoś czego nie zgubiłam. :)
Powodzenia w nowej pracy. Będzie dobrze. ;)
Piotrek - u mnie też ogrzewanie nie działa, :cry: Ale jakoś to przeżyję. :smile:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Zorki 01 maja 2007, 14:48
Ja się rozgrzewam przy robocie :P

PS. Odgońcie mnie od komputera, bo mi się robić nie chce.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez maiev 01 maja 2007, 14:51
Zorki napisał(a):PS. Odgońcie mnie od komputera, bo mi się robić nie chce.

heh a komu się chce?
Ale jak sobie życzysz to mogę spróbować Cię odgonić - hmm pewnie z marnym skutkiem :mrgreen: . Albo nie. Święto pracy dziś, co cię będę wyganiać do roboty. ;) :mrgreen:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez wiatr 01 maja 2007, 14:55
Jeśli kogokolwiek pocieszy ta informacja to u mnie też chłodno pomimo słoneczka jakie wygląda z poza chmur. Wydaje mi się że ono robi wszystko by było ciepło. No cóż, i ono ma trudności :lol:
A co do mojego dnia postanowiłam zrobić sobie dwugodzinny maraton, totalna leserka Zero myślenia o moich obowiązkach. Też coś mi się należy od życia :shock: I postanowiłam ten mój wolny czas spędzić z Wami, który tak bardzo zaniedbałam.
Tygrysko dasz radę w pracy nad sobą, owszem nie jest to łatwe, ale łatwiejsze staje się wówczas jak wiemy nad czym tak naprawdę musimy pracować. Gdy pojawi się przed Tobą porażka i ją wychwycisz to będzie oznaczało że nabierasz pełną kontrolę nad samą sobą i ze spokojem będziesz mogła iść dalej. Tego ci z całego serca życzę iść do przodu pomału spokojnie, a osiągniesz zamierzony cel.
Mizer udanej imprezusi.
Kochana maiev wyobraźmy sobie, że pomimo zimna i tak ten dzień dla nas jest piękny. Ubierzmy się w ciepły dres i zasiadając przed monitorem spędzamy mile chwile wśród tylu wspaniałych ludzi na forum od których bije ciepło.
Justyś sory , zatrzymaj się na moment dostaniesz zakwasów ;) i nie myśl o jutrzejszym dniu , łap chwilę.Pa.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Zorki 01 maja 2007, 15:04
maiev napisał(a):Święto pracy dziś, co cię będę wyganiać do roboty. ;) :mrgreen:

Święto Pracy, więc świętuję pracując.

Nikt mnie nie wygoni? Moja słynna charyzma przestaje działać? ;)
Ech, no to sam idę.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 maja 2007, 15:19
wiatr napisał(a):Też coś mi się należy od życia

No pewnie że tak ;) A w ogóle dziś święto do dajcie sobie wszyscy odpocząć :mrgreen: A ja z powrotem uciekam się uczyć i będę do Was od czasu do czasu zaglądać ;)
Zorki napisał(a):Święto Pracy, więc świętuję pracując

Zorki poleniuchuj trochę :P
justys napisał(a):A dzisiaj to nie wiem co mam ze soba poczac,chodze tak z kata w kat.A jutro do pracy...

Oj Justys widzę że się zamartwiasz... jeżeli to Cię pocieszy to ja 2 dni po Tobie też mam ważne wydarzenie :roll: i staram się nie stresować bo nie warto. Ty też tak zrób ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 01 maja 2007, 15:24
wiatr napisał(a):zasiadając przed monitorem spędzamy mile chwile wśród tylu wspaniałych ludzi na forum od których bije ciepło.

heh właśnie to robię i na nic innego jakoś nie mam chęci. ;)

wiatr napisał(a):Też coś mi się należy od życia

jasne że ci się należy. Poleniuchuj troszkę ;)

Piotrek napisał(a):dajcie sobie wszyscy odpocząć Mr. Green A ja z powrotem uciekam się uczyć

no ładnie. "Dajcie sobie odpocząć" (namawianie do lenistwa :smile: ) a sam zamiast odpoczywać to leci do książek. :mrgreen: Ale jak masz natchnienie do nauki to trzeba wykorzystać. Miłego "dziobania" ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez wiatr 01 maja 2007, 15:41
maiev napisał(a):heh właśnie to robię
no a teraz czas na leniuchowanie by inni mogli ,,dziobać" :lol:

maiev napisał(a):Miłego "dziobania" Wink


A jak się już intelektualnie rozwiniesz należy sobie zrobić przerwę no..........powiedzmy 10 min.........tak by wiadomości się utrwaliły, a potem do pracusi ;) ..........powtórka, te rzeczy i tak dookoła ( istna karuzela ) :mrgreen:
Skąd ja to znam :idea:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez justys 01 maja 2007, 16:04
Oj faktycznie ze za bardzo sie zamartwialam ta praca ale juz przestaje co ma byc to bedzie ;) Milej nauki Piotrek i powodzenia zycze za 2 dni :D ;)
A ja sobie jeszcze dzisiaj troszke poodpoczywam ;)
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
22 mar 2007, 15:57
Lokalizacja
czestochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: 0xNear, cyklopka i 11 gości

Przeskocz do