Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zrozpaczona20 10 cze 2010, 09:11
MotoLady - Zobaczysz będzie dobrze :) Trzeba pozytywnie myślec chódz wiem ze nie jest łatwo.

A dzisiejszy początek dnia jak narazie kijowy. P psyholog odwołała spotkanie i do poniedziałku muszę czekac ;/ Jeszcze rano mój siąsiad bardzo głosno włączył muzykę ;/
zrozpaczona20
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 10 cze 2010, 09:20
Mój dzień - masakra. NIENAWIDZĘ TAKIEJ POGODYYYY!!!!!!!!! Kiedy się ochłodzi??? Kiedy spadnie deszcz?? :cry:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sean1 10 cze 2010, 09:28
Ja lubie taka pogode, ale z drugiej strony chcem pieprzonej burzy w koncu. Patrze za okno, ladna pogoda, a ja nie wiem co ze soba zrobic. Na forum zastoj, pewnie wszyscy gdzies na dworzu, tylko ja w domu siedze jak ciec :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
714
Dołączył(a)
10 maja 2010, 11:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 10 cze 2010, 09:35
Wstałem, zjadłem śniadanie i zamierzałem się uczyć. Lecz nic mi nie wchodzi do głowy, napięcie zaczyna rosnąć i nic nie wchodzi do głowy.
Więc siedzę na kompie, może nie zawalę lekcji jakie mam dzisiaj : Biologia, Chemia oraz Geografia.
Pozdrawiam
VaS
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 10 cze 2010, 09:55
MotoLady, może to denne w takiej sytuacji, ale najważniejsze mieć nadzieje. Strach przed nowotworem "zabija" bardziej niż on sam. Trzeba być od niego silniejszym. Wiem co pisze, bo u mnie w rodzinie z obu stron (od mamy i od ojca), chorują/chorowali na raka.
Mam nadzieje, że u Ciebie wyniki nic nie wykażą i trzymam za to mocno kciuki !

Duszno, duszno duszno !! Ale przynajmiej dziś ruszył sie wiaterek więc jest momentami przyjemnie chłodno. Od samego rana trzepie mnie lęk, znowu trzęsawki żołądkowe i fantazje jelitowe ... łoojezu, chyba sobie pierdykne zomiren.
Musze jechac pozałatwiać pare spraw, posprzatac, ugotować obiad ale nie mam pomysła na niego, może jakieś propozycje ?
Dziś fatalnie .. :(
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 10 cze 2010, 10:41
MotoLady, trzymaj się dzielnie, mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Moja mama zmarła na raka, obie z siostrą mamy, przepraszam za wyrażenie, rakowego pierdolca...., wiem co czujesz.

Mianseryna już chyba zeszła, bo udało mi się wstać bez problemów. Natomiast zaburzyła mi ona sen, ponieważ po jej braniu spałam bardzo mocno i dużo, teraz nie mogę zasnąć nawet gdy wezmę imovane. Dzisiaj idę do mojej pani lekarki..., mam nadzieję, że już mi nie da żadnego nowego leku. Może będzie lepiej... Tak bym chciała się dobrze czuć.
Gorąco okropnie, rano już było 27 stopni, aż strach się bać, co będzie potem....
Poza wizytą u psychiatry dzień zapowiada się raczej spokojnie...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 10 cze 2010, 11:01
Moj dzien bèdzie pracowity-uwielbiam takie dni :D leje deszcz,doslownie sciana deszczu,ale tutaj to normalne o tej porze roku.A ogolnie to myslè nad weekendem-moze siè gdzies z malzem wyrwiemy??zobaczymy jaka bèdzie pogoda. ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 10 cze 2010, 11:04
wovacuum - to ja się chyba przeprowadzę do Ciebie!!!! Ja chcę deszczuuuuuuuuu!!!!!!!!!
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 10 cze 2010, 11:13
Joaśka, zapraszam serdecznie-klimat morski,wilgotny naprzemiennie slonce i deszczyk ;)
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 10 cze 2010, 11:28
MotoLady- wiem, jak strasznie się boisz. Mi kiedyś lekarz ginekolog powiedziała, że mam guza... To było zaraz po moich 18 urodzinach. Przez miesiąc przeżywałam koszmar. Rodzice załatwili mi wizytę u najlepszej lekarz w mieście. Od razu powiedziała, że wszystko ok, ale zrobiła badania aby się upewnić- potem czekanie. Koszmar. Okazało się, że po prostu jakiś tam nabłonek mi się nie rozszedł i że to nie jest żaden guz, że mam naturalnie takie zgrubienie. Chyba wtedy mi się nerwica uaktywniła... Dlatego wiem co przeżywasz. Musisz być dzielna teraz. Pamiętaj, że nawet jeśli (tfu tfu) coś znajdą, to i tak jest to bardzo wczesna diagnoza i na pewno szybko się tego pozbędziesz. Ale musisz być dobrej myśli, wiem co czujesz. Bądz silna.

Ja mam dziś dzień pełen nauki... Dosłownie. Na dworze strasznie duszno i gorąco, wszyscy sąsiedzi ręczniki w oknach powywieszali- ja mam zasłony, pół pokoju już sobie zaciemniłam. Zaraz dostanę moje wydrukowane notatki i heja do nauki, jutro pierwsze zaliczenie :?
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez VasqueS 10 cze 2010, 11:32
Magdaa, Ja nie mogę się uczyć :(
Wierzę, że Ci się uda, ja zaliczyłem Biole i Chemie na 5. Wcześniej się uczyłem :/
Czuję się spięty, ciężko mi się skoncentrować. Na lekcji, miałem chyba lekki atak paniki, brzuch mnie bolał i zaczęło się robić gorąco.
Jakoś dałem radę ;)
VasqueS
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 10 cze 2010, 13:32
miałam dziś iść na korki z chemii. chyba nie dam rady..a jak nie pójdę to nie zdam bo nie umiem tych zadań..
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 10 cze 2010, 13:37
a ja zdalem fizyke i mam wakacje :mrgreen: jutro jeszcze pojde do szkoly, a potem mam wszystko gdzies :P
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 10 cze 2010, 14:30
Hejka!Ja dzis niewyspana,zestresowana przed podroza.Boje sie dzisiejszej nocy,a musze sie wyspac przed 20h jazda;/Juz dzis rano ledwo dospalam do 6.Brak slow.Prawie sie spakowalam.Jeszcze musze pojechac o parcy n 3 h ,a mi sie nie chce juz;/ pogoda do d..y zazdroszcze Wam upalow.I mimo,ze tez w takie dni ,umieram'' to i tak wole upal niz deszcz.
isabella_28
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do