Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 01 cze 2010, 00:00
fobia napisał(a):
Magdaa napisał(a):Zauważam, że wiele kobiet na tym forum ma mężczyzn na literę 'M' ;) 8)
.

Heh ja też mam mojego M. ;)

To i ja się dopisuję :P
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 01 cze 2010, 06:59
A ja żadnego na M. nie miałam. :P

Dziś wyjazd do Warszawy, psychoterapia. Denerwuję się po dłuższej przerwie i jakoś wstydzę (?). Za dużo tam ostatnio mówię, a potem strasznie przeżywam kolejną sesję. :oops: :?

Dzień chyba ładnie się zapowiada jak na razie. Miłego słonecznego dzionka. :smile:

[Dodane po edycji:]

Yuppiiiii!!!! :yeah: Przez zupełny przypadek znalazłam w necie nuty do muzyki z filmu "Good Bye, Lenin" Tiersena, kocham tego kompozytora!!! Trzeba wydrukować i spróbować. :mrgreen: :yeah:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 01 cze 2010, 09:03
agaska, moja 8 tez prawdopodobnie jest w zatoce, dentystka próbowała mi objaśnić co i jak mi będzie z tym chirurg robił ale przerwałam bo jakbym sie nasłuchała to bym w życiu nie poszła tego zęba wyrwać. I tak na samą mysl s***w gacie :roll:

Znowu nie mogłam usnąć. Czepiłam sie bardzo nudnej książki żeby jakoś przetrwać i po północy poległam. Oczywiście troche przed zaśnięciem popłakałam,moja psycha jest tak pokrecona, że nie wiem czy jakikolwiek lekarz da sobioe z nią radę. Dzisiaj przyjeżdża moja matka w odwiedziny,mam wielka nadzieje nie rozwyć się przed nia i nadzieję, że młoda nie będzie się darła że chce wracać do "swojego domku". Obie za nic nie możemy się zaaklimatyzować. Wiem, za mało czasu minęło, bleh.
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 01 cze 2010, 09:29
puszekokruszek, jak ja Cie dobrze rozumiem, tez jestem z tych osob, które trudno aklimatyzują sie w nowym miejscu, ubóstwiam mój dom i wszedzie indziej jest mi tragicznie yhh.
Ale spójrz na to z innej strony, to Ty, Twój mąż i wasza córa tworzycie DOM, ognisko domowe, rodzine, ten klimat, więc nieważne gdzię będziecie , najważniejsze, że jesteście razem, zobaczysz za miesiąc, dwa w nowym miejscu, razem będziecie szczesliwi :)

A ja to już kurfa myśle sobie, że schodze z tego świata, rewolucja, fizyczna i psychiczna, pozostaje uśmiechać sie jak koński zad do bata i czekać na Wesołego Kostka ...
W dodatku znowu wróciła mi myśl, że jestem gruba, brzydka , nie potrafiąca nic, beznadziejna, głupia i wogóle ...
Jak ja 'uwielbiam' te huśtawki nastroju :105:

Magdaa napisał(a):
Zauważam, że wiele kobiet na tym forum ma mężczyzn na literę 'M' ;) 8)


Też mam M. :P
btw gdyby nie M. to już dawno bym sie psychicznie wykończyła, eM.y to jednak fajne synki.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez isabella_28 01 cze 2010, 09:31
Ja rowniez jestem szczesliwa posiadaczka Pana na litere M.:))) :mrgreen:
isabella_28
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 01 cze 2010, 10:00
Mariusze, Michały, Maćki, Marki, Marciny i pełno tego się zasiało :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 01 cze 2010, 10:04
....."eM.y to jednak fajne synki.".....
no jasne..np:
MRobert :D :D :D
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 01 cze 2010, 10:10
Ja, jako że sama zauważyłam iż tu dużo Pań ze swoimi M., no to chyba łatwo się domyślić, że ja również mam swojego M. :D
My jesteśmy M&M'sy :pirate:


Puszek- jest Ci żle psychicznie dlatego, że tęsknisz za starym domem? Kurcze, ja to rozumiem... Też po 13 latach się przeprowadziłam i pamiętam jak wtedy wyłam... Chyba z pół roku. Ale po tym czasie pokochałam ten dom i teraz jego traktuję jak MÓJ dom. Jak przyszło mi się z niego wyprowadzić to też przeżyłam, chociaż bardzo się cieszyłam że idę na swoje... Niestety przeprowadzki już takie są, że wzbudzają sporo emocji- i tych pozytywnych, i niestety też negatywnych... Może to się unormuje?

Aleks- z tymi wahaniami nastroju i 'gruba, brzydka' mam to samo- o czym tu wczoraj dyskutowaliśmy :-| Bierzesz może teraz jakieś nowe leki? Czym to jest spowodowane?

Ja od jutra wskakuję na całą dawkę SSRI i schodzę z benzo. Boję się :shock: Na razie tylko ćmi mnie głowa, mam doła, schizujące sny, i mam więcej energii- niestety tej złej bo mam ochotę kogoś pobić itp, chyba agresja we mnie rośnie :-| Po ostatnim epizodzie agresji na SSRI bardzo siebie obserwuję. Znowu powoli zaczynam się czuć 'jak nie ja' i bardzo mi się to nie podoba. Czuję się 'dziwnie'... :cry: Nie mam derealizacji, ale jakoś tak... Nie potrafię tego opisać.
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 01 cze 2010, 10:21
heh.... moja pierwsza miłość - Marcin, moja największa miłość - Marek (wg pewnej wróżki, której wróżby się spełniają, to on mi jest pisany)
ach te eMy ;)

nie wiem jak się czuję - jeszcze się nie obudziłam, choć jestem już w pracy. przez tę miamserynę nie słyszę budzika nawet.... zmęczona jestem i taka jakaś nie teges...... pogoda - jesienna :(

miłego dzionka wszystkim
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 01 cze 2010, 10:25
rober6666 napisał(a):....."eM.y to jednak fajne synki.".....
no jasne..np:
MRobert :D :D :D


tak tak :lol: :lol: Mrobercie xD

Magda ja leków nie biore, hmm a powinnam :pirate: tzn przypominam sobie o anafranilu jak mnie łapie ostry napad , a tak to sram na to, nie chce mi sie juz latac po psychiatrach , lekarzach, po leki, sreki, dupeki, terapie, na mnie to nie działa. I tym oto sposobem kisnę w swoim sosie, hustawek, manii, depresji, lęków, marzeń na jawie i inncyh moich schizów. :pirate:

[Dodane po edycji:]

Korba, moja miłośc tez Marek :P te Marki maja coś w sobie ehhh :105:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 01 cze 2010, 10:29
Michał-tak nazwę synka :105:
a córkę Lena,albo Ania :105: :105:
No dobra...albo Natasza,albo Pola,albo..
O dziewczynce tak marzę,że imion mam ze 300 :twisted:

Co by off topu nie bylo:
Dzien zaczal sie tak,jak mi sie dni ostatnio zaczynają.Ani dobrze,ani źle.Płatki zjedzone,kawa wypita,pigułka (jakie to śliczne slowo) polknięta.
Magdaa, Madziu,proszę przypomnij ,ktory dzis dzien esci?2 tygodnie chyba okragle,tak?
Shadowmere
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 01 cze 2010, 10:33
ALEKS*OLO, oj mają... :105:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 01 cze 2010, 10:37
Shadowmere napisał(a): Magdaa, Madziu,proszę przypomnij ,ktory dzis dzien esci?2 tygodnie chyba okragle,tak?


Tak Skarbie, dzisiaj okrągłe 2 tyg nam stuknęły :P Ja od jutra cisnę na 10mg.

Ty nazwiesz Michał, a ja nie nazwę, no bo co- po co mi dwa Michały :hide: Mój będzie Nikodem 8) Natomiast mój chłopak ma przyjaciela i ten przyjaciel też ma na imię Michał, też ma dziewczynę Magdę, też mają takie samo mieszkanie jak my i nawet taką samą pracę- razem robią :mrgreen: Jedyna różnica jest taka, że oni mają córkę, a my nie :P

Korba- leki Ci się wkręcają i dlatego śpiąca jesteś. Mi na początku to tak się oczy zamykały że masakra. A 'nieobecność' to też całkiem 'normalne'...

Aleks- to jak, całe leczenie rzuciłaś? To jak, ja wracam do leczenia, a Ty rzucasz? ;) Powiem Ci że mi to chyba lepiej było bez leków, no ale na razie nie marudzę, poczekam jeszcze trochę... A pracy szukasz jeszcze?
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 01 cze 2010, 10:37
dzisiaj "Dzien Dziecka"-wièc zyczè wam wszystkiego naj naj :mrgreen:.
U mnie ok.za godzinke uciekam do pracy-co mnie cieszy.Obiad zrobiony,chata posprzàtana.Jutro lecè na usg klatki piersoiwej-cos tam sie nie podoba mojemu lekarzowi. :roll: mam nadziejè,ze to nic powaznego;aczkolwiek mam bardzo powièkszone wèzly chlonne.
Imiè mojego chlopa nie zaczyna sie na M-ale i tak jest kochany-nie ma innego wyjscia :D.jakie plany na dzisiaj macie kochani???
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do