Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Lord Cappuccino

Moderator
  • Zawartość

    14779
  • Rejestracja

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Pasujesz tu towarzyszu, jesteś chlubą i ozdobą tego przybytku, i co więcej zarząd powinien Ci przyznać jakiś order tutifruti 2 klasy za niebywały wkład i aktywność na forum.
  2. Jeżeli chodzi o wiosnę i wyższe temperatury to wcale nie jest to takie pewne, eksperci są podzieleni. Wirus ginie najprawdopodobniej po pewnym czasie w temp 60st.C. Natomiast na pewno szkodzi mu promieniowanie UV, więc trzeba mieć nadzieję, że słońce w porze letniej odwali robotę.
  3. Oczywiście chodzi tylko o odpowiedzialność i zdrowy rozsądek, i tych którzy mogą sobie na to pozwolić z uwagi na sytuację zawodową, zaopatrzeniową itp. Nie chodzi o to, żeby zamknąć się w piwnicy i drzwi pozabijać deskami tylko unikać dużych skupisk i mieć na uwadze zdrowie i życie seniorów, osób przewlekle chorych itp. Tylko tyle i aż tyle.
  4. Nie panikuj, nie szturmuj Lidla w zbroi z tarczą, ale nawet jeżeli nie cenisz swojego życia to miej na uwadze życie innych, i pozostań w domu.
  5. Kolejna anegdotka.... Lokalne ciołki w liczbie 8-10 w moim miasteczku stoją pod monopolowym, żłopią najtańszy porter, pada temat "koronawirusa"... "Hahaha, jaki kurwa koronawirus... ta... wirus... akurat przed wyborami prezydenckim, jasne, dobra ściema... nie wierzę w to gówno, nie istnieje... hahaha" i kaszlu kaszlu na koleżków. Taka sytuacja. Ogółem nie wierzę/nie zakładam ani wariantu apokalipsy, końca świata ani wariantu, że zakończy się to dla nas łagodnie, bez żadnych długoterminowych konsekwencji zdrowotnych, społecznych, ekonomicznych. Nie będzie tunelu ze światełkiem i chorów anielskich ale i tak jesteśmy w ciemnej d. na tym padole.
  6. Wystąpienie objawów abstynencyjnych i ich nasilenie w dużej mierze zależy od wrażliwości osobniczej. Są osoby, które odstawiają różne środki na tzw. cold turkey, bez redukcji dawki i nic im nie dolega, a są osoby które męczą się potwornie, przez kilka tygodni redukują dawkę itp. Istnieją case reporty okropnych "zejść" z pregabaliny, zależy to od wielu czynników. Dawka 1800-2400mg to 3-4 krotność dopuszczonej maks. dawki dobowej, bardziej jest to dawka "rekreacyjna", która może wywoływać już dość wyraźną dysocjację, derealizację, cevy, nawet euforię, zwłaszcza u osób bez tolerancji.
  7. Po prostu czuję się na nim dobrze, nastrój lepszy, mniej lęku. Zaznaczam, że to subiektywna opinia. Zwiększyłem do 30mg/d. Różnica pomiędzy 20mg/d. dość wyraźna. Aczkolwiek masz rację, jeżeli lek nie pomaga to nie ma sensu go brać na dłuższą metę. Warto rozważyć augmentację albo zmienić lek na inny. To się niestety zdarza, niektórzy są też lekooporni.
  8. To fakt, tylko że ja już mam arytmię. Na ekg jest ok, ale już na holterze wychodzi sporo dodatkowych skurczów komorowych czyli tych potencjalnie gorszych ale to pewnie dlatego, że mam powiększoną lewą stronę serca. Atrakcji w stylu torsade de pointes nie potrzebuję. Ogólnie najbardziej deprymującym skutkiem ubocznym u mnie w przypadku SSRI zawsze była nadmierna potliwość. Na szczęście teraz biorę dość selektywnego antagonistę M3, który skutecznie to niweluje.
  9. Kalebx3, w warstwie duchowej Ci nie pomogę za bardzo ale "wpadki" niestety się przydarzają, dobrze o tym wiesz zapewne, statystycznie jest to wręcz nieuniknione. Złamanie abstynencji boli i kac moralny doskwiera ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba wziąć dupę w troki i iść dalej przed siebie. Zdrowia i siły towarzyszu niedoli.
  10. Tak i nie. Jako, że fenibut łączy agonizm GABA-B, blokadę VDCC i pozytywną allosteryczną modulację GABA-A to po kolei najbliżej będzie baklofen, pregabalina/gabapentyna i benzodiazepiny.
  11. Mój "ulubiony" SSRI, o ile w ogóle można tak powiedzieć. Najbardziej skuteczny w moim przypadku, toteż w razie potrzeby powracam do niego. Do rozważenia mam wejście na dawniej zatwierdzoną dawkę maksymalną (tj. 30mg/dobę) ale trochę się mimo wszystko obawiam zab. rytmu serca.
  12. Dołączam do grona konserów tego leku i przyłączam się do pozytywnych opinii nt. pregabaliny. Świetny lek. Zaburzenia pamięci czy ogólnie sfery poznawczej: brak. Zaznaczam, że to moja subiektywna opinia.
  13. @Natrętnik Źle mnie zrozumiałeś, nie to miałem na myśli. Ich leki takie jak citalopram, escitalopram, neuroleptyki są w porządku (patrz: moja sygnatura). Nie podobają mi się jedynie ich praktyki marketingowe, evergreening, odgrzewanie kotletów, wojna patentowa itd, no ale to uroki dzikiego kapitalizmu. Zresztą większość z nas przyjmuje generyki tych leków, a nie oryginały, z różnych względów (dostępności, ekonomicznych). No ale to poza tematem. Pozdrawiam.
×