Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Lord Cappuccino

Moderator
  • Zawartość

    14541
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ale wiecie, że w świetle niedawnych badań opublikowanych w Journal of Clinical Oncology suplementacja b.wysokich dawek witaminy B6, kwasu foliowego i witaminy B12 zwiększa kilkukrotnie ryzyko zachorowania na raka płuc? Zwłaszcza u palaczy.
  2. Myślę, że nie jest to powód do zmartwień. Wpływ antycholinergiczny leków jest przede wszystkim związany z wystąpieniem działań niepożądanych (tachykardia, zaparcia, zwiększona ciepłota ciała, rozszerzenie źrenic, problemy z oddawaniem moczu, obniżona aktywność różnych gruczołów-suchość itd. ), a nie potencjałem terapeutycznym. Być może jest to u Ciebie związane z tolerancją farmakologiczną/wytworzeniem lekooporności. Poza tym, z tego co zauważyłem w sygnaturze, przyjmujesz donepezil (co prawda nie wiem od jak dawna). Jak zapewne wiesz jest to inhibitor acetylocholinoesterazy, który zwiększa dostępność acetylocholiny, która jest endogennym agonistą receptorów muskarynowych. Może to w pewien sposób neutralizować/antagonizować działanie antycholinergiczne innych leków.
  3. Suchość w ustach i zaparcia to efekt działania antycholinergicznego tego leku, a konkretnie blokady przez klomipraminę receptora muskarynowego M3 obecnego m.in. w mięśniach gładkich jelit, zwieraczach i gruczołach ślinowych.
  4. Lord Cappuccino

    Libido

    Odsyłam do tematu, którego przedmiotem jest związek pomiędzy przyjmowanymi lekami, a zaburzeniami w sferze seksualnej: https://www.nerwica.com/topic/18614-leki-a-sexwatek-zbiorczy/ Temat o karbamazepinie (Neurotop): https://www.nerwica.com/topic/2099-karbamazepina-amizepinfinlepsinneurotoptegretoltimonil/ oraz chlorprotyksenie: https://www.nerwica.com/topic/638-chlorprotiksen-chlorprothixen-zentiva/ Obniżone libido może być zarówno objawem samych zaburzeń depresyjnych jak i skutkiem ubocznym przyjmowanych leków. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane za zgodą i w porozumieniu z lekarzem prowadzącym.
  5. Nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie na postawione w ten sposób pytanie. Przybieranie na wadze jest związane przede wszystkim z dodatnim bilansem kalorycznym, na co składa się zwiększona podaż pożywienia, obniżona aktywność fizyczna, spowolnione tempo przemiany materii. Leki najczęściej wpływają na przyrost masy ciała w ten sposób, że zwiększają łaknienie, spowalniają perystaltykę jelit, sprzyjają zatrzymywaniu wody w organizmie. W pewnym badaniu klinicznym klomipramina (substancja czynna Anafranilu) przyjmowana przez okres 2,5 roku, porównywana pod tym względem z SSRI, faktycznie wygenerowała najwyższy przyrost masy ciała. U 34,8% leczonych nią pacjentów odnotowano przyrost masy ciała o co najmniej 7% w stosunku do wartości bazowej. Co za tym idzie znaczne tycie dotyka około 1/3 pacjentów. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15491240 Najprawdopodobniej ma to związek ze wpływem tego leku na podwzgórze i zwiększonym apetytem. Jeżeli będziesz trzymał rękę na pulsie - kontrolował co spożywasz, w jakich ilościach, i dołączysz do tego aktywność fizyczną - wszystko powinno być w porządku. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia należy podejmować za zgodą i w porozumieniu z lekarzem prowadzącym.
  6. https://www.youtube.com/watch?v=XvdQwevxrtg
  7. Jak to nie? W ubiegłym wieku przeprowadzono około 40 tys. badań klinicznych nad wykorzystaniem LSD w psychiatrii. Fakt, że wtedy nie stosowano jeszcze randomizacji i nie przeciwstawiano efektów badań substancji względem placebo, i wiele z tych badań metodologicznie kuleje, ale to i tak o czymś świadczy. W latach '50 LSD funkcjonowało jako normalny lek apteczny w psychiatrii produkowany przez koncern farmaceutyczny Sandoz-Novartis pod nazwą handlową Delysid. Czeski psychiatra/psycholog Stanislav Grof stosował LSD w swojej pracy terapeutycznej w Pradze, podawał pacjentom zwykle 100ug i prowadził sesje terapeutyczne. A. Shulgin, chemik i farmakolog wpyróbował na sobie chyba wszystkie możliwe analogi LSD, fenyloetyloaminy i tryptaminy, i dożył w zdrowiu 89 lat, podobnie jego małżonka. Obecnie wiele krajów prowadzi badania nad wykorzystaniem substancji psychodelicznych (głównie LSD i psylocyny/psylocybiny zawartej w grzybach psylocybinowych) w leczeniu depresji, stanów lękowych, fobii społecznej i PTSD, np. Szwajcaria. Patrz: Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies. LSD i substancje psychodeliczne (częściowi agonisty 5-HT2a) nie prowadzą do uzależnienia fizjologicznego, a uzależnienie psychologiczne jest skrajną rzadkością. LSD prowadzi wręcz do ograniczenia głodu innych substancji narkotycznych, badana pod tym kątem jest również ibogaina. Tutaj wyniki badań brytyjskiego psychiatry, psychofarmakologa i terapeuty uzależnień prof. Davida Nutta na temat szkodliwości substancji psychoaktywnych: Jak widać LSD i grzyby psylocybinowe zajmują dolne miejsca stawki. Jedynym realnym ryzykiem w przypadku tej grupy związków jest możliwość wystąpienia psychozy u osób predysponowanych genetycznie do schizofrenii czy ogólnie zaburzeń psychotycznych (historia rodzinna), ale LSD nie jest środkiem sprawczym tylko odgrywa rolę "katalizatora", i HPPD. U osób z tej grupy ryzyka psychoza prawdopodobnie i tak ujawniłaby się prędzej czy później pod wpływem innego stresora. Poza tym jeżeli ktoś ma słabą konstrukcję psychiczną (a kto tutaj takiej nie ma?) zawsze istnieje ryzyko "złej podróży" czy jak kto woli "bad tripa" i odnalezienia w swojej podświadomości rzeczy, które dawno zapomnieliśmy albo z których istnienia nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, po których można się, kolokwialnie mówiąc - jak to ujął któryś z przedmówców, posrać ze strachu i skończyć w pasach. Psychodelików nie da się "ćpać" w ciągach, bo jednorazowe spożycie prowadzi do niemal natychmiastowego spadku zagęszczenia rec. 5-HT2a i ponowne spożycie substancji nie przynosi właściwie żadnych "pożądanych" efektów, albo są one znacznie osłabione. Nie do końca. Efekt terapeutyczny w przypadku tych substancji ma dwa aspekty: neurobiologiczny/biochemiczny i psychologiczny/"duchowy". W pierwszym przypadku dochodzi do desensytyzacji receptora serotoninowego 5-HT2a, co manifestuje się w postaci działania przeciwdepresyjnego i przeciwlękowego, które utrzymuje się już po wygaśnięciu działania samej substancji, być może również rec. 5-HT1a i 5-HT2c, bo większość substancji z tej grupy oddziałuje także na te receptory. W drugim przypadku zwiększona zdolność introspekcji, przebycie samej "podróży", możliwość dokopania się do źródła swoich problemów daje czasami efekt w postaci "przebudzenia", podjęcia świadomej decyzji o realnej zmianie swojego życia. Steve Jobs, założyciel Apple, twierdził że spożycie LSD było jednym z najważniejszych momentów w jego życiu i na ścieżce kariery zawodowej. Nie, nie powinno. Raz, że to już było i wszyscy wiedzą jak się skończyło (patrz: ruch hippisowski, programy CIA), a dwa, że to nie są cukierki. To zbyt potężna substancja psychoaktywna, która w nieodpowiedzialnych rękach może mieć opłakane skutki, a społeczeństwo nie jest na to gotowe, psychodeliczna "podróż" to nie jest spacer z jabolem po parku, nigdy nie należy tego robić jeżeli człowiek znajduje się w depresji, ma myśli suicydalne, cierpi na stany lękowe, czy ogólnie jego sprawność psychofizyczna jest zakłócona aktualnie w jakimś stopniu. Wierzę, że są zarówno ludzie, którzy dzięki LSD wyzdrowieli, jak i tacy którym odbiła po tym kompletna palma. Czy warto ryzykować? Każdy jest dorosłym, wolnym człowiekiem i odpowie sobie na to pytanie we własnym zakresie.
  8. Mipro, Jeżeli chcesz możliwe najłagodniej zejść z alprazolamu do zera to chyba najlepszy będzie protokół substytucją diazepamem: https://www.benzo.org.uk/manual/bzsched.htm#s1 <- tu jest akurat dla 6mg alprazolamu jako dawka wyjściowa, ale łatwo to dostosować do 10mg. Długo to trwa, ale zejście jest praktycznie bezbolesne. Względnie jakieś inne średnio-słabe benzo z b. długim t1/2.
  9. Który z kolei lek przyniósł znaczącą poprawę Twoich objawów? (depresji, nerwicy, zaburzeń osobowości, zaburzeń odżywiania). Można uzasadniać, komentować. Osoby ze spektrum psychotyczności niestety są zdyskryminowane w ankiecie. Przepraszamy. ANKIETA. Autorem jest: http://www.nerwica.com/member64806.html
  10. Lord Cappuccino

    Spamowa wyspa

    Lunaa, A witam nową userkę, witam. Z czasem integracja przychodzi łatwiej.
  11. Lord Cappuccino

    Spamowa wyspa

    Carica Milica, Ugh, a gdybym ja swoje drzewo genealogiczne przedstawił to by dopiero było. Obca agentura na stołku moderatora, szkandal! Monster6, dobrej nocy. mirunia, Hej. Gdzie mogę poczytać o tym konkursie, który się odbył na forum pod moją nieobecność?
  12. Lord Cappuccino

    Spamowa wyspa

    Carica Milica, Wzajemnie, wzajemnie. Długo mi to zeszło, ale jestem.
  13. Lord Cappuccino

    Spamowa wyspa

    To co, kiedy robimy głosowanie za nerwicową ustawą lustracyjną i przeprowadzamy deagenturyzację forum?
  14. Lord Cappuccino

    Spamowa wyspa

    A ja pozdrawiam ze swego centrum dowodzenia. Co do dnia się zgadzam, strasznie nudny i senny jak dla mnie.
×