Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez ona1 02 kwi 2009, 20:41
u mnie dzis tez bylo spoko, bylam nawet w supermarkecie, fakt ze z bratem i jechalismy samochodem ale bylam tam i nawet nie krecilo mi sie w glowie :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
24 mar 2009, 13:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez butt3rfly 02 kwi 2009, 20:50
Czesc :) Ja też byłam w supermarkecie z mama autobusem :) Własnie wróciłam i było nawet nieźle :)
*Chce, żeby wiara i emocje brały górę,
Chce się życiem cieszyć, nigdzie się nie spieszyć,

Śmieszyć tych, co zamiast żyć,
Nonsensów rzędami zapisują notesy,
I świadomie decydować jak chce żyć i kim chce być.*



One love.
Blesss.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 mar 2009, 23:52
Lokalizacja
warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Majka26 02 kwi 2009, 22:09
Witam wszystkich
mi dzien jakos zlecial ok,po za tym ze ok godz 12 smutasa zalapalam :(
teraz jest ok tylko senna jestem ale to mam o kazdej porze dnia,no i oczy mnie zaczely swedziec.
Nie znam tutaj nikogo,mam nadzieje ze znajde tutaj pokrewne dusze,poniewaz chorujemy na jedna a ta sama chorobe.
Pozdrawiam
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 sty 2009, 10:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Majka26 02 kwi 2009, 22:09
Witam wszystkich
mi dzien jakos zlecial ok,po za tym ze ok godz 12 smutasa zalapalam :(
teraz jest ok tylko senna jestem ale to mam o kazdej porze dnia,no i oczy mnie zaczely swedziec.
Nie znam tutaj nikogo,mam nadzieje ze znajde tutaj pokrewne dusze,poniewaz chorujemy na jedna a ta sama chorobe.
Pozdrawiam
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 sty 2009, 10:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 03 kwi 2009, 06:23
Majka26, ` ;) na pewno kogoś tutaj znajdziesz z pokrewną duszą :mrgreen:
Mój dzień wczoraj minął bardzo szybko :? Praca pochłonęła prawie cały wolny czas, pózniej miałam wizytę u psychologa. Wmawianie mi przez psychologa,że to nie była moja wina to co stało się kilkanaście lat temu chyba powoli daje skutki :P czuję się już trochę lepiej ;) Tylko nadal nie potrafię zabrać się za świąteczne porządki jakoś nie mam natchnienia. Ludzie na około maja już okna pomyte a ja daleko w polu z tym :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Agal 03 kwi 2009, 10:11
Gosiulka nie martw się oknami i porządkami, nie jesteś w tym jedyna... Ja wczoraj rozmawiałam z koleżanką, która już ma porządki świąteczne skończone :O wpędzają mnie takie informacje w poczucie winy i utwierdzają w przekonaniu, że jestem do niczego, bo mam w domu bałagan :cry: :oops: i nie potrafię sobie przegadać, że pranie, prasowanie, gotowanie to nie najważniejsze w życiu rzeczy. No i mam przez to doła, ale wcale mnie to nie mobilizuje do zrobienia czegokolwiek. Moja mama jest pedantką i prawie wszyscy w rodzinie mają w domach na błysk i stąd chyba moje kompleksy w tym względzie.
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez butt3rfly 03 kwi 2009, 11:47
Gosiulka, a co sie stało kilkanaście lat temu? (jeśli można wiedzieć)
*Chce, żeby wiara i emocje brały górę,
Chce się życiem cieszyć, nigdzie się nie spieszyć,

Śmieszyć tych, co zamiast żyć,
Nonsensów rzędami zapisują notesy,
I świadomie decydować jak chce żyć i kim chce być.*



One love.
Blesss.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 mar 2009, 23:52
Lokalizacja
warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 kwi 2009, 14:40
A ja wczoraj wyszłem sobie na spacer....kurcze nie wiedzialem,ze tak sieboje zwykłego spaceru...jak wyszłem z domu to myślalem,że umre ze strachu,w czasie spaceru czułem dosyć duży lęk...a przed wyjściem z domu czułem sie tak jakbym miał zaraz wyjśc na egzamin maturalny....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Majka26 03 kwi 2009, 15:28
Wita wszystkich forumowiczow.
Dziekuje Gosiulko,mam nadzieje ze tak bedzie.
Obudzilam sie o 7 odprowadzilam starsza corke na przystanek autobusowy,sprawdzilam w necie wiadomosci i poszlam dalej spac(nie robilam tego juz od 2 tygodni)wstalam o 10 poniewaz corka mlodsza mnie obudzila bo zle sie czula,dostala ospe i goraczke od zapalenia gardla i we mnie strach,panika,mama mnie uspokoila.Goraczka nie schodzi a ja juz sie boje,nie mam czym jechac z nia do lekarza(zawsze jezdzilam z sasiadem ktory dzisiaj pochal na 16 do kosciola)nie wiem co mam robic boje sie-strasznie sie boje :cry:
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 sty 2009, 10:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Venus 03 kwi 2009, 18:59
A ja dziś odwaliłam numer i nie pojechałam przez doła na terapię i takim o to sposobem zakończyłam szósty tydzień, tak więc jestem na półmetku :?
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 03 kwi 2009, 21:05
butt3rfly, ojjj raczej nie napiszę co się stało te kilkanaście lat temu :? Za bardzo bolesne dla mnie :cry: Tak długo czekałam na to aby wyrzucić to z siebie no i udało mi się jakoś przy pomocy psychologa :P Za długo to chyba dusiłam w sobie. Fakt jest już mi trochę lepiej ale jeszcze to nie jest to. Nie potrafię sobie wbić tego do głowy że to nie moja wina była tylko ..... :? No cóż może czas jakoś uleczy rany ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LucidMan 03 kwi 2009, 21:08
Heh zdążyłem się opalić dzisiejszym słońcem :D A że mnie szybko łapie, to nie trzeba mi dużo :D
Ok, zdezintegrowałem dzisiaj takie pojęcia jak kobiecość, męskość i nadzieja, więc czas na zasłużony odpoczynek.. Trzeba w końcu odespać ten wczorajszo-dzisiejszy wypad :roll:
A propo klubów.. Wentylacja to konieczność !!! Z dymu papierosowego łeb mnie tak nap*** w nocy, że myślałem że nie zasnę do rana (dużo się nie pomyliłem).

Do Venus: zdarza się.

Do Gosiulka: czas nie leczy ran, tylko je goi. Żeby rana się dobrze goiła, trzeba ją porządnie oczyścić !!

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 03 kwi 2009, 21:16
LucidMan, no wlasnie teraz na wizytach u psychologa walkujemy ten temat :? Jest bardzo ciezko ale mam nadzieje ze uda mi sie jakos to przetrwac ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Majka26 03 kwi 2009, 23:03
Ja tez powinnam skonsultowac sie z psychologiem,tylko jak poznac dobrego specjaliste?
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 sty 2009, 10:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do