Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 10 gru 2008, 21:38
Mooni, opowiadaj jak tam u ciebie na terapii Mam nadzieję że będzie lepiej
smutna48, na kiedy masz termin ??? Super zazdroszczę tobie tego błogosławionego stanu Tak bardzo chciałabym być w ciąży czuć maluszka w brzuchu i czuć jak kopie ale nie mogę bo wiem że wtedy to jeszcze bardziej oddali mnie od rozwodu Mam już dwóch chłopców w wieku 11 i 12,5 roku Zobaczysz jak cudownie jest mieć swoją kochaną dzidzię przy sobie ;)
A u mnie ostatnio praca praca praca Nie mam czasu na nic Ale jutro mam wolne może już czas ogarnąć troszku mieszkanko ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 10 gru 2008, 21:58
Venus czemu tak jest to ja ci nie odpowiem :) bo sam sobie mówię wiele pozytywów, ze nic nie będzie itd. ale jak człowiek się tak czuje wstrętnie to trudno chyba w to tak na serio uwierzyć. Co do leków to rozumiem to doskonale, też mam leki i momentami sam się sobie dziwię czemu ich nie łykam, może by trochę ulżyły...
Kapo do słoneczka to jeszcze daleko :) ale jakoś powiem ci że nawet ono korzystnie na mnie nie działało :) A jeżeli byłas twarda i silna zawsze to nerwica cię nie złamie, może trochę podłamać ale nie bedzie pęknięcia na pół :)
Mooni czy naprawdę wierze że nerwica minie całkiem? hmmm trochę mało jak się bym wczuł w siebie :) ale że będzie lepiej to tak wierzę, wiem że to jedno wyklucza drugie ale jednak :) chociaż żeby zmniejszyły się jej rozmiary:) Albo chociaż staniemy się na tyle silnie że jak nam powie Cieszysz się że wróciłam? to my sp.ierd....aj! :) a co mi zostało niż wiara...
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Alexandra 10 gru 2008, 22:50
A ja jakos dziwnie sie dzisiaj czuje....jakbym byla "za murem", nie kontaktowala... ostatnio w ogole jestem jakas jakby spowolniona, mam wolne ruchy, wszystko sprawia mi trudnosc... ostatnio otworzylam lodowke, chcialam sie napic- i myslalam 5 min zanim wykonalam ruch w celu odkrecenia nakretki... taka powolnosc i te mysli o czerniakach, rakach itd. co to jest??? czy moje fobie spowodowaly te powolnosc ? jak myslicie?
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 gru 2008, 01:29
Ja(w swoim przypadku) nie łudze sie już,że kiedykolwiek będzie lepiej.Tak ardzo bym chciał żeby stal sie ze mną jakiś cud..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 gru 2008, 02:01
Wczoraj poczułem coś niesamowitego - kompletne wyluzowanie, emocjonalna obojętność na wszelkie problemy. Z jednej strony cieszę się, że to poczułem, z drugiej strony uświadomiłem sobie, że mimo że nerwica nie siedzi we mnie w postaci ataków, silnych nerwów, to jednak jakieś nieprzyjemne napięcie pozostaje. To co było wczoraj to zupełny raj. Dzisiaj niestety podwójna kawa przed testem obudziła bestię i myślałem że zejdę. Niby nie atak, nie nerwy, za to takie tętno i adrenalina, że 3 h po tym jak wstałem przyszedłem do domu kompletnie wykończony :P Jednak bardzo wiele zależy od nas, wtedy kiedy czułem się dobrze po prostu chciałem żeby tak było, wierzyłem że tak będzie i to się nie zmieni w ciągu chwili za sprawą ataku itp. No i tak było! Żeby się jeszcze tak nauczyć mniej przejmować. Miło by było cały czas tak jak wczoraj...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 11 gru 2008, 12:35
Ka_Po napisał(a):codziennie sobie powtarzam- JUTRO BĘDZIE LEPIEJ!!!- powtarzam jak mantrę :lol: :lol: i co ??.. narazie nic dobrego ale mam wiarę, ze być moze jeszcze będzie dobrze, jutro..jutro..jutro.. :?: :?:

Zmień treść na "dzisiaj będzie lepiej". Poważnie.

:smile:

Wróciłam 8)
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Zmorek 11 gru 2008, 21:12
Dawno mnie tu nie było... "Czy mnie jeszcze pamiętasz?" :mrgreen:
Mój dzisiejszy dzień był prawie wyśmienity, prawie, bo jednak coś się we mnie nadal kołacze, ale od kilkunastu dni jest mi o niebo lepiej. I chciałbym, żeby Wam również było. Dlatego chciałbym polecić pewną książkę. Robię to tutaj, bo tematy z polecanymi tekstami są rzadko odwiedzane, a ja mam do polecenia coś naprawdę wartego uwagi.
Jakiś czas temu dostałem od przyjaciela książę "Jak pokonać lęki i fobie" Jamesa Gardnera i Arthura Bella. Takich wydawnictw czytałem już tony i każde tylko bardziej mnie irytowało, były pełne frazesów i nieporozumień traktujących fobie, nerwice i depresje jak wymysły i kaprysy niedojrzałych emocjonalnie dzieciaków.
Tutaj rzecz ma się inaczej. Autorzy wyjaśniają dokładnie, skąd się biorą takie, a nie inne reakcje organizmu na stres, wyjaśniają samo pochodzenie niepokoju i wyróżniają dokładnie organy i substancje za nie odpowiedzialne. Opisują rzetelnie formy psychoterapii i wskazują te najbardziej efektywne dla danych schorzeń. Informują, czego powinniśmy oczekiwać od lekarza, diagnozy i terapii, jakie i dlaczego powinniśmy dostać leki, jakie są mechanizmy ich działania. Błędne wzorce myślowe i ich przezwyciężanie, ale nie w rodzaju: "przytul siebie", "powiedz sobie, że jest super", "jestem boski" itp pierdoły. Naprawdę polecam ze szczerej troski. Czytam to jak biblię, w największym skupieniu. Już obserwuję u siebie znaczną poprawę w kontaktach społecznych, a to tylko książka, która ma pomóc wybrać drogę powrotu do zdrowia. Mam nadzieję, że efekt się utrzyma i ktoś poza mną sięgnie również po ten bardzo cenny poradnik, by się przekonać. Jeśli naprawdę chcecie wyzdrowieć - przeczytajcie!
I, jakby coś, nie jestem pracownikiem Świata Książki :lol:
http://www.swiatksiazki.pl/webapp/wcs/s ... ryId=10405
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mooni 11 gru 2008, 21:20
Człowiek Nerwica nic się nie zmieniłeś! :roll:
co jest grane?

IceMan, za dobrze by ci było, jakby tak było cały czas 8) mówie ci, znudziłbyś sie
A nauczyć się nie przejmować, to chyba się nie da. To nie może być odruch Pawłowa, tylko świadoma praca nad sobą. Takie mądrości mam na dziś. Tylko jeszcze nie wiem, jak do tego dojść hihi

Amy lee, miło cię czytać :smile:

Zmorciu??!!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Zmorek 11 gru 2008, 21:44
Mooni, nie zapytywuj tylko książkę kupuj, bo mam prowizję ;)
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victorek 11 gru 2008, 22:19
To skoro masz prowizję to chyba to kupię ;) a co mi tam :)
U mnie dzień nawet świetny, aż nie chcę myśleć za dużo, żeby mi się pewne rzeczy nie przypominały a co za tym idzie nie wracały :) Ale chyba lepiej mi jest po ciężkiej pracy, dobrze że chociaż jest COŚ, co pomaga :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Zmorek 11 gru 2008, 23:09
To skoro masz prowizję to chyba to kupię ;) a co mi tam :)


Dzięki Chlebodawco ;)
Jeśli masz do wyboru myśli głupie albo mądre, to dlaczego nie wybierasz tych mądrych?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
06 sie 2007, 22:52
Lokalizacja
Z Zagubinowa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Fear 12 gru 2008, 00:56
Od poniedziałku mnie dopadło na dobre. W dzień boli mnie między brzuchem a klatką piersiową a także w klatce piersiowej i promieniuje na lewą tylną łopatkę. W nocy ból jest nie do zniesienia i nie pozwala spać, muszę łykać przeciwbólowy Ketonal forte i Relanium na uspokojenie i na sen. Niestety leki nie działają dlugo i po jakimś czasie znowu mnie boli i się budzę. Byłem u lekarza, ciśnienie podwyższone, zrobili mi EKG które nic nie wykazało. Zrobili mi RTG płuc i jutro idę po wyniki ale jak znam życie to pewnie i z płucami wszystko w porządku. Pani doktór naciskała mi palcami w okolicach żołądka i również tam nic nie stwierdziła. Już chciała mi dać skierowanie na kardiologię ale póki co powiedziała że trzeba jeszcze dla świętego spokoju zrobić RTG płuc. A ból tymczasem jak był tak jest. Moja dziewczyna też tak miała. Z powodu nerwów i stresów dopadły ją jeszcze gorsze niż mnie bóle, na niemal całym ciele. Ciśnienie miała podwyższone. Po tygodniu takich bólów miała już dość, poszła do lekarza i dostała skierowanie do szpitala a tam na izbie przyjęć podali jej kroplówkę po której ból znacznie zmalał a potem zanikł całkowicie. Teraz chyba na mnie kolej. W tej chwili też mnie boli ale wyobrażam sobie co będzie jak się położę do łóżka. Znowu pół nocy pewnie będzie nieprzespane.

---- EDIT ----

Ciekawostka na zapomnienie o bólach i nerwicy: http://odsiebie.com/pokaz/1070851---e0a2.html
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 gru 2008, 16:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Fear 12 gru 2008, 09:26
Ta noc była dla mnie w miarę OK. Nie budziłem się. Bolało ale dużo mniej niż poprzedniej nocy. Mam nadzieję że będzie coraz lepiej.

---- EDIT ----

Tak jak myślałem, wyniki RTG klatki piersiowej w porządku. Czyli nerwy. Ketonal forte podobno szkodzi na wątrobę więc równolegle biorę Hepatil. Będę się starał brać Ketonal tylko w przypadku silnego bólu.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 gru 2008, 16:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez livin 12 gru 2008, 16:06
W sumie o dziwo jakoś żyje,. Byłan na morfologii i prawie mogłam oddychać normalnie heh, podobno jak weszłam do klasy to wylądalam jak trup taka bładość zapanowała na mym licu ;), we wtorek po wyniki czyli zawał gwarantowany dobrze, że nie ide sama będzie miał mnie kto reanimować w razie czego he he;p ,ale trzymam się myśli, że wszystko bedzie ok
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
06 gru 2008, 19:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 7 gości

Przeskocz do