Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cynosia27 28 paź 2008, 18:59
Gosiulka to moze idz do gina -kobiety bedzie przyjemniej ;)
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 28 paź 2008, 19:06
cynosia27, właśnie w tym rzecz że u nas nie ma kobiet w tym fachu a muszę iść na wizytę bo nie dość że i tak przegięłam z czasem to u szwagierki wykryto guza i strasznie się boję co u mnie może się dziać a ona nie była tylko 5 lat a ja 11 lat :oops: najwyżej jak będę czuła panikę przed gabinetem to zwieję i kropka hi hi :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 28 paź 2008, 19:24
Misiek napisał(a):offtopic, Nie przejmuj się... Niektórzy nigdy nie zrozumieją czym jest nerwica..

Dzięki, ale od dzisiaj chyba będzie już łatwiej w domu.
Coś we mnie pękło zdobyłem się na odwagę( choć wahanie i emocje były) i dzisiaj po 7 latach powiedziałem wszystko najpierw matce a później kiedy doszedł ojciec także jemu. Ciężko było im w to początkowo uwierzyć, doznali rozległego szoku że to tyle lat trwało a oni nic nie wiedzieli. Jak powiedziałem o nerwicy to zdecydowałem że pójdę dalej i powiem też skąd się ona wzięła. To był najtrudniejszy moment, poleciały łzy, popłakałem się ( choć nigdy mnie chyba nie widzieli płaczącego). No i wyłożyłem kawę na ławę,powiedziałem o prześladowaniu o znęcaniu sie psychicznym w szkole i w ogóle wszystko.... Poczułem ulgę która trwała kilka godzin, teraz jestem w dziwnym nastroju, z uczuciem niepewności co to będzie dalej w domu po tym sądnym dniu...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 28 paź 2008, 19:39
offtopic, gratuluję to już wielki krok ja też jak mówiłam siostrze jednej a pózniej po dwóch latach drugiej to przy każdej płakałam Jestem bardzo ciekawa co na to twoi rodzice jak zareagowali nie mówili ci nic w tej sprawie chcą ci pomóc ???

---- EDIT ----

tekla, fakt lęk przed dentysta to chyba każdy taki ma ale pomyśl jak już tam będziesz że twój uśmiech będzie ładniejszy jak już od niego wyjdziesz i wtedy następna wizyta będzie już spokojniejsza ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 paź 2008, 19:51
offtopic, to pogratulować... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 paź 2008, 19:54
Offtopic-gratulacje

A moj dzisiejszy dzień taki jak zwykle,jedyną rzeczą jaka mnie męczy to to czy czasem nie uszkodziłem sobie trzustki...<mam brzuch przepełniony:(>

A co do tsh to zrbiłem 2 lata temu i wynik wyszedl dobry....chociaż powiem szczerze że miejsce w któym te badania robiono nie wzbdzalo i nie wzbudza mojego poczucia pewności co do prawidłowego wyniku....no ale teraz już nikt mi nie da kasy i pozwolenia na takie badanie<chodzi o rodziców>,bo wg nich te badanie jest już zrobione i NIE MAM tego badania robicdrugi raz...
Ostatnio edytowano 28 paź 2008, 19:58 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 paź 2008, 19:57
człowiek nerwica, Napewno nic sobie nie uszkodziłeś...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ewa125 28 paź 2008, 20:01
jestem od 6 rano na nogach, wlasnie wrocilam z roboty i ... polecam takie zajecie umyslu!! :D wogole nie mialam czasu na glupie myslenie. teraz jestem w domku i czuje sie zmeczona ale silniejsza 100 razy niz w niektore dni w ktore nic nie robilam ale za to dopadala mnie nerwica.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 paź 2008, 20:03
Offtopic-jeszcze raz brawo za odwage.......zrobileś to czego ja nigdy nie zrobiłem...jakoś nigdy nie mialem odwagi powiedzieć skąd to wszystko sięwzieło moim rodzicom.<niestety z tego powodu ze za dobrze ich znam i wiem jaka bylaby reakcja na to co bym powiedział:(>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 paź 2008, 20:06
człowiek nerwica, a może się mylisz i zareagowaliby całkiem dobrze...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 paź 2008, 20:11
tekla, tak Ci się tylko wydaje.... mi zresztą też...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 28 paź 2008, 20:21
tekla, rozumiem ciebie naprawdę ja od zawsze bałam się dentysty wystarczyło że tylko poczułam zapach i już uciekałam Dopiero jak zaczęłam z dziećmi chodzić do dentysty i w żadnym wypadku nie mogłam uciec bo co sobie by o mnie pomyśleli to już wtedy i ja powoli z nimi chodziłam i siadałam na fotel Cała się trzęsłam ale trafiłam na dobrego dentystę który ze mną zawsze rozmawiał i pocieszał i wtedy jakoś mijał strach Teraz jak chodzę to biorę dwa znieczulenie jeden aby nie czuć zastrzyku a drugi to już sam zastrzyk znieczulający :oops: Może spróbuj następnym razem iść ze słuchawkami na uszach co ?? może głupi pomysł ale przynajmniej wyciszy dżwięki te okropne piszczące
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 paź 2008, 20:30
Misiek..ne zareagowali by dobrze bo:moi rodzice uwielbiaja wręcz nabijać siez innych ludzi,nie szanuja nikogo,śmieją sie z ludzi obgaduja wszystkich,ze mnie też się często bardzo nabijaja:(więc jakbym im powiedział o przyczynach nerwicy to dopiero by mogli sobie po mnie "pojeżdzić":(.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 28 paź 2008, 21:53
człowiek nerwica, No chyba że tak...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do