Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez marwil 14 gru 2013, 20:24
comatom, Nie wyleczysz się tym. Prawie w to zabrnąłem. Ułuda spokoju.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1904
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez comatom 14 gru 2013, 20:31
marwil, Rozumiem ale naprawdę pomaga mi ostatnio i to bardzo,normalnie biorę paxtin ,afobam miał być doraźnie,po kilku dniach mnie wyciszył mogłem spać kilka godzin- nie mam zamiaru jechać na ty pól roku...pewnie mógłbym bo mam dostęp do leków....
comatom
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Chillout 15 gru 2013, 18:56
Alprox 0,5 mg (2 razy dziennie) - łącznie 1, 5 tabletki
Escitalopram Actavis - 1 tabletka, zacząłem schodzić do 0,5 przez ostanie 1,5 tygodnia
Aż wreszcie 4 dni temu gwałtownie zaprzestałem brać leki. (Pomyślałem, czas skończyć)

Skutki:
Bezsenność,
Duży niepokój,
Drżenie rąk, ciała, drgawki,
Potliwość rąk,
Bezsens życia,
Natłok myśli.

Zastanawiam się teraz, czy jest sens kończenia z lekami. Bez leków jest tylko szara rzeczywistość. Chętnie przespałbym cały dzień, żeby jak najszybciej się skończył. Życie bez leków tylko dobija.

Wszyscy mi mówili:
Jak zaczniesz pracę, to wszystko się zmieni. Pracuje, wychodzę ze znajomymi, staram się być otwarty itd. Czuje ciągle pustkę w swoim życiu i straszną samotność. Muszę co wieczór gdzieś wyjść, żeby tylko w domu nie siedzieć.

Mam dość pouczeń typu: uśmiechaj się i bądź dobry dla ludzi i wszytko będzie pięknie.
Nie wiem jak długo tak można ciągnąć.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 cze 2012, 18:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wyrzucony 17 gru 2013, 21:49
JA odstawiłem alkohol i sie lecze zomirenem. I musze przyznac ze tak po 3 4 mg na raz czuje sie nawalony prawie jak po alkoholu :D a jescze lepiej czuje sie na drugi dzień. Działa i na lęki i na samopoczucie. Złoty lek. Ze tez w spożywczaku nie sprzedają :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
31 paź 2013, 12:52
Lokalizacja
świętokrzyskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez TheMan 17 gru 2013, 23:26
Chillout napisał(a):Wszyscy mi mówili:
Jak zaczniesz pracę, to wszystko się zmieni. Pracuje, wychodzę ze znajomymi, staram się być otwarty itd. Czuje ciągle pustkę w swoim życiu i straszną samotność. Muszę co wieczór gdzieś wyjść, żeby tylko w domu nie siedzieć.


Mam tak samo ale wydaje mi się że jest to stan o niebo lepszy od tego co mnie dopadło przed braniem leków. moja choroba zaczeła się stanami całościowego nieczucia czegokolwiek to tak jakbyś nie czuł że w ogóle żyjesz. Teraz już czuje i nawet to że jest źle to już wiele dla mnie bo coś czuje i wiem że jest źle i mam swoje problemy ale to każdy czuje i dlatego wiem że jest lepiej niż było
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
24 sty 2013, 19:30
Lokalizacja
Podlaskie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 18 gru 2013, 00:14
Wyrzucony. To jedz sobie ten wspaniały Zomiren. Tylko żebyś później nie żałował jak się w..biesz
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 19 gru 2013, 07:26
Witam wszystkich. Nie wytrzymalem i kupilem na czarnym rynku. Biore teraz 3 miligramy na dzien i nareszcie moge oddychac. Te lekarstwa powoduja tak potworne uzaleznienie, ze czlowiek nie wie co ma ze sona zrobic. Ja odchodzilem od zmyslow. Teraz przy trzech miligramach czuje sie donrze chociaz wczesnie bralem 6 albo 8 miligramow. Bede teraz schodzil powoli. Tak jak wszyscy radza. Tydzien w tydzien bede zmniejszal o malenka ilosc. Mam tez plan prof. Ashton i bede sie do niego stosowal. Juz nigdy nie chce przechodzic przez te nieopisane cierpienia.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 19 gru 2013, 10:45
Mario111, Tak dziel dawki na mniejsze i tak ze nie masz tolerancji na lek po tylu latach brania..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Mario111 19 gru 2013, 12:26
hania33, ostatnio okolicznosci zmusily mnie do abstynencji. Nie moglem nigdzie dostac lekarstw. Nie bralem nic przez 13 dni. Moze to dlatego teraz dziala na mnie mniejsza ilosc. Niestety ten czas bez wspomagania sie byl dla mnie prawdziwym koszmarem. Prawie stracilem prace. Musialem placic koledze z pracy zeby przeprowadzal za mnie zajecia. Czesc zajec odwolalem i oczywiscie klamalem w pracy, ze jestem chory i musze zrobic rozne badania. Bardzo sie zle z tym czulem zle nie bylem w stanie wyjsc z domu.

Mam nadzieje, ze uda mi sie w koncu zyc bez pigulek.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
19 lis 2013, 21:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 19 gru 2013, 17:27
Mario111 Posłuchaj mnie bo wiem co sama przeszłam i nadal jeszcze przechodzę. Idź do lekarza niech Ci przepisze lek z dopaminą,bo inaczej niedasz rady rady z pracą. Jak zażywamy te cudowne pschojeby to w związku z tłumieniem GBA układ nerwowy wytwarza nadmiar dopiaminy i stąd to poczucie szczęścia i chęć do działania. Po odstawieniu psychojebów GBA pozostaje z deficytem dopiaminy stąd te cholerne obiawy poodstawienne które mogą trwać latami tak jak w moim przypadku. DOPAMINA odpowiedzialna jest za motywację,emocje,napięcie mięśni całego ciała,koncentrację, regulację nastroju,poziom lęku,możliwość snu. Gdybym ja to wcześniej wiedziała to bym skonsultowała się z lekarzem i niecierpiała aż tyle czasu. Przemyśl to co Ci napisałam.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JERZY62 19 gru 2013, 17:33
wyrzucony napisał(a):JA odstawiłem alkohol i sie lecze zomirenem.

:mrgreen:
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9039
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 19 gru 2013, 17:50
LATEK1962 napisał(a):
wyrzucony napisał(a):JA odstawiłem alkohol i sie lecze zomirenem.

:mrgreen:



:D :D :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 19 gru 2013, 18:27
Mario111 Posłuchaj mnie bo wiem co sama przeszłam i nadal jeszcze przechodzę. Idź do lekarza niech Ci przepisze lek z dopaminą,bo inaczej niedasz rady rady z pracą. Jak zażywamy te cudowne pschojeby to w związku z tłumieniem GBA układ nerwowy wytwarza nadmiar dopiaminy i stąd to poczucie szczęścia i chęć do działania. Po odstawieniu psychojebów GBA pozostaje z deficytem dopiaminy stąd te cholerne obiawy poodstawienne które mogą trwać latami tak jak w moim przypadku. DOPAMINA odpowiedzialna jest za motywację,emocje,napięcie mięśni całego ciała,koncentrację, regulację nastroju,poziom lęku,możliwość snu. Gdybym ja to wcześniej wiedziała to bym skonsultowała się z lekarzem i niecierpiała aż tyle czasu. Przemyśl to co Ci napisałam.

Nie zgadzam się po pierwsze gaba jest pobudzane przez benzodiazepiny spowalniając impulscy między neuroprzekaznikami (serotonina,dopamina) dlatego jesteśmy spokojniejsi.Benzo nie zwieksza dopaminy piszesz bzdury.
Te wszystkie rzeczy które wymieniłaś tyczą się również serotoniny(poza napięciem mieśni).Nie mów mu żeby walił odrazu leki dopaminowe gdyż one często zwiększają lęk i może być jescze gorzej.To ,że tobie to pomogło nie znaczy ,że drugiej osobie pomoże.
Możliwe ,ze twoje "skutki uboczne" to nie wina odstawienia benzodiazepiny ,a poprostu choroba.
Ja waliłem benzo w dawkach maksymalnych 5 mg alproksu na raz ,ale nigdy nie wchodziłem w cug dłuższy niż 3 dni chyba ,że waliłem do tego tramal.Jak dla mnie najlepiej wspomagać się neuroleptykiem lub lekami nie uzależniającymi ,a działającymi jak benzo.Pregabalina,Gabapentyna.Polecam to drugie tanie ,a dobre.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ryfka 19 gru 2013, 23:03
Już TuByłem. Może i żle wytłumaczyłam o tym GBA ale z tą dopiaminą to sie wszystko zgadza bo udowodnili to Szwajcarscy naukowcy. Ja jestem zdrowa,a Ty gówno możesz wiedzieć o objawach poodstawiennych jak nie miałeś kilkuletniego ciągu na benzodiazepinach.

-- 19 gru 2013, 22:03 --

Już TuByłem. Może i żle wytłumaczyłam o tym GBA ale z tą dopiaminą to sie wszystko zgadza bo udowodnili to Szwajcarscy naukowcy. Ja jestem zdrowa,a Ty gówno możesz wiedzieć o objawach poodstawiennych jak nie miałeś kilkuletniego ciągu na benzodiazepinach.

-- 19 gru 2013, 22:03 --

Już TuByłem. Może i żle wytłumaczyłam o tym GBA ale z tą dopiaminą to sie wszystko zgadza bo udowodnili to Szwajcarscy naukowcy. Ja jestem zdrowa,a Ty gówno możesz wiedzieć o objawach poodstawiennych jak nie miałeś kilkuletniego ciągu na benzodiazepinach.
Offline
Posty
287
Dołączył(a)
15 sty 2013, 17:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do