Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gosia hd

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

tiska84, Źle się czuję... d/d nasilone, raz na jakiś czas atak paniki... i ogólne problemy z koncentracją i pamięcią - ale wiem skąd to się bierze i przynajmniej się nie nakręcam że umieram...

 

Zaciskam zęby i może jakoś przetrwam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współczuje naprawdę i podziwiam zarazem bo ja to od razu tak panikuje i w tym czasie od kiedy odstawiłam to ciągle po lekarzach chodziłam.

Jak sobie porównam z osobami co odstawiły to ja ani bez redukowania dawki ani bez pomocy psychiatry (raz byłam w tym czasie to mi przepisał inne benzo i stwierdziłam,ze nic tu po mnie)więc nie jest tak źle z moją psychiką ;)

Przez to wszystko nie mogę się zając mężem,ani myśleć o ciąży,ani szukać pracy to wszystko zdominowało mnie ale stwierdziłam,że jakoś trzeba z tym żyć i nie dać się (hehe łatwo się mówi).

Jest mi lepiej,że mogę się tu wyżalić bo nikt tego nie zrozumie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Będzie dobrze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mial ktoś w czasie odwyku bardzo niskie tętno,takie nawet 50 uderzeń na minute??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tiska84, Ja mam... nie wiem czy to od odwyku czy od perazyny, ale mam takie około 60 a przedtem tak między 70 a 90

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja już 3 dzień... bez grama benzo :great:

 

Tak trzymaj! :brawo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tiska84, shinobi, Dzięki...

 

Dziś 5 dzień... jest ciężko boli mnie kark i mam straszną depresję i zawroty głowy - wydaje mi się że już nie będzie dobrze nigdy :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek_NL nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem i skąd ja znam to okropne uczucie ale NIE PODDAWAJ SIĘ!! Wiem,wiem łatwo mi się mówi choć w sumie mało kto posunął się do takiego lekkomyślnego kroku jak ja i odłożył z dnia na dzień to dziadostwo.

 

Ben jak ty tyle lat możesz normalnie funkcjonować,bardzo Cię podziwiam i będę Cię brać jako wzór do naśladowania :D

 

U mnie kiepsko oj kiepsko od wczoraj :( Myślałam,że już będzie tylko lepiej a tu wczoraj myślałam,że z łóżka nie wstanę tak mnie strasznie wzięło nawet dokładnie nie potrafię opisać tego :cry:

Ale i tak najgorzej mam jak są zmiany pogodowe to przeżywam istny meksyk.

Jest taka ładna pogoda a moje wyjście na spacery to są uczucia jakbym fruwała nad chodnikiem a nie po nim chodziła.

No ale w porównaniu z tym co się działo jeszcze nie tak dawno to jest lepiej (choć może lepiej nie mówić żeby nie zapeszyć)

 

Słuchajcie a Wy normalnie pracujecie,uczycie się????

 

A czy znacie kogoś albo Wy sami (oczywiście mam tu na myśli kobiety) urodziły dziecko na takim odwyku??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tiska84, Ja też w zasadzie odstawiłem z dnia na dzień.... Bo to mój drugi "odwyk". Za pierwszym razem odstawiałem stopniowo trwało to w sumie 2 miesiące, ale jak odstawiłem ostatnią dawkę to po 2 dniach wylondowałem u mojej psychiatrki i ona dała mi w zasadzie wolną rękę, albo wracam do dawki sprzed "odwyku" albo zaciskam zęby... I wróciłem to starej dawki... na dwa tygodnie. Potem stwierdziłem że zagryze zęby i dziś jest 5 dzień bez benzo :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Brawo:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tiska84, A po jakim czasie poczułaś się lepiej.... ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek_NL ja już nie biorę tego od 2 miesięcy i 7 dni i dalej mam jazdy choć nie codziennie jak wcześniej ale jak mnie chwyci to nie mogę się pozbierać (ale ja jestem strasznie przewrażliwiona wiec może dlatego).Ogólnie jest ciężko ale da się to przetrzymać tylko trzeba być naprawdę wytrwałym.

Ja odstawiłam Clorazepam wieć jak się orientujesz to bardzo silny benzo i bardzo silnie uzależniający :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tiska84, ale po ilu dniach mniej więcej odczułaś poprawę... ?? Bo ja przez te 5 dni to czuje sie tak jakbym miał jeden wielki atak paniki z małymi przerwami... Cały czas wydaje mi się że zdycham i że już nie będzie lepiej...

 

Jutro 6 dzień... może w końcu zacznie się chociaż troszke poprawiać....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek_NL, Tyle czasu faszerowałeś się benzodiazepinami, a chciałbyś się już poczuć w porządku.

Idź do psychiatry, niech Ci zapisze leki, które pomogą Ci znosić te odstawienne skutki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie ma niestety takowych. Pernazyna powinna minimalnie pomóc, ale z benzo to jak z paleniem - żadne gumy czy plastry nie zrobią tego za nas...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek_NL, Czyli pozostało Ci......przyzwyczajać się do dalszego funkcjonowania bez tego "uspokajacza".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może jakoś dam rade...

 

Dzięki za odpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek_NL ja poczułam się już lepiej chyba po miesiącu ale nie ma reguły.

 

Jejku mnie dziś obudziło okropne uczucie i do tej pory nie mogę się pozbierać-jakby w okolicy serca jakiś impuls elektryczny przebiegł (chyba z 3 razy to poczułam i okropne uczucie)od razu taka panika mi się włączyła,choć czytałam,że to normalny objaw odstawienny ale inaczej się o tym czyta a inaczej przeżywa na własnej skórze :(

 

Czy to jest tak,że się musi przejść wszystkie objawy??

 

-- 08 lis 2011, 07:20 --

 

i jeszcze zauważyłam,ze na początku odwyku to raptownie chudłam a teraz mimo ze jem mało to zaczynam tyć,miał ktoś tak??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
jakby w okolicy serca jakiś impuls elektryczny przebiegł

 

Miałem identycznie wczoraj... myślałem że to zawał :(

 

-- 08 lis 2011, 11:46 --

 

No to po odwyku... :( Nie wytrzymałem znowu.... Wziołem elenium i rudotel tak jak miałem brać... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek_NL ja "zawał"w czasie odwyku przechodziłam pare razy ale dzis rano to było takie inne,że się znowu przeraziłam.

 

Dla pocieszenia Ci powiem,że ja pierwszy raz jak odłozylam clorazepam to brałam 2 różne rodzaje benzo+antydepresant żeby nie zwariować bo też miałam takie objawy,że myśłam,że zejde z tego świata więc wiem co czujesz.

Dopiero pózniej we wrzesniu podjęłam decyzje o całkowitym odstawieniu i nie było łatwo i nadal nie jest więc nie rezyguj tylko małymi krokami staraj się bo jak z początku z dawki 5 mg clorazepamu zeszłam do 0 więc możesz sobie wyobrazić jak się czułam...

Życzę Ci wytrwałości i przede wszystkim cierpliwości :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misiek_NL, no, jak Ty będziesz leki w szafce pod ręką trzymał, to, że tak powiem, ni chuja tego nie rzucisz, bo Cie zawsze skusi. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ojj... Odstawie najpierw elenium... a potem rudotel... Teraz bende zarzywać tylko rudotel 5mg rano i wieczorem i powoli bende z niego schodził.... bo tak na raz to masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shinobi że tak się spytam ty byłeś na typowym odwyku ale takim,że miałeś wszystkie objawy odstawienne opisane np.ze stronki pani profesor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od 3 tygodni zatrzymałem sie na połowie dawki wyjściowej clonazepamu.

Objawy odstawienne są tak silne, że na razie nie jestem w stanie dalej redukować dawki.

Silna depresja, DEREALIZACJA, lęk, ataki paniki,myśli samobójcze, AGRESJA, płytki, przerywany sen.

Zero apetytu.

Do tego mam bardzo powazne problemy osobiste , co nie ułatwia sprawy.

Puki co nie poddam sie i zwiększe dawki -to co sie teraz ze mną dzieje potwierdza tylko prawdziwość stwierdzenia , że benzo to droga donikąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×