Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

antoni97

Użytkownik
  • Zawartość

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Byłem rok temu na rezonansie: wszystko ok. Ten psychiatra, do którego jeżdżę po leki to także neurolog. Biore leki, ale one mi niestety nie pomagają. Byłem u różnych psychologów, tylko że oni mi nie pomogli, wręcz nie pamiętam co mówili. Właściwie po lekach uważam jest coraz gorzej ze mną. Całe dnie praktycznie nic takiego nie robie, do mycia się pod prysznicem się zmuszam. Apetytu też nie mam. Nie, ja na 100% od urodzenia mam jakąś dysfunkcje mózgu. Ja z Mamą obecnie szukamy dla mnie warsztatów terapii zajeciowej.
  2. No ja właśnie mam depresję.
  3. Witam. Mam 21 lat i w roku 2016 ukończyłem liceum. Już prawie 2 lata siedzę w domu. Napiszę Wam tutaj dlaczego: Otóż uważam, że jestem bardzo otępiały. Mam ogromne problemy z pamięcią i koncentracją, znaczy jedynie zapamiętuje i skupiam się na rzeczach nieistotnych, na których ludzie się nie skupiają, tzn mam niesamowitą pamięć do tego kto kiedy ma urodziny i do takich różnych szczegółów, ale do innych rzeczy, do których ludzie mają pamięć to ja nie mam. Nigdy nic nie zapamiętywałem z lekcji. Na rozmowach, filmach, książkach itp nie potrafię się skupiać. Uważam, że ze szkoły nie wyniosłem żadnej wiedzy. Ale jak się uczyłem np na sprawdziany to nie uczyłem się logicznie tylko bardziej MECHANICZNIE. Znaczy ja nie mam ani pamięci mechanicznej ani logicznego myślenia. Około trzech lat temu pewna Pani psycholog stwierdziła u mnie zaburzenia ze spektrum autyzmu, a potem jak badałem swoje IQ to wyszło tylko 88. Choć moja rodzina uważa, że jestem inteligentny. Jak już wspomniałem, że jak chodziłem do szkoły to jak się uczyłem na coś to bardziej jednak zapamiętywałem niż rozumiałem. Ja nie umiem myśleć logicznie. Czuje się upośledzony umysłowo. Od podstawówki do gimnazjum miałem zawsze średnią między 4,00 a 4,50, czyli to stopnie przeciętne, a w liceum już słabe, średnia powyżej 3,00. W swoim dotychczasowym życiu raczej zajmowałem się rzeczami nieistotnymi i to spowodowało u mnie, że teraz mam LĘKI SPOŁECZNE, tzn spotykałem się z kolegami, ale oni byli tacy w pewnym stopniu chorzy, z różnymi schorzeniami. Obecnie się z nikim nie spotykam, bo nie mam o czym rozmawiać. Język mi się trochę plącze, nie wiem jakich słów dobierać w swoich wypowiedziach, wymyślać jakichkolwiek tematów. Po prostu mam pustkę w głowie. A jak się spotykałem kiedyś z tymi co mają schorzenia to też nie mieliśmy pomysłów o czym gadać. Uważam, że bez sensu takie spotkania. Do matury nie podszedłem ponieważ mam problemy z wypowiedziami ustnymi. Nie chce mi się żyć ponieważ mam coś nie tak z mózgiem. Wszystko mam chore: chory mózg, chorą skórę (od urodzenia mam) i chory pęcherz również (po każdym wypiciu czegoś muszę sikać i nie tylko po wypiciu, myślę że też z nerwów). Byłem w tamtym roku na rezonansie i wyszło wszystko w normie. Nie przypominam sobie, żeby ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem niedorozwój itp. Z tego co się kiedyś dowiedziałem na takich badaniach to jestem 5 lat do tyłu w rozwoju. Ogólnie świadomość, że ja istnieje zyskałem w wieku dopiero 6 czy 7 lat, wcześniej nie pamiętałem co się działo, znaczy mam jakieś przebłyski. Mam zaburzenia psychiczne i też wszystkie moje objawy pasują do dystymii. Od ponad roku biorę leki przepisane przez psychiatre i na ostatniej wizycie przepisał mi też leki na koncentracje, chociaż wątpie żeby pomogły... Na pierwszej wizycie u psychiatry dnia 16 stycznia 2017 powiedział mojej Mamie, że nigdy nie spotkał się z takim przypadkiem jak ja, że jestem specyficzny. Wiem, że tak naprawdę każdy jest inny, ale ja uważam, że jestem odmieńcem wyjątkowym, nie z tego świata. Tak naprawdę to umiem tylko rozmawiać z ludźmi o tym co Wam dzisiaj napisałem, czyli o swoim problemie a tak to mam problem z rozmawianiem na inne tematy. Mam straszne braki wiedzy i nigdy nie będe chciał spędzać czasu z normalnymi ludźmi bo się ośmieszę i mogą mnie wykorzystywać. Boję się ludzi i rozmów. Chociaż moja rodzina, najbardziej dziadkowie uważają, że powinienem przebywać w grupie normalnych ludzi bo uważają mnie za NORMALNEGO, a ja uważam, że jestem CHORY. Moje myślenie jest na poziomie dziecka, infantylne. Nie chce zakładać rodziny!. Dobra, to by było chyba na tyle. Napisałbym coś więcej, ale nie mam już pomysłu bo jak już wspomniałem w temacie czuje sie otępiały. I od razu Wam mówię, że to nie są żadne KŁAMSTWA, jestem inny i tyle i nie mogę już wytrzymać w swoim ciele!. Tak już jest, że ludzie zdrowi nie zrozumieją chorych. Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi. Mam nadzieję że rozumiecie mój problem.
  4. antoni97

    jestem inny. beznadziejny

    Przepraszam, że najpierw się nie przedstawiłem zanim to napisałem, ale wtedy u mnie było zero logicznego myślenia, teraz biore leki które mi pomagają, czuje że po nich zaczynam lepiej myśleć, ale ja nie chce sie udzielac na tym forum. Nara
  5. antoni97

    jestem inny. beznadziejny

    Nieeeeee!!!!!!!!!. Mam to samo co założyciel tematu!!!
  6. Prawie 8 lat później: Ciekaw jestem czy ten p3ter żyje jeszcze.
  7. antoni97

    jestem inny. beznadziejny

    Witam w prawie ośmioletnim wątku. Co do założyciela tematu to miałem tak samo jak on w zeszłym roku, najbardziej w wakacje 2016 czego teraz żałuje, ale ten rok 2017 narazie zacząłem dobrze. Od października 2016 chodzę na terapię zajęciową dla osób z zaburzeniami rozwoju i muszę Wam powiedzieć, że coraz bardziej jest różowo :). Chciałem odebrać sobie życie, a teraz już nie chce. Według mnie dostałem tej nerwicy wtedy m.in przez to, że tragicznie mi poszła matura i nie chciałem wychodzić rozmawiać z ludźmi. Przez to nie miałem siły iść na jakiś kierunek do szkoły policealnej, ale we wrześniu/październiku 2017 napewno zacznę się kształcić na jakimś kierunku. Jedynie gdzie teraz chodze to na tą terapię, ale nie ma tak że w domu nic nie robię. Otóż ostatnio uczę się nowych rzeczy :). A tak swoją drogą ciekawe czy ten p3ter jeszcze żyje.......................... Z moich obliczeń wynika, że w tym roku kończy 26 lat Pozdrawiam PS: W tym roku będe miał 20 lat
×