"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez śliwka_ 28 sie 2014, 23:28
bei, właściwie nie napisałam,że ta moja nerwica już dawno przeszła w depresje.Mam też zdiagnozowaną niedojrzałość emocjonalna.
Paradoks jest taki,że czuje za dużo :/ Na terapie się ostatnio zapisałam,ale nie mam siły na nią iść.Potrafię tylko płakać,nie sądzę żeby w moim życiu było lepiej.
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez dar 28 sie 2014, 23:36
Głowa mnie już czasem boli od niektórych ludzi. Chujj wie o co im chodzi i czego chcą ode mnie? :roll: Najpierw dziwne relacje później częste smsy i dzwonienie nie wiadomo z jakimi intencjami. Nie rozumiem, chociaż z każdej strony do tego podchodzę to nie ma tu żadnego normalnego wyjaśnienia o co niektórym chodzi... :bezradny:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 28 sie 2014, 23:37
śliwka_, ja nie mam stwierdzonej depresji wiec nie napiszę "wiem co czujesz", w ogóle nie wiem czy ktoś inny może wiedzieć co ktoś czuje nawet jeśli ma podobne problemy.

Ja kiedyś też myślałam, że mogę mieć coś z depresją wspólnego. Np. miałam w życiu (jakieś 4 lata temu) taki masakryczny okres: łózko, płacz i chęć by to wszystko się skończyło. Mam nadzieję że to nigdy nie wróci, teraz oczywiście nie jest idealnie, nn się dalej ze mną bawi w kotka i myszkę, tyle że ja teraz nie jestem sama: mam diagnozę, biorę leki, chodzę na terapię, powiedziałam o nerwicy siostrze i dlatego wierzę, że może być lepiej.

śliwka_, nie poddawaj się, walcz na tyle na ile możesz, tak jak potrafisz. Trzymaj się ;) .
Ostatnio edytowano 28 sie 2014, 23:40 przez bei, łącznie edytowano 1 raz
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez śliwka_ 28 sie 2014, 23:40
bei, mój chłopak jeszcze mnie jakoś ogarniał w tym wszystkim,a teraz jestem sama... :(
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez koszykova 28 sie 2014, 23:41
dar, zapytaj wprost, nie utrudniaj sobie życia :smile: albo po prostu powiedz, że potrzeba Ci wiecej przestrzeni życiowej...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 28 sie 2014, 23:49
śliwka_, nie jesteś. Psychiatra, terapeuta (jeśli pójdziesz), ktoś z rodziny, znajomych?
Ja nie mam chłopaka, kiedyś (jeszcze całkiem niedawno) też czułam, że jestem z tym wszystko sama. Terapeutka twierdzi, że dlatego dużo rzeczy się wtedy nie udało tak jak chciałam. Boję się jak nie wiem co. Leki nie sprawiły, że z dnia na dzień wszystko stało się piękne, terapii to nie magia ( po godzince relaksu nie wychodzisz jako inny na zawsze szczęśliwy człowiekiem :nono:) , ale mimo wszystko chyba warto, ja wierzę że tak.

Do tej pory nikt wcześniej nie zaproponował Ci terapii?
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez śliwka_ 29 sie 2014, 00:00
bei, oczywiście,że zaproponował.8 lat temu byłam w terapii Gestalt.Niewiele mi to pomagało.Przerywałam ją kiedy się pojawiały trudności.Mam wrażenie,że zaprzepaściłam te 8 lat.Może teraz byłabym zdrowa.Nie osiągnęłam w życiu zbyt wiele.Teraz leki zaczęły działać i cały problem zniknął,ale jutro od rana znowu się zacznie jazda bez trzymanki.Dzisiaj zwlekłam się z łóżka o 18 :(
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 29 sie 2014, 00:03
śliwka_, uciekanie z terapii kiedy robi się trudno, to nie jest rozwiązywanie problemu, tylko właśnie unikanie go. W terapii zawsze są lepsze i gorsze momenty, ważne, żeby w czasie tych gorszych czy trudniejszych chwil w terapii wytrwać a nie uciekać.
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5533
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez śliwka_ 29 sie 2014, 00:06
acherontia-styx, wiem,ale to było wtedy.Teraz jestem w takiej rozsypce,że na 10 pierwszych spotkaniach będę tylko ryczeć.Nie mam na to siły.
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 29 sie 2014, 00:10
śliwka_, 8 lat to 8 lat, być może przed sobą masz wiele więcej które możesz super wykorzystać.
Nie wiem czy je zmarnowałaś, na pewno były dla Ciebie jakimś doświadczeniem, jeśli nawet trudnym i nie widzisz by czym zaowocowały to przynajmniej były.

Co powiesz o mnie. Jakieś dziesięć lat temu byłam 13 letnim dzieciakiem mającym problemy nerwicowe. Męczyłam się jak nie wiem co ale nie miałam pojęcia że to zaburzenie które przybierze rozmiar o jakim mi się wówczas nawet nie śniło.
Kilka lat temu z płaczem dzwoniłam do rejestracji, żeby umówić się na wizytę. Lekarka miała urlop, wiec się nie umówiłam, więcej nie zadzwoniłam.

Zadzwoniłam teraz (jakieś pół roku temu) do innej psychiatry- zaczęłam walczyć o siebie ;). Zmarnowałam 10 lat? - pewnie tak. Czasu nie cofnę, ale mam wpływ na to co będzie, Ty też masz :).
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez śliwka_ 29 sie 2014, 00:17
bei, pewnie masz racje.Ale ja jestem słaba.Nikt mnie tego nie nauczył,w moim życiu praktycznie nic nie szło normalnym tokiem.Zero przedszkola,zero szkoły (nauczanie indywidualne),szpitale,lękowa matka,nieobecny ojciec (pracował) zazdrosna o mnie siostra,nieakceptacja rówieśników.Potem brak pracy,nerwica,lęk,cud że maturę mi się udało zrobić.Potem chłopak mnie zostawił po kilku miesiącach (pierwszy chłopak w wieku 28 lat),teraz po 3 latach odeszłam ja bo mój (były) jest DDA i nie umiał się przyznać,że ma problem z narkotykami a chciałam Mu pomóc,odrzucił tą pomoc dalej mnie okłamując że nie bierze.
To nie jest życie...
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
30 paź 2012, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 29 sie 2014, 00:17
bei napisał(a):w ogóle nie wiem czy ktoś inny może wiedzieć co ktoś czuje nawet jeśli ma podobne problemy.

Raczej nie ma takiej możliwości.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 29 sie 2014, 00:33
śliwka_ napisał(a):acherontia-styx, wiem,ale to było wtedy.Teraz jestem w takiej rozsypce,że na 10 pierwszych spotkaniach będę tylko ryczeć.Nie mam na to siły.


śliwka_, ale płacz sobie do woli ;). Ja nawet lubię (wiem głupia jestem ;P) jak T. podaje mi chusteczki, chociaż tyle wytchnienia,zanim się powyciera ;P...

śliwka_ napisał(a):bei, pewnie masz racje.Ale ja jestem słaba.Nikt mnie tego nie nauczył,w moim życiu praktycznie nic nie szło normalnym tokiem.Zero przedszkola,zero szkoły (nauczanie indywidualne),szpitale,lękowa matka,nieobecny ojciec (pracował) zazdrosna o mnie siostra,nieakceptacja rówieśników.Potem brak pracy,nerwica,lęk,cud że maturę mi się udało zrobić.Potem chłopak mnie zostawił po kilku miesiącach (pierwszy chłopak w wieku 28 lat),teraz po 3 latach odeszłam ja bo mój (były) jest DDA i nie umiał się przyznać,że ma problem z narkotykami a chciałam Mu pomóc,odrzucił tą pomoc dalej mnie okłamując że nie bierze.
To nie jest życie...


Co? Dziewczyno od 8 lat walczysz z nerwica i piszesz że jesteś słaba? A jakbyś jej nie miała to co, wtedy też byłabyś słaba?
Niestety tak to wygląda że pewnie większość osób które są na forum ktoś czegoś nie nauczył, czegoś zabrakło.
To jest właśnie życie... ale może wyglądać inaczej, na pewno miałaś przez ten okres pozytywne chwile... i dalej możesz takie mieć, mam nadzieję nie tylko chwile, ale resztę życia ;).
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 29 sie 2014, 00:35
mam dosc
chce umrzec :(
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Kanashi i 22 gości

Przeskocz do