Strach przed AIDS lub zarażeniem wirusem HIV

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Strach przed AIDS lub zarażeniem wirusem HIV

przez camomilla2 18 wrz 2006, 09:30
Praktycznie od dziecka cierpię na nerwicę natręctw,na początku byly to natretne czynnosci(sprawdzanie gazu,dzwi itp),potem przeszly glownie w myslowe,ktore jak dla mnie są chyba gorsze.Od ok 4 lat dręczą mnie uporczywe mysli,zemoge sie zarazic hiv,badan robilam wiele ale zawsze cos wymysle,ze mnie oszukali,ze za wczesnie zrobilam itp,boję sie dotykac lawek,klamek,boje sie ludzibo u kazdego widze objawy hiv i mysle,ze moze mnie zarazic.Boje sie tez innych chorob ale w troche mniejszym stopniu.Najgorsze jest to,zemam jakies "urojenia"wmawiam sobie np:ze na ulicy byla strzykawkai ja podnioslam(choc tak nie bylo)ale imdluzej o tym mysle,zaczynam w to wierzyc.Albo,ze ktos mi wbil igle ale o tym zapomnialam,wiem,ze to chore ale wmawiam sobie wszystko.Co o tym myslicie?

[ Dodano: Pon Wrz 18, 2006 3:58 pm ]
nikt nie napisze?nikt nie ma podobnych problem ow?zaczynam myslec,ze jestem sama taka odmienna...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 09:23

przez soja 18 wrz 2006, 19:59
Twoje mysli to typowy objaw u ludzi z nerwica. Moja nerwica ma inne objawy np. zazdrosc, ale z tego co widze na naszym forum jest wiele osob z podobnym problemem do twojego. To chyba dosyc czeste. Lek przed chorobami, smiercia. Nie wiem jak to jest, ale napewno musi byc okropne. Kazdy z nas zyje caly czas z lekiem przed takim lub innym zagrozeniem. Czy bylas z tym u lekarza?
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

przez camomilla2 18 wrz 2006, 21:01
bylam u lekarza,bralam przez dlugi czas leki ale gdy bylam cizy przestalam.Lęki nachodzily i odchodzily.teraz znow sie lecze narazie bez efektow.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 09:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Adaś2222 18 wrz 2006, 21:06
Powiem Ci że nie martw się ja również mam takie same objawy. Jak podaje komuś ręke to najpierw patrze czy nie ma igly bądz niewidzialnej strzykawki. Pierwszy mój raz co sie spotkałem z tymi myślami to było kilka lat temu, podszedl do mnie i kumpla nieznajomy bardzo wyglądający brudno i podal nam rekę ja nie czułem żadnego ukłucia jak on już sobie poszedł to ja tak myśle on mnie chyba ukłuł i mam aids, byłem załamany psychicznie przez pare dni, nic nie jadłem, dowiadywałem sie wszystko co możliwe o aids i wyliczyłem ze za rok umrę. To wszystko jest wbrew logice bo w rzeczywistości nie było żadnego ukłucia, ani śladu po nim a zarażenie sie aids przez ukłucie jest bardzo trudne ponieważ mamy naskórek, który chroni nas od tego wiec igła musiała by wejśc głęboko w skórę. Jakis czas po tym zajściu nie miałem tego, ale wrociło i sam sobie wymyślam jak cos mnie ukłuje ze to aids i tak wygląda moja historia. To jest typowy objaw nerwicy, jest to bardzo przykre.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Avatar użytkownika
przez n-monika 19 wrz 2006, 16:50
ja naszczescie nie mam takich objawow,ale jeden objaw akurat mam podobna.moje natrectwa dotycza czystosci.w glowie mam przyjete ze kazdy pies jest potfornie brudny i gdybym sie dotknela to chyba bym umarla.i czesto mam tak ze ide ulica i po drugiej stronie stoi pies i ja mimo ze ide po drugiej stronie to mam wrazenie ze sie go dotykam.i po pewnym czasie zaczynam juz nie wiedziec jak naprawde bylo.czy sie dotknelam tego psa czy nie.i zaczyna sie horror.czasami boje sie wychodzic z domu bo wiem ze jest duzo psow.dlatego rozumiem Cie mimo ze objawy sa troche inne.czasami chcialabym posluchac jak radza sobie Inni z takimi objawami.pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 21:29

przez Alexandra 21 wrz 2006, 19:29
Skąd ja to znam.... ja mam 22 lata i boje sie,że zanim sie zakocham i kogoś poznam, zachoruje na raka i nigdy tego nie przezyje. Mam taka natrętna mysl,że zanim przezyję miłość, dowiem sie o raku, że odejmą mi pierś i nie będę mogła cieszyć się miłością. W ogóle mam ogromny lęk przed nowotworem. Poza tym strasznie boję sie związku...marzę o miłości, z 2 strony boje sie, że wpakuje sie w coś, w małżenstwo, gdzie nie bedzie ciepła, czułości i namiętności. Masakra....
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
573
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

przez szum1 29 wrz 2006, 13:04
Cześć camomilla chyba nie jesteś sama. Ja od roku mam coś takiego ,że zaraże się hiv. Kiedyś moj kolega do wizy robił badania i miał strasznego cykora. Oczywiście wszystko bylo ok. Ale to przeszło na mnie. Postanowiłem zrobić badania. Nie było łatwo. Przejrzałem wiadomości o hiv i do wyników mało zawału nie dostałem. wszystko ok. Potem znalazłem, że mozna się zarazić np u fryzjera, dentystki i trzeba czekaś 3 miesiące "okno " do 100% pewności. Znowu zrobiłem badania. wiedziałem ze będzie ok i było. Tylko nie mogłem się pozbyć tych myśli. Walcze z tym i jest coraz lepiej ale najgorsza jest czapa, ucisk na głowie , szum w uszach i brak koncentracji. Wiem, że to bzdety i prędzej wykituje na serce niż na hiv, ale mnie to prześladuje. Nigdy nie bolała mnie głowa i nie szumiało w uszach. Teraz pracuję i dużo się ucze i nieraz nie mogę zebrać myśli. Dobrze że dużo biegam - to pomaga bo by mi chyba nieraz łep rozsadziło. Był moment że już się w tym pogubiłem i nie wiedziałem od czego te bóle ale to chyba nerwica. Chyba pojde do jakiegoś lekarza bo zaczyna mnie to wkurzać :twisted: czy wy tez jak sie budzicie macie czape na głowie?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 wrz 2006, 10:56

AIDS - CZY TEZ MACIE TO?!

przez ZOK 04 lis 2006, 15:19
Witam. Czy tez macie obsesyjne myśli o aids? Mysle czy moglem w jakiś sposób się zarazić, czy to przez korzystanie z publicznych toalet, czy na imprezie itp. Ostatnio mecza mnie mysli czy moglem zarazic kogos mi bliskiego, że przezemnie bedzie cierpial. Sam robilem sobie kilka razy test na obecność wirusa hiv, nic nie wykryto ale mnie to dalej meczy.
Spotkaliscie sie już może z takimi myślami lub sami ich doświadczacie?
Pozdrawiam.

Nie krzycz, kazdy widzi ;) Nie piszemy postow duzymi literami bez wyraznej potrzeby. (dop. Lith)
ZOK
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2006, 11:28

przez milka 05 lis 2006, 11:23
Wielokrotnie to przerabiałam, kilka razy robiłam testy i ciągle mi się wydawało, że napewno się gdzieś się musiałam zetknąć z HIV i że pewnie już jestem nosicielem. Oczywiście nie jestem. Strach związany z tym tematem minął, teraz wkręcam się w nowotwory i przerzuty nowotorowe. Przerabiałam już chyba wszystko, zawały, wylewy...właśnie AIDS, a teraz przyszedł czas na nowotwory.
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

przez ZOK 05 lis 2006, 23:59
Widzę, że nie jestem sam 8) . Damy sobie radę, tylko trzeba cierpliwości no i tak jak w moim przypadku leków. Ale myślę że wszystko jest na właściwej drodze. Milka Trzymam za Ciebie kciuki. Pozdrawiam
ZOK
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2006, 11:28

przez milka 06 lis 2006, 19:38
[b]ZOK[/b, damy radę, ale musimy zrozumieć czego się boimy i dlaczego się boimy. Ja nie biorę leków, ale w końcu muszę zacząć, bo czuję, że sama nie podołam. Właśnie rozglądam się za jakimś dobrym psychiatrą.
Pozdrawiam i również trzymam kciuki.
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

zapobiegania HIV a HIV - fobizm

przez Szczęściara 07 lis 2006, 01:14
Uwaga! Uwaga!

Mysle sobie że wiele osób cierpiących na zaburzenia lękowe - depresyjne albo tym podobne jest niestety bardzo podatnych na tzw. HIV FOBIZM.

Trzeba tutaj bowiem odróżnić na początku realne zagrożenie (czytaj kontakt ryzykowny) od wyimaginowanych schiz (np czy nie jadłam w restauracji tą samą łyżeczką co nosiciel albo czy ten bezdomny co na mnie wpadł na ulicy to mnie nie zaraził.)

Osobom które obserwują u siebie jakiekolwiek oznaki hiv-fobizmu polecam test :) No ale jeśli komuś ujemny wynik nie da spokoju - to to już należy może konsultować z lekarzem :lol: :lol: :lol:
Szczęściara
Offline

typowa nerwica

przez romanian 26 lis 2007, 23:25
To co piszesz to typowe objawy silnej nerwicy.
Jedyne co moge powiedziec to to, ze hiv b ciezko jest sie zarazic nawet jesli sie uprawia seks bez zabezpieczen czy korzysta ze strzykawek, jedyny w miare pewny sposob zakazenia to przetoczenie zakazonej krwi (wowczas prawdopodobienstwo jest wysokie), w pozostalych przypadkach musialabys nagminnie nakluwac sie strzykawkami czy wbijac igly, jednorazowe naklucie sie nawet zakazona strzykawka daje szanse zakazenia bliskie zeru, ale rozumiem Twoj bol bo sam swego czasu balem sie zakazenia hiv jak sie dowiedzialem, ze moja byla dziewczyna miala przede mna wielu partnerow

pozdro
R.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 lis 2007, 00:36

przez ane23 06 gru 2007, 20:13
Wiecie co ja też mam od czasu do czasu fazy na HIV, HCV, czy inne tego typu choróbska. Teraz jest mi może łatwo pisać, bo już mi obsesja minęła, ale w trakcie gdy sobie wyobrażam że mogłam się zarazić czuję się okropnie, wyobrażam sobie jak musze to powiedzieć rodzinie i jestem załamana, jest mi niedobrze gdy pomyślę że mogłabym to mieć, to nakręca spiralę i ciągle chcę chodzić na badania - robiłam już 2 razy, i ciągle myślę: zrobię kolejny, nie zaszkodzi. Jednak w tej kwestii mam autorytety, czyli osoby lepiej wykfalifikowane ode mnie, które mi tłumaczą, że w taki sposób zarazić się nie można. Zresztą już wiele przeczytałam na temat np. HIV i wiem że aby doszło do zakażenia do krwiobiegu osoby zdrowej musiałaby dostać się spora kropla świeżej(!!) krwi osoby zakażonej, a i tak nie musiałoby to oznaczać zarażenia. Wielokrotnie wyobrażałam sobie że mam rankę na ręku, dotykam poręczy i nie wiem że wcześniej dotykała jej osoba zakażona która w tym samym miejscu miała skaleczenie. Ale wiem że to naprawdę mało prawodpodobne, wręcz niemożliwe, nie sądzę żeby ktokolwiek w ten sposób się zaraził HIV, bo to wcale nie takie proste wbrew pozorom. Nie ma co histeryzować, warto się dokształcić i poznać problem, i co najważniejsze panować nad wyobraźnią, a kierować się rozsądkiem. Może poszukajcie linii zaufania i zapytajcie fachowca czy w takiej a takiej sytuacji możliwe jest zakażenie. Mimo że wiem na ten temat wiele, problem powraca, ale warto starać się nad nim panować.
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do