Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 sty 2012, 17:03
Miszmasz dzieki za dobre slowo,zdrowy rozsadek zawsze sie przyda :) z twojego optymistycznego wpisu wnioskuje,ze jakos sie uporalas z tymi swirami? Ja tez tak samo wariuje, po prostu staje sie zwierzeciem jesli chodzi o chorobe. Nie mysle o niczym i o nikim tylko o sobie,jeszcze tylko jakies resztki przyzwoitosci karza mi sie dziecmi zajmowac i domem
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez miszmasz 18 sty 2012, 18:10
Czy sie uporałam? A skąd, mam zamiar robic prywatnie kolonoskopie bo nie pobrali mi wycinków, a przeciez tam może być choroba cu,cd, rak juz na szczescie wykluczony. Optymizm wynika z chwilowej poprawy nastroju. Ciekawe jest to że jeśli naprawde na cos jestem chora i powinnam sie na tym skupić, to ja lecze sie a owszem, ale ucze sie z tym żyć, przestaje panikować. Boje sie tylko nieznanego. Teraz bola mnie stawy, kości, mięśnie, dokładnie nie umiem opisać, wiec mam już nowe myśli, rak kości? sm? i wiele innych;( Ze mna jest troche tak że bóle na tle nerwowym charakteryzują sie tym, że mnie nie tyle coś boli, co piecze, pobolewa i budzi niepokój. Wiec czasem jestem jeszcze w stanie rozpoznać kiedy naprawde boli, i starać sie nad tym panować. Wracam na terapie, bo chcę sie tego pozbyć na dobre, mam nadzieje;)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
09 sty 2012, 18:02

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 sty 2012, 18:38
Ja sie troszke uspokoiłam ale tak opadłam z sił ze ledwo siedze. Ten stres mnie wykańcza, wróciły zawroty głowy

-- 18 sty 2012, 18:25 --

Własnie przed chwilą pokazałam moje węzły mamie i ona powiedziała ze to bzdura i zebym przestała sobie wpychac na siłe palce pod żuchwe bo sobie wkoncu zrobie krzywde
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 sty 2012, 20:10
A mi troche humor opada,jak to pod wieczor,ponuro,ciemno,korci mnie by popatzrec na wymrozenie i jak o tym mysle co tam znajde, to w brzuchu mnie znow sciska i rece mi sie poca. Ania wiem co mowisz o tym wykonczeniu,glowa boli i na nic sil nie starcza tylko spac. A ja jeszcze poczulam bol w okolicy blizny po cc i boj esie,ze albo to jakis przerzut albo jakas komplikacja po cieciu. ginekolog sie zbliza i nastepny stres, jedno za drugim,nie wiem kiedy to sie skonczy,kiedys mialam przerwy miedzy 'chorobami' a teraz nie ma odpoczynku,sa tylko zludne chwile kiedy niby mam spokoj,ale to pozory,bo jesli i tak o tym mysle tylko,ze w bardziej kolorowych barwach to nie oznacza,ze nie mysle.dzis humor mialam lepszy ale nie bylo sekundy bym sie nie przekonywala,ze wszystko jest ok.

miszmasz. A ja myslalam,ze tys wyleczona i chcialam sobie ciebie za przyklad postawic. A tu sie okazuje,ze my jedna bide klepiemy :(
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Kaja1981 18 sty 2012, 22:08
Witam wieczorkiem-ja dzis tez troche lepszy dzień-pojezdziłam z dzieciakami po muzeach i poszlismy na jedzonko.

Ale tez cały czas sama siebie uspokajam,ze wszystko jest o.k. i ze ta moja endo to nic innego ,zlego.....

Jovana ta blizna po cc to moze Cię boleć nawet na zmianę pogody,moze dzwigałaś zresztą przy malym dziecku o to nie trudno.
Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co..........
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
02 sty 2012, 16:36

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 sty 2012, 22:57
jovana80 ja u ginekologa była przed świetami i oczywiscie wkreciłam sie ze napewno znajdzie mi na usg cos strasznego. Serce tak mi waliło ze miałam wrazenie ze zaraz wyskoczy. Oczywiście martwiłam sie niepotrzebnie tzn mam policystyczne jajniki ale wiedziałam o tym juz wczesniej i lecze sie na to zebym mogła zajsc w ciąże. Teraz jade do niego znowu 10 lutego z wynikami badan glukozy i insuliny. Bardzo sie bałam ze moge miec problemy z zajsciem w ciąze itd ale on chyba wyczuł jaka ze mnie panikara i bardzo mnie uspokajał, kazał byc dobrej mysli, powiedział ze bardzo wiele zalezy od psychiki.

Tak mi ciężko. jestem juz zdecydowana zeby isc do psychologa, musze gdzies szukac pomocy, niechce zeby moje życie było jednym wielkim strachem. Przychodzą mi do głowy czarne mysli, są straszne az mi sie chce płakac...
Jutro bede piekła ciasto, musze sie czyms zając
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Misiek_NL 18 sty 2012, 23:05
Ja miałem wczoraj krewke w kale.... i już dopatruje się w tym raka :( i jestem przerażony... Ja nie chce umierać !!!! :hide:
Misiek_NL
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 sty 2012, 23:22
Ja teraz macam sie i przy dotykaniu czuje bol nad blizna akurat blisko wymrozenia,fakt,ze wpycham tam strasznie paluchy i cisne,ale wyraznie boli...jutro ogledziny mojego wymrozenia,bo przeciez teraz maz mi na to patrzy i tak to traktuje jak jakis wielki dzien sadu, a co sie moglo zmienic od dwoch dni!!!?? W miare sie jeszcze trzymam ale nie wiem jak dlugo,czasem mysle,ze moze sobie popuscic,osiagnac moment krytyczny i wtedy ogarnie mnie juz tylko obojetnosc.

Dziewczyny dobrej nocy zycz krew w kale to nawet przy zwyklym zatwardzeniu jest, zastanow sie tez co zjadles
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 19 sty 2012, 11:23
jovana80 to, że boli blizna to normalne... jak mam ich sporo (4 po znamionach i 1 po wyrostku) i czasami te po znamionach też mnie kują (ale się nie stresuję tym jakoś, no bo znamiona wycięli mi 9 lat temu, więc jakby tam był czerniak to już i tak dawno byłoby po mnie)

niestety u mnie faza czerniakowa co do pozostałych znamion nadal aktywna, dobrze, że mam spory zapas hydroksyzyny z gorszych czasów to przynajmniej noce są w miarę ok ... a tak to dupa (w ciągu ostatnich 10 dni strachu schudłam 2kg i generalnie wyglądam jak śmierć), jak tak dalej pójdzie to w dniu wyników będę wyglądać gorzej niż niejedna osoba po kilku latach walki z rakiem :roll:

od wczoraj ponadto boli mnie skóra nad prawym łokciem i środkowy palec prawej ręki (nie uderzyłam się nigdzie)... ale twardo nie sprawdzam w necie co to może być (chociaż w głowie i tak siedzą te cholerne przerzuty)...

masakra :( ale mimo wszystko jakoś trzeba "funkcjonować"

dziewczyny i naprawdę warto się wybrać do lekarza (w sensie psychiatry)... sama wrócę tam z podkulonym ogonem jak tylko wyjaśni się sprawa tych znamion (chociaż obawiam się, że musiałabym znowu zacząć brać leki żeby było ok a tego nie mogę zrobić póki co bo chcę zajść w ciążę za ok 5 miesięcy - o ile nie mam raka, bo jak mam to już mi wszystko jedno i chyba sobie w łeb strzelę, bo z leczeniem raka na 200% bym sobie nie poradziła)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 19 sty 2012, 12:28
Witam z rana sardyna wspoluczuje ci,bo jesli chcesz zajsc w ciaze to rzeczywiscie lekow brac nie mozesz, z tym psychiatra to jest tak,ze nie wiem po pierwsze czy u mnie w miescie jest jakis dobry, poza tym mysle,ze wiekszosc daje od razu leki,a ja jestem pewna,ze jak juz wezme to nie bede umiala inaczej zyc. Nie czytaj tylko o tych czerniakach,bo sama wiem jak sie po tym czulam, plus jeszcze zdjecia,przerozne historie zlych diagnoz.ja juz prawie drugi tydzien daje rade bez google i na pewno dobrze nie jest ale lepiej. Kusi mnie co prawda by poczytac sobie, ale nie moge, bo wiem,ze zawsze katem oka cos zauwaze. Tak na przyklad dzis przyszla do mnie siostra, ladnie slonko swieci wiec jej pokazalam moje wymrozenie no i nie ma tam nic ciemnego,ale zasstanawia mnie juz cos, bo mam placek rozowej skory po odpadnieciu strupa a na srodku gdzie mniej wiecej bylo znamie taka rozowa maluska kropka, wyglada jak ranka,ale przeciez gdyby byla ranka to w koncu pokrylaby sie strupem. Moze to taka podrazniona skora od koncowki wymrazacza...nie wiem co z tym robic, czy isc z tym znowu do dermatologa, znamie mialam czarne wiec. Tego nie ma,a czy moglo sie zmienic na rozowe? Czy czerniak moze byc rozowy? Takie to pytania chetnie zadalabym dr google,ale nie moge! Nie moge! Nie moge! Wiem,ze jakbym napisala pytanie tendencyjne czy czerniak moze byc zielony to tez znalazlabym taka opcje.po prostu nie wiem jak teraz postepowac. W nocy mialam takie przemyslenie...skoro nie mam skory podatnej na znamiona, tzn.nie mam wcale pieprzykow,to takie znamie melanocytowe rzeczywiscie jest raczej malo spotykane by samo sobie jedno uroslo. Wgtych kryteriow abcde przy nowym znamieniu robi sie wywiad odnosnie innych znamion, pewnie chodzi o to czy skora jest podatna na produkcje melaniny i mutacje. Tak wiec tak sie ratuje, resztkami rozsadku,choc wiem,ze rzadkie przypadki to nie sa niemozliwe przypadki.

-- 19 sty 2012, 11:36 --

Jeszcze jedno,niedawno w rozmowach w tokubyl odcinek z wielbicielami solariow,akurat bylam u rodzicow i mama zwrocila mi na to uwage. Osoby te mialy przerozne znamiona i goscinnie badal je dermatolog dermatoskopem. Ogolnie rzecz biorac to jest pierwszy krok w diagnostyce,dermatolog ten mowil na podstawie doswiadczen i tego co widzi w powiekszeniu jakie znamie jest niepokojace a z jakim mozna spac spokojnie. Mysle,ze oni naprawde sa pewni tego co mowia. To sa lata studiow i ogladania przeroznych znamion,musimy w to uwierzyc.przeciez na medycyne nie trafiaja ludzie z przypadku,wiadomo jak ciezko jest sie tam dostac i jak ciezko skonczyc.mi moj dermatolog powiedzial,ze rozumie mojego swira bo jak sam studiowal i zakuwal to wciaz widzial u siebie objawy o ktorych czytal.
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez lenka_23 19 sty 2012, 14:50
Dzisiaj nastąpił szczyt mojego kretynizmu..Poszłam z wynikiem usg jamy brzusznej do lekarza, oraz z wynikami na obecność pasożytów (brzuch boli mnie już prawie 3 miesiąc) wyszło, że nerka jedna jest mniejsza od drugiej, badanie na pasożyty wyszło oczywiśćie negatywnie, choć mam wszytskie objawy tak jak przy lamblii, i mówię lekarce, że czuję że mam robale w brzuchu, i, że to może one mnie zżerają od środka i ta nerka jest dlatego mniejsza bo już kawałek został pożarty...miny lekarki nie będe opisywała..Czy to jest normakne, zeby żołądek bolal mnie prawie 3 miesiace?? muszę mieśc jakiegos pasozyta w srodku, który mnie powoli wykańcza..Mam dośc tego isę sie upić..
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 wrz 2011, 23:09

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 19 sty 2012, 15:11
Lenka brzuch cie boli,bo masz nerwice,jak dla mnie diagnoza jest prosta:) nie ma opcji,zeby lambie ci nie wyszly na badanich ani inne pasozyty. A lekarze to rzeczywiscie beda o tobie opowiadac w anegdotkach haha! :D

a ja nie wytrzymalam i spojrzalam na moje wymrozenie i sama nie wiem,ledwo cos tam widac,moze jakas kropka jak koncowka wlosa,ale sama nie wiem,boje sie zdjecia robic bo cos jeszcze wypatrze i znow sie nakrece,zwlaszcza,ze wzgledny spokoj mam teraz.
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sardyna 19 sty 2012, 15:35
ja na dermatoskopię pójdę dopiero po wycinkach i wynikach... wcześniej nie chcę się dodatkowo stresować jej ew. wynikami

bo już mi raz dermatolog powiedział, że zmiana wygląda podejrzanie i trzeba jak najszybciej ją usunąć, do tego pierwszy onkolog to potwierdził... jak trafiłam na stół to drugi onkolog powiedział, że nic w tym podejrzanego nie widzi ale usunął mi dla świętego spokoju - tzn. na życzenie (wyniki były ok chociaż znamię rosło)

no ale wiadomo, że jak się poczyta w necie to okazuje się, że najgorzej wyglądające zmiany były łagodne a mało podejrzane, często wycięte pod wpływem impulsu zmiany okazywały się rakiem itd. :/

kuje mnie w brzuchu pod klatką piersiową i mam kaszel (jak nic przerzuty :/)

-- 19 sty 2012, 14:54 --

do tego przypomniało mi się, że nie widziałam w sumie wyników hist-pat tamtych zmian i tam na pewno była już melanoma in situ (lekarz kazał chodzić mi na kontrolę co pół roku - a ja to olałam :( ) i teraz to już na 200% rak inwazyjny z wielkim naciekiem...

jak pójdę na wycinkę to się wypytam o tamte zmiany i zeschizuję znowu :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
17 sty 2012, 18:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 19 sty 2012, 15:55
Wiatm wszystkich!
Sardyna witaj w klubie ja tez leków brac nie moge bo chce zajsc w ciąże a nawet jesli bym tego nieplanowała to wpadki sie zdazaja i co wtedy? Nie darowałabym sobie gdyby cos sie złego stało dziecku.
Ja dzisiaj zapierdzielałam od rana. Zrobiła cisto, ugotowałam obiad, posprzątałam, i teraz piore ( tzn pralka pierze a ja czekam az skonczy) i wiecie co? były nawet takie momenty kiedy zapominałam o swoich węzłach a jak je sprawdziłam to znowu mam wrazenie jakby stały sie mniejsze. Tak bardzo bym tego chciała bo jesli wężły sie zmniejszają to napewno nie ma w nich zadnego raka.
Jak tak piszecie o tych znamionach to przypomniało mi sie jak ja świrowałam jeszcze pare miesięcy temu. Od zawsze miałam 4 spore płaskie i dosc ciemne znamiona na plecach i jedno pod piersią. Praktycznie mam je odkąd pamietam, zawsze bardzo uwazałam zeby nie opalac pleców, z solarium nigdy nie korzystałam a jesli byłam na plaży to smarowałam plecy kremem z filtrem50. Jakis czas temu wpadł mi w ręce artykuł o czerniaku i sie zaczeło. Oczywiscie przekopałam internet i obejrzałam mnóstwo zdjęc i sama postawiłam diagnoze ze na bank mam czerniaka. Zapisałam sie do dermatologa i czekałam na wizyte 2 tygodnie. Co ja przezyłam przez te 2 tygodnie, panika, strach, płacz codziennie, biegunki, bóle żołądka itp Jak juz poszłam na wizyte byłam prawie pogodzona z tym ze mam raka i totalnie załamana. Lekarka po zbadaniu mnie dematoskopem stwierdziła ze jest wszystko wporządku i kzała przyjść za rok. Okazało sie ze znamie o które bałam sie najbardziej to zwykły niegroźny włókniak. Kazała tez zeby ktos raz w miesiącu obejrzał mi plecy czy nic sie z tymi znamionami nie dzieje. Samej trudno mi oglądac swoje plecy i moze całe szczęście. Oglądającym został mój mąż.
Mysle dziewczyny ze jesli lekarz cos mówi to chyba sie na tym zna i nie narazałby kogokolwiek na jakies niebezpieczenstwo.

-- 19 sty 2012, 14:59 --

jovana80 dla pocieszenia napisze ci ze mój dziadek tez miał wymrazane znamie. Zrbiło mu sie pod okiem, rosło, krwawiło i wyglądało naprawde nieciekawie. Wycieli dziadkowi to znamie, okazało sie ze to był jakis rodzaj nowotworu ale nie czerniak. Potem dziadek kilkakrotnie miał to miejscie wymrazane i z tego co pamietam to przed długi czas miał taka różową plamke z taką malutką czarna kropeczką w tym miejscu. Teraz mineły juz 2 lata i prawie nie ma śladu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do