Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 11 lut 2016, 08:01
agusiaww, wczoraj, zupełnie przez przypadek dowiedziałem się, że mój kolega z pracy cierpi na zaburzenia depresyjno-lękowe. Patrząc na niego nigdy w życiu nie powiedziałbym, że coś z nim jest nie tak. Był w ciężkim stanie, nie wychodził z pokoju, bał się wysiadać z samochodu bo tam czuł się najlepiej. Brał jakieś psychotropy, które mu nie pomagały i lekarz zastosował u niego kurację litem. Gość stoi już na własnych nogach. Potrafi się uśmiechać, flirtuje z koleżankami w pracy. Wczoraj jak żeśmy się zgadali to doszliśmy do wniosku, że to w człowieku zostaje ale da się z tym żyć normalnie. Dlatego też, zaciekawił mnie ten cały lit. A co do komentarzy to nigdy nie wiemy kto je pisze. Uważam, ze jak komuś w naszej sytuacji jakiś specyfik pomoże to chce jak najszybciej zapomnieć o tym i nie ma potrzeby wchodzenia na fora, czy czytanie podobnych artykułów. Czytają i komentują tylko ci (tacy jak My) mający problem i to właśnie takie komentarze osób załamanych, nieufnych trzeba traktować z dystansem. Ja psychotropów się boję i dużo siedzę w necie szukając alternatywnego rozwiązania.
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Olalala 11 lut 2016, 10:29
Mili89 napisał(a):A moze zadzwonic do mojej przychodni i zapytac kiedy mialam ostatnia szczepionke? Wydaje mi sie ze ok 8 lat temu ale pewnosci nie mam :/


Mili89, nie dostaniesz tężca, jestem tego pewna. Trzymaj się :*

Pawelt, mnie zaś napawają podejrzliwością takie artykuły o dkryciu witaminy roku, która uleczy pół ludzkości. Wiele jest takich tematów o magnezie, witaminie D, C, B12. Teraz pora na lit. Tylko kto wytłumaczy mi fakt, że dwie osoby odżywiają się w bardzo podobny sposób, a tylko jedna z nich ma zaburzenia lękowo-depresyjne? Bardzo możliwe w tym wszystkim jest to, że u Twojego kolegi zadziałał efekt placebo.

Na końcu artykułu jest napisane:

Pamiętaj również, że terapia może okazać się mało skuteczna jeśli dzięki poprawie samopoczucia nie wyeliminujesz przyczyny powstania depresji. Dlatego w trakcie terapii litem tak ważne jest ustalenie przyczyny, która zapędziła nas w taki stan i próba wyeliminowania lub znacznego ograniczenia jej destrukcyjnego wpływu na naszą psychikę. Do najczęstszych powodów należą
•złe relacje z bliskimi,
•kłopoty finansowe – brak pracy lub nadmiernie stresująca praca, bankructwo
•nieleczące się osoby chore psychicznie, alkoholicy lub psychopaci w bliskim otoczeniu (dom i praca),
•traumatyczne przejścia,
•samotność,
•wygórowane ambicje własne lub innych w stosunku do naszych możliwości,
•długotrwałe procesy sądowe,
•odkładanie wszystkiego na potem,
•przewaga negatywnego myślenia,
•zaburzenia rytmu dnia i nocy np. przy pracy zmianowej,
•przebywanie w miejscach niebezpiecznych dla naszego życia lub zdrowia.
•najtrudniejsze są depresje z powodu choroby lub kalectwa.

Czyli lit - odkrycie roku - ALE pamiętaj, że depresję wywołuje też wiele innych czynników...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2016, 12:11
Mili nadczynności nie mam, TSH 1,0 - myslisz, ze pomimo takiego wyniku mogłabybyc jakas nadczynnosc utajona? jest cos takiego?
ft3 i 4 w połowie normy
więc chyba to nie to:( więc co? Magnez biorę i piję wody magnezowe...zelazo Floradix...juz sama nie wiem
nie idę do kardiologa bo się boję, dla mnie taka wizyta to trauma, biegunki, niespanie. Po prostu nie mogę.
Trudno co będzie to będzie.


Pawel , bardzo duzo czytam o róznych medycznych wynalazkach, witaminach, związkach itp.
Podchodze z dużą rezerwą do takich nagłych fascynacji np. ostatnio wit. D.
Owszem masa ludzi ma niedobory ale cholera. Popatrzmy trochę wstecz, nasi niedalecy przodkowie (babcie, dziadkowie, nawet rodzice) nie uzywali wcale suplementów, czasem jakaś wit c. Takie czasy pamiętam nawet ja jako dziecko. Od lekarza dostawało się recepte na wit B czy żelazo...i to naprawdę gdy się miało poważne objawy czy choroby.

Dla mnie suplementowanie pojedyńczych związków mija się z celem. Tak jak pisze Poprzęcki z "Wrócmy do ziół" kultowej ksiązki sprzed wielu lat - każda witamina czy mikroelement musi być dostarczony do organizmu w towarzystwie dziesiątek enzymów i innych składników, dzięki którym zostaje przyswojony.
Czyli w postaci POZYWIENIA. Nie ma innej metody. A juz totalnym idiotyzmem sa dla mnie preparaty wielowitaminowe, gdzie przyswajalnośc niektórych związków się wyklucza (np. wapń i magnez czy żelazo i wapn). Wszystkie sztuczne suplementy przyswajaja sie znikomo.
Ja zawsze mam obawy przed braniem pojedyńczych supli. Nie brałabym litu w kapsułkach, tak samo boję się brać D3 ale czasem biorę. D3 tworzy się w skórze, w pokarmach jest ją b. cięzko dostaczyc a co dopiero sztuczna postać?

Okazuje się, po wielu badaniach , że trzeba ją przyjmować z wit. K2...z wapniem, tłuszczem itp.
Inaczej można sobie coś uszkodzić. To ja dziękuję.
Ciekawe o czym się jeszcze dowiemy na przestrzeni lat. Już mówi się, ze syntetyczne żelazo wzmaga stany zapalne i żeby go nie brac np. podczas infekcji bo jest pożywką dla bakterii i innych gadów. Szkoda, ze lekarz tego nie mowi pacjentom dając receptę.

Tak więc co pozostaje? Dobry pokarm. Cięzko się zywić w tych czasach.
Wszystko sztuczne, umyte, zapakowane, hodowane na ziemi ubogiej w mikroelementy.
Ja jestem najszczęsliwsza na świecie ze mam dostęp do mleka od krowy więc sama robię masło, ser biały, zsiadłe mleko, od roku nie kupujemy nabiału (no z rzadka żółty ser bio dla dzieci), żadnych deserków, jogurtów, mlek w kartonie.

Wg obecnych zalecen wypada jeść: magnez, wit D3, omega 3, wit. C lewoskrętną, przydałby się b complex, ostropest, młody jęczmień, probiotyki i prebiotyki, selen, do tego olej kokosowy, chia, mleko kokosowe, aloes, quinoa itp..a na koniec koniecznie detox.
Czasami mam dyskomfort psychiczny, że jak nie daję wit D rodzinie to spotkają nas następujące choroby:... Chyba stałam się ofiarą mediów :? Mam bardzo tego dość:(
Bierzecie coś na poprawę zdrowia co pomaga?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 11 lut 2016, 12:44
Olalala, nefretis, ja zaś nie mam zaufania do całego lobby farmaceutycznego, które żeruje na ludziach dotkniętych tą czy inną chorobą. Kurde z tego chyba nie ma jednak wyjścia...
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 11 lut 2016, 12:51
Pamiętajcie, że dla lobby farmaceutycznego pacjent wyleczony to pacjent stracony ;) Wiem, powinnam poszukać źródła i obiecuję, ze wam napiszę, ale skuteczność antydepresantów oceniana jest na 20%, czyli trochę więcej niż placebo, a ludzie łykają to jak młode pelikany, czy trzeba czy nie trzeba. Ja wierzę w medycynę naturalną, w holistyczne spojrzenie na człowieka i póki co wychodzę na tym całkiem ok :uklon: (odpukać!)
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 11 lut 2016, 13:01
No to "piknie" jestem w pieprzonej pułapce bez wyjścia.........
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 11 lut 2016, 13:21
Pawelt, nie ma sytuacji bez wyjścia. Są rozwiązania prostsze i trudniejsze, jedne wymagają więcej pracy inne mniej. Ja się tak nieraz zastanawiam co my tak NAPRAWDĘ robimy, żeby z tego wyjść? Oczywiście poza jękami, że chcemy żyć normalnie i o boże dlaczego my ;) Każdy powinien sobie odpowiedzieć na to pytanie. Powtarzam się, ale ... nie oczekuj zmian jeśli niczego nie zmieniasz.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Pawelt 11 lut 2016, 13:31
alu, no tak ale tyle się czyta leki - nie pomagają, psychoterapia - nie pomaga wręcz gorzej, kto pije zioła - ten pierdoła....
Kompletny brak motywacji :( Tylko pół litra, sznur i stodoła....
X_x
Offline
Posty
655
Dołączył(a)
31 mar 2014, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2016, 13:37
alu napisał(a):Ja wierzę w medycynę naturalną, w holistyczne spojrzenie na człowieka i póki co wychodzę na tym całkiem ok :uklon: (odpukać!)


ja tak samo wierzę tylko w med. nat

z chęcią przeczytam o skutecznosci antydepresantów,
na wlasnym przykladzie...gdy byłam mało świadoma to Prozac zadziałał super - byłam zdrowa.
Teraz gdy wziełam, (juz sporo wiedziałam, miałam inna swiadomość sprawy) nie zadziałał wcale. Ciekawe to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 11 lut 2016, 13:50
Pawelt napisał(a):leki - nie pomagają

Wielu pomagają na objawy somatyczne, umożliwiają powrót do normalnego życia.

Pawelt napisał(a):sychoterapia - nie pomaga wręcz gorzej

Psychoterapia ma najwyższą skuteczność, ale to nie jest jak wielu myśli remedium, w którym to sobie gadasz, a terapeuta rozwiązuje Twoje problemy. To ciężka długotrwała praca nad sobą.

Pawelt napisał(a):kto pije zioła - ten pierdoła

A to niby dlaczego? :shock:

Pawelt napisał(a):Kompletny brak motywacji :(

Aha, no tak najprościej ;) Jedno zasadnicze pytanie: czego do tej pory spróbowałeś i faktycznie włożyłeś wysiłek, by zadziałało?

nefretis, poszukam źródła i napiszę.

Dopóki wszyscy mamy masę usprawiedliwień typu: ale ja naprawdę źle się czuję, to jest silniejsze ode mnie, MUSZĘ, nie ma dla mnie nadziei, ja mam najgorzej i co jeśli tym razem to nigdy nie zmienimy położenia. Czuję się czasem jak zdarta płyta :roll: nefretis, zapytam po raz kolejny bo mi nie odpowiadasz ;) czytałaś o tej książce "Thrive" o której pisałam Ci już mnóstwo razy? :)
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 lut 2016, 14:02
Pawelt, powiem Ci tak, ze ja sie tez bałam antydepresantów uwazalam ze to zło itd. i mimo ze skonczylam kilka kierunków, mam dobra prace itd to odkad zaczełam je brac jest inna jakość zycia. W ogole nie do porownania wczesniej :) Nie namawiam nikogo do brania leków, to moje zdanie a kazdego sposob na walke z problemem moze byc inny np. wlasnie psychoterapia. Osobiscie nie wierze w psychoterapie, mi psychoterapia nie pomogla, ale wielu osobom pomaga i na forum jak odpowiadam komus w postach to pisze: probuj psychoterapii. Natomiast to ze moge funkcjonowac bez bolu powoduje ze mam rodzine, dziecko i pracuje z ludzmi. Akurat ja mam "ciezki" profil pracy bo pracuje z chorymi i zaburzonymi, brzydko piszac: zaszczanymi, zasranymi, wrzeszcacymi i bez leków to czlowiek by nie dal rady. Co najlepsze lekarze wspolpracujacy tez biora leki. Jak kiedys powiedzialam w towarzystwie ze biore leki, sie okazało ze moich 90% znajomych tez bierze antydepresanty i to tacy co nie mieli problemów w dziecinstwie po prostu nie daja rady pod wzgledem stresu bo maja rodziny, duzo pracuja i sie wspomagaja bo nie wytrzymuja nerwowo. Natomiast ja juz probowałam wielu suplementów itd i mi nic nie pomaga, wiecej juz sie w to nie bawie, sie ciesze ze jest ok :) jak koledze pomogl lit to tym lepiej.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2016, 14:33
ALU nie czytałam jej, tez juz odpowiadałam, czytałam natomiast recenzje po ang. Ta ksiązka jest dla osob z emeto. Dlatego się nie przekonałam. Jesli ją czytałaś to napisz czy porady są uniwersalne czy typowo dla emeto. Mogę gdzies przeczytac fragmenty?

Ostatnio wpadła mi w ręce ksiązka Beaty Pawlikowskiej (miałam o niej zdanie negatywne ale po przeczytaniu zmieniam je)
''w dżungli niepewności'' i inne pozycje "w dżungli życia" itd. Polecała mi to terapeutka, autorka fajnie i prosto rozpracowuje błędy w mysleniu, daje fajne porady, drązy przeszłość... jestem w połowie. jednak okazuje sie że podłozem wszystkiego jest wychowanie i rodzina. Nawet jak nerwice załapujemy w dorosłym zyciu i nijak ona ma się do dziecinstwa bo np. zapadamy na nią po jakimś stresie - to i tak "wina" lezy w dziecinstwie, w domu, relacjach. No nic nowego ale zaczynam coraz wiecej widzieć. jest bardzo dużo o marnowanu sobie życia, kontroli go, ucieczkach w nałogi, choroby. W sumie polecam.

u mnie za drugim razem lek nie zadziałał, ale wiedziałam juz np. to, że antydepresanty trwale niszczą komórki w mozgu, że podnoszą prolaktyne, nawet czytałam o nowotworach w mózgu czy raku piersi. Wszystko poparte badaniami.
tak bardzo bałam się biorąc i w podświadomości wiedziałam że dążę do zakonczenia przyjmowania, i tak się stało.

jesli chodzi o suplementy (pisała agusia) - osobiscie nie doświadczyłam jeszcze żadnej namacalnej zmiany podczas łykania supl. Może po magnezie coś tam ale nie jestem pewna w 100% że to to.
Jesli chodzi o zioła to kocham to. Mam pełną szufladę ładnie opisanych, w słoikach:) Zioła pomagały mi nie raz i to diametralnie. Ciekawie jest na forum Różanskiego "Luskiewnik".

Mi psychoter. pomogła w czasie chodzenia, potem wszystko padło, dlatego rozważam czy nie iść, zastanawiam się tylko czy nie musze chodzić po prostu cały czas (sporo kasy) ale cóż... Pod koniec wydawało mi sie ze jestem już OK i sama zrezygnowałam niestety myliłam się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez alu 11 lut 2016, 14:59
nefretis, "Cure your emetophobia and thrive" jest dla osób z emeto i jest to "córka" bestselleru "Thrive", który tyczy się depresji i wszelkich zaburzeń lękowych. Dobra, nie będę Cię więcej nagabywać bo mam wrażenie, że znajdujesz to co chcesz znaleźć, wystarczy przeczytać opinie na amazonie, na FB żeby zobaczyć komu i z jakimi zaburzeniami pomogło.
alu
Offline

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez nefretis 11 lut 2016, 15:24
Podaj mi proszę link do sklepu gdzie mogę nabyć ksiązke o kt. mówisz - po polsku.
nie umiem tego znaleźć, pisałam Ci to już ale zawsze się wnerwiasz - tak tak, wiele rzeczy umiem znaleźć a tego nie:P
jak mam tego szukac na fb chetnie poczytam opinie , co wpisać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1021
Dołączył(a)
17 lis 2014, 14:28
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do