Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 16 gru 2007, 20:56
anonim napisał(a):Ja dziś siedzę nad logarytmami i nie mogę ich za cholere zczaić, a żeby zdać na 2 z matmy to muszę zaliczyć ten spr :/

Jak ja chciałbym mieć na analizie matematycznej tylko logarytmy :roll: anonim dasz radę nie jest to takie trudne. Tożsamości logarytmiczne trzeba wkuć niestety ale jak załapiesz zależność między wykładniczą a logarytmem to będzie z górki ;) powodzenia
dżejem napisał(a):Z tego, co się orientuję, to zarówno architektura, jak i filozofia mają dość dużo wspólnego z matematyką. Przyszli filozofowie uczą się logiki, o Pitagorasie- matematyku i filozofie- przypominać chyba nie trzeba.
A architektura... toż to same proporcje.

A mi to ni w ząb nie pasuje. No piernik to tak też może mieć coś do wiatraka :P na informatyce to ja chcę programować a nie filozofie Pitagorasa przerabiać :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez smutna48 16 gru 2007, 21:45
smutek przeszywa mnie na wskroś
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez anonim 16 gru 2007, 21:58
ak ja chciałbym mieć na analizie matematycznej tylko logarytmy Rolling Eyes anonim dasz radę nie jest to takie trudne. Tożsamości logarytmiczne trzeba wkuć niestety ale jak załapiesz zależność między wykładniczą a logarytmem to będzie z górki Wink powodzenia


No widzisz, bo ja z matmy jestem szczególnie słaby i niekumaty i siedze przy tym już dość długo, a nie mogę zczaić ocb...Bozia nie obdarzyła mnie rozumem...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 16 gru 2007, 22:06
Obdarzyła na pewno ale może akurat do czegoś innego niż matma ;) umysł humanistyczny
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

silent scream

przez vicky 16 gru 2007, 22:34
I lost my hope for better yesterday ...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
27 paź 2007, 10:54

Re: silent scream

Avatar użytkownika
przez Wielbark 16 gru 2007, 23:43
Rozpada mi się małżeństwo....moja wina, ale nie potrafię sobie z tym poradzić...lęk cały dzień i BARDZO SILNY...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

przez smutna48 16 gru 2007, 23:45
I lost my hope for better yesterday ...

to masz jeszcze wiare ....

Wielbark moze nie jest tak źle jak to odbierasz?
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Wielbark 17 gru 2007, 01:14
smutna48 napisał(a):
I lost my hope for better yesterday ...

to masz jeszcze wiare ....

Wielbark moze nie jest tak źle jak to odbierasz?


Nie smutna...chyba jest jeszcze gorzej...po prostu moja żona nie bardzo może i umie iść ze mną przez te stany destrukcji...a ja przecież nie powinienem tego od niej wymagać...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 gru 2007, 03:40
Mnie dzisiaj smutek dopadł....oczywiście na uczelni to samo co zwykle czyli wszyscy sobie fajnie ze sobą gadali a ja stałem sam.....
Ostatnio mam depreche silną dosyć....gdybym tylko mógł leżałbym w łóżku cały czas i nie wstawał...ale trzeba walczyć każdego dnia i to robie....mam cel....mam wiare... ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez agnieszas25 17 gru 2007, 09:07
Wielbark jest ciezko ale to w koncu twoja zona i napewno bardzo chce ci pomoc........ :D
Czlowieku nerwica masz cel, wiare...........to bardzo duzo...................ja sama nie wiem czy mam ............................moim celem jest przetrwanie kolejnego dnia................bez napadow leku, w miare spokojnie............to dopiero deprecha. :cry:
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:17

Avatar użytkownika
przez Zahn 17 gru 2007, 14:40
Dzisiaj zmarnowany jestem, jak to bywa po weekendzie... nocka źle przespana i myśli niespokojne. Człowiek zaczyna wątpić w szczęście. Ograniczony przez nerwice, samotny... czuję się jak inwalida społeczny bez prawa do miłości. Ale mogło być gorzej... tak myślę.
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 17 gru 2007, 14:42
Ufff... dzisiejsze zajęcia odhaczone, jeszcze 3 dni i święta :D no i kolokwium zdałem więc humor mam niebiański :mrgreen:
Wielbark postaraj się przekazać jak najpełniej jak bardzo Ci zależy żeby było ok i jak bardzo ciężko jest Ci to osiągnąć. Walcz o to zrozumienie - w końcu się uda - na pewno...
człowiek nerwica napisał(a):Mnie dzisiaj smutek dopadł....oczywiście na uczelni to samo co zwykle czyli wszyscy sobie fajnie ze sobą gadali a ja stałem sam.....
Ostatnio mam depreche silną dosyć....gdybym tylko mógł leżałbym w łóżku cały czas i nie wstawał...ale trzeba walczyć każdego dnia i to robie....mam cel....mam wiare... Wink

A czemu nie stanąłeś z nimi i nie posłuchałeś o czym mówią? A może miałbyś coś ciekawego do dodania? Niestety prawda taka że sam się wyizolowałeś. A oni nie mieli pojęcia że chciałeś nawiązać jakiś kontakt z nimi - wręcz przeciwnie - uznali że nie chcesz z nimi gadać i nie chcieli ci się narzucać. Ale tak na koniec brawa za ostatnie słowa - to podstawa - obyś swój cel osiągnął. Powodzenia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez mewa 17 gru 2007, 15:07
[leciutki off-topic]
Ja mam często wręcz przeciwnie - że chciałbym sobie postać/zapalić sam, powiedzmy w spokoju, na uczelni, ale zawsze się ktoś pojawia. Nie chodzi o to, że ludize lgną konkretnie do mnie, bo to tylko czasem, ale wszyscy chcą pogadać i zawsze mnie oblegnie zróżnicowanej wielkości grupka.

Wielbark napisałeś, że Twoja żona nie bardzo "może i umie iść" z Tobą przez problemy - myślę, że pomimo szczerej i długiej rozmowy Ona potrzebuje paradoksalnie również Twojego wsparcia, ponieważ na pewno jest jej ciężko patrzeć jak cierpisz.
...w symfonii strachu, dławiącej, lepkiej ciemności...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
23 sie 2007, 01:54

Avatar użytkownika
przez Wielbark 17 gru 2007, 16:07
mewa napisał(a):[leciutki off-topic]
Ja mam często wręcz przeciwnie - że chciałbym sobie postać/zapalić sam, powiedzmy w spokoju, na uczelni, ale zawsze się ktoś pojawia. Nie chodzi o to, że ludize lgną konkretnie do mnie, bo to tylko czasem, ale wszyscy chcą pogadać i zawsze mnie oblegnie zróżnicowanej wielkości grupka.

Wielbark napisałeś, że Twoja żona nie bardzo "może i umie iść" z Tobą przez problemy - myślę, że pomimo szczerej i długiej rozmowy Ona potrzebuje paradoksalnie również Twojego wsparcia, ponieważ na pewno jest jej ciężko patrzeć jak cierpisz.


Mewa, możliwe, że jest tak jak twierdzisz...tyle tylko że moje lęki (niestety "chorobowe") porozumienia nie ułatwiają...
Stanę na chwilę
wtulony za wodospadem
Początek lata
(Matsuo Basho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
06 gru 2007, 23:48
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do