Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Dzisiejszy dzień i walka z nerwicą!

przez angie1989 26 sty 2014, 17:50
Marcosm, postaram sie;) zobaczymy co będzie dalej...

-- 27 sty 2014, 13:20 --

I jak tam ludziska ? U mnie dzis nie źle bo funkcjonuje póki co w miarę normalnie:) jeszcze jakby glupie myśli mnie nie nachodzily to by bylo calkiem git;) dzis wizyta u psychiatry i terapia.
Offline
Posty
749
Dołączył(a)
04 gru 2013, 19:04

Mój dzisiejszy dzień

przez gula3 06 lut 2014, 16:28
nerwica serca, zadyszka po przejściu 2 metrów i oblewające hot poty. czyli coś co więzi w domu normalka
"Wiatr,wiatr, wiatr łapcie w żagle, choć sztorm i wróg na statek nasz czyha szczęście to mit stworzyliśmy go sami- Czarna Bandera nad nami !"
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 lut 2014, 14:02
Lokalizacja
sosnowiec

Mój dzisiejszy dzień

przez margaritka1985 14 lut 2014, 18:24
Caly dzien czuje zlosc wlasciwie juz od kilku dni, wrecz mnie zalewa.Powiedzialam na terapi, ze czuje zlosc i zaczelo sie.Czuje ze cala zlosc dochodzi do glosu.Najgorsze, ze nie wiem ile to jeszcze potrwa, chcialabym zeby wyszla cala zlosc i kryjace sie za nia uczucia i zeby moj stan sie poprawil.Narazie czuje sie bardzo zle.Poradzcie cos dziewczyny?
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 17:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xyz90 14 lut 2014, 23:02
Moj dzisiejszy dzien, do 18 mozna nazwac udanym, w pracy dzieki silnej woli udalo sie bez napadow, pozniej wyszlam z kolezanka i tez bylo ok. Wieczorem czekalam na narzeczonego, ogladalam serial z sluchawkami i zaczelo sie, napad, ktorego nie mialam juz pare dni, umiem sie sama uspokoic, ale niezle mnie nastraszyl. Pozniej plakalam, plakalam z bezsilnosci i dlatego, ze nie panuje nad soba, plakalam godzine, nie moglam sie uspokoic, strasznie sie rozczarowalam, teraz jest juz lepiej. Takie moje walentynki... Tez miewacie takie napady placzu? sama nie wiem czy to dobrze czy zle?
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu
Czas i tak upłynie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
13 lut 2014, 09:48

Mój dzisiejszy dzień

przez creep21 15 lut 2014, 02:16
Tez tak mam i tez z bezsilnosci wlasnie i szczerze wole napady placzu niz dluzsze napady leku bo jak juz sie wyplacze to mi lepiej, jestem wtedy zmeczona i odrazu zasne. Ale kilka ostatnich dni bylo dla mnie meczace codziennie napady. a dzis wyczulam guzek kolo. kregoslupa szyjnego boje sie ze to cos powaznego..
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
10 lut 2014, 14:54

Mój dzisiejszy dzień

przez dar 15 lut 2014, 10:10
Staram się myśleć pozytywnie i jak narazie nie jest najgorzej ale ciągle mam obawy że głupie mysli wrócą. Wstałem rano bo spać nie mogę, zjadłem ogłądam TV i realizuje swój plan na dzisiejszy dzień kolejno etapami aby cały dzień jakoś zagospodarować pomysłami co mogę robić..
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Decevante 15 lut 2014, 18:21
Chu.owy dzień. Ciężko znieść ten straszny ból. Tym razem do ciągłych psychicznych zaburzeń i lęków dochodzi ból fizyczny, który rozwala mi wszystko. Teraz już nic nie mogę robić. Muszę się zapisać na terapie. Za bardzo się jednak boję. Potrzebuję pomocy i wsparcia. Osoby, która mnie zrozumie i dobrego psychologa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

Mój dzisiejszy dzień

przez NiedobrzeMi 19 lut 2014, 06:51
Kolejny dzień praktyk w szpitalu Babińskiego (krk) o zgrozo! Że też musiałam trafić tam, gdzie wbrew pozorom sama powinnam się znaleźć :/

Wczoraj miałam tam taki napad lęku...
A dziś znowu to samo...


A ja tak bardzo nie chce brać leków. Już 8 miesięcy nic nie biore.
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

Mój dzisiejszy dzień

przez comatom 19 lut 2014, 06:57
NiedobrzeMi, czasem lepiej sobie pomóc lekami...po co masz sie tak meczyc :?:
comatom
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xyz90 19 lut 2014, 09:18
Przez ostatnie pare dni wiele się wydarzyło. Poszłam do psychiatry, po długiem rozmowie i opisie tego co mi się dzieje Pani doktor przepisała Mi Escitil 10 mg, przez pierwsze 10 dni pół tabletki i doraźnie Zomiren 0,25 mg. Dziś drugi dzien zażywania, nie spałam całą noc, czuję się niewyspana, rozkojarzona, mam problemy z koncentracją, czekam na poprawę. Jedynym pocieszeniem jest to, że Pani doktor pochwaliła mnie, mówiąc, że bardzo dobrze sobie radzę ze swoimi lękami, ale aktualnie mam mało siły na walkę.
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu
Czas i tak upłynie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
13 lut 2014, 09:48

Mój dzisiejszy dzień

przez maih 24 lut 2014, 10:46
Mój dzisiejszy dzień masakra. Od rana gniecie mnie w klatce piersiowej. Czuję ,że to od ciągłego napięcia jakie ze sobą ostatnio noszę. Jak zwykle bez powodu. Znów myśli zawał? iść do kardiologa. Przetrzymać. Siedzę w pracy staram się zająć czymś ale nie mogę ręce mi drżą oddech płytki. Cały czas obserwacja, skupienie na bólu, negatywnych emocjach, na swoim ciele. I tak co miesiąc, dwa. Do internisty już nie chodzę wstydzę się śmieszności. Jest ktoś z Bielska macie jakiegoś zaufanego lekarza do którego można iść który zrozumie, pokrzepi.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 paź 2013, 12:13
Lokalizacja
Beskid Żywiecki

Mój dzisiejszy dzień

przez katris 24 lut 2014, 12:05
W Bielsku można znaleźć niezłych lekarzy, ale trzeba sporo poszukać, trudno powiedzieć czy pocieszą lub pokrzepią, bo raczej nie od tego są, ale mogą pomóc... :smile:
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
02 paź 2010, 19:25

Mój dzisiejszy dzień

przez maih 24 lut 2014, 13:54
katris napisał(a):W Bielsku można znaleźć niezłych lekarzy, ale trzeba sporo poszukać, trudno powiedzieć czy pocieszą lub pokrzepią, bo raczej nie od tego są, ale mogą pomóc... :smile:
A może jakaś wskazówka. Kiedyś leczyłem się w Warszawie tu nikogo nie znam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 paź 2013, 12:13
Lokalizacja
Beskid Żywiecki

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez scarlett33 24 lut 2014, 22:09
Nawet z domu nie wychodzlam
clonazepam -co najmniej 4 mg dziennie
rexetin 20 mg 1-1-0
chlorprothixen15 mg-15 mg-100 mg
propranolol 30 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
811
Dołączył(a)
08 lut 2014, 16:00
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 14 gości

Przeskocz do