Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 sie 2012, 21:03
bigfish, dlaczego? :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 sie 2012, 21:04
ja sypiam nie dużo, leżę trochę więcej, seriali nie oglądam, nie płaczę, właściwie to nic nie robię w tym chyba jestem naprawdę dobry. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 sie 2012, 21:09
carlosbueno, no właśnie, mówi się, że seriale to pochłaniacze czasu. Jednak jak ich nie oglądam, to czas przepływa mi między palcami równie szybko. Jedyna różnica jest taka, że gdy oglądam serial, to przynajmniej jestem w stanie podsumować na czym mi minął cały dzień ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez roxaneczka37 26 sie 2012, 21:09
Obejrzałam film :listy do M i sie wtym zakochalam...
niby polska produkcja, ale mi sie bardzo spodobało :)
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Becia1967 26 sie 2012, 21:43
do kościoła nie poszłam bo jeszcze nie dam rady. Pogoda na tyle chłodna, że na działke nie pojechałam. Po południu małe zakupy zeszytów dla syna w Galerii, potem krótka wizyta u taty i znów przed kompem.......nudy :-|
Jeśli los cie ściągnie na sam dół, nie poddawaj się, stań i walcz!!!

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
21 sie 2012, 22:42
Lokalizacja
dolnośląskie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 sie 2012, 21:46
Becia1967, może nudy, ale podejrzewam, że dla wielu z nas to i tak podchodzi pod "aktywny dzień"...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 26 sie 2012, 21:58
Przyjemny, w rodzinnym gronie..
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 sie 2012, 22:55
Znów nie poszłam spać o 21, znów mam brudny pokój i łóżko zawalone różnymi rzeczami, jestem zerem, zerem, zerem...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 26 sie 2012, 22:58
Kiya, ie jesteś ! Ja też mam bałagan w pokoju. Czasami łatwiej coś znaleźć w chaosie niż perfekcyjnym porządku :)
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 sie 2012, 23:02
Transfuse, nie u mnie.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dzidzia79 26 sie 2012, 23:02
Kiya napisał(a):Znów nie poszłam spać o 21, znów mam brudny pokój i łóżko zawalone różnymi rzeczami, jestem zerem, zerem, zerem...


Ja tez jeszcze nie śpię, tez mam syf i co, mam mysleć, że to nienormalne. Gdzie jest napisane, że porzadek musi być, a my codziennie mamy być zadowloeni i "na chodzie"??? Życie nie polega na tym, by wszystko było poukładane. Dzisiaj jest bałągan może jutro się zbierzesz. Głowa do góry!!!

-- 26 sie 2012, 23:04 --

Becia1967,

to może warto by zrobić coś dla ciała :) np poćwiczyć? Ja się zbieram od kilku dni by aktywnie acz domowo spędzić czas.. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
12 sie 2011, 14:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 sie 2012, 23:07
dzidzia79, słowo "znów" jest kluczowe.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dzidzia79 26 sie 2012, 23:12
Kiya,

TY MASZ "ULUBIONE" SŁOWO: "ZNÓW:, A JA ZA TO W TYM KONTEKŚCIE NIECO GORSZE BO "CODZIENNIE", a nawet kilka razy dziennie znów czegoś się panicznie boję, znów nie zrobiłam, znów coś mnie bolało. Grunt to pomysleć, jutro będę czułą się odrobinkę lepiej. Mam taką fajną technikę o której przeczytałam w necie całkiem niedawno wklejam pewnie kiedyś się wszystkim przyda :)
Metoda wymiatania polega NA WYRZUCANIU NAGROMADZONYCH W SOBIE przez cały dzień NEGATYWNYCH EMOCJI .
Codziennie przed zaśnięciem 3 razy wdech i wydech...głęęęboki.
No i zaczynamy działanie:wizualizujemy sobie miotełke i wymiatamy z każdego zakamarka naszego ciała nagromadzone złe emocje,które można sobie dowolnie wyobrazić.
Ja czasem wymiatam czasem moje negatywne emocje wyobrażam sobie jako opiłki i jade powoli,noga,ręke,brzuch powoli magnesem i zbieram wszystko dokładnie.
Nigdzie się nie spieszy więc spokojnie od palca stopy powoli przez całe ciało kawałek po kawałeczku zbieramy wszystkie śmieci.
Kończe zazwyczaj kumulując zbieranine z nóg i rąk ,brzucha...w postaci takiego wirku w klatce piersiowej i do tego wirku dołączam śmieci z głowy...następnie przepycham to przez gardło głęboko ile dam rady nabieram powietrza i wydmuchuje to wszystko na zewnątrz.
Na początku czułam się jak zwykle ale po miesiąc, dwóch takich praktyk od razu po wydmuchaniu tego co złe jestem lżejsza no i z miesiąca na miesiąc coraz mnie jest do zbierania:))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
12 sie 2011, 14:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 26 sie 2012, 23:14
roxaneczka37 napisał(a):Obejrzałam film :listy do M i sie wtym zakochalam...
niby polska produkcja, ale mi sie bardzo spodobało :)


Film bardzo fajny, można uronić łezkę... niestety zawsze będzie mi się kojarzył z byłą dziewczyną :(
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do