Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 22 lip 2011, 14:02
Ka_Po, apteka to rozumiem ale ten monopolowy przy lekach :nono: Oj Kaśka, Kaśka....
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 22 lip 2011, 14:09
Ka_Po, taaaa.... albo się pogrążyć w pijackiej rozpaczy nad sobą. Przepraszam Kasia, że tak napisałam, ale jak zdarzało mi się kiedyś sporadycznie opróżnić samotnie butelkę z winem to najpierw się śmiałam a potem ryczałam nad swoją beznadziejnością :(
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 22 lip 2011, 14:52
Wstałem dziś już wkurzony na siebie, na to że mam problemy nie tak z samą agorafobią ale lękiem wtórnym, co ogranicza mi prawidłowe funkcjonowanie poza domem. Pomęczę się z tym jeszcze z dwa tygodnie, jeżeli nie będzie rezultatów - idę do psychiatry po jakieś "Cuda na kiju" Bo na dłuższą metę nie mam zamiaru tak tkwić w tym jak widły w gnoju :-|
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez marcin0103 22 lip 2011, 14:53
dziś pogoda wprawia mnie w jeszcze większe stany lękowe i empatii... nic się nie chce, człowiek senny, czuje nerwy, zatykanie w piersiach, sam nie wiem czemu, lipa
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 14:51

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 22 lip 2011, 14:55
Ka_Po napisał(a):Margolka, wiem, wiem, :oops: ale to doddaje mi siły zeby przetrwac samotne wieczory :hide:


Alkohol na dłuższą metę spowoduje:
1. Samotne wiecory będą jeszcze bardziej samotne
2. Samotne wieczory będą naprawdę samotne
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez armagedon 22 lip 2011, 15:15
Polska wóda czyni cuda. xD
armagedon
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Molko 22 lip 2011, 15:23
Oj ile razy mialam ochote sobie wypic oh ale sie boje laczyc alkohol z tabletkami , wy sie nie boicie ???
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

Mój dzisiejszy dzień

przez armagedon 22 lip 2011, 15:34
Jak się łączy rozsądnie to nic ci nie będzie. Farmaceuci wiedzą, że wielu ludzi jest nie reformowalnych i będą pić niezależnie czy łykają tabletki czy nie. Więc leki są tak konstruowane żeby cię nie zabiły. Jeśli będziesz popijać leki alkoholem to z pewnością nie wolno. Jeśli bierzesz leki rano a po południu lub wieczorem wypijesz 3-4 piwa lub pół butelki wina to nic ci nie będzie.
armagedon
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 22 lip 2011, 15:46
Molko napisał(a):Oj ile razy mialam ochote sobie wypic oh ale sie boje laczyc alkohol z tabletkami , wy sie nie boicie ???

Ja się nie boję, problem w tym że nie piję alkoholu :mrgreen:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 22 lip 2011, 15:57
armagedon napisał(a):Jak się łączy rozsądnie to nic ci nie będzie. Farmaceuci wiedzą, że wielu ludzi jest nie reformowalnych i będą pić niezależnie czy łykają tabletki czy nie. Więc leki są tak konstruowane żeby cię nie zabiły. Jeśli będziesz popijać leki alkoholem to z pewnością nie wolno. Jeśli bierzesz leki rano a po południu lub wieczorem wypijesz 3-4 piwa lub pół butelki wina to nic ci nie będzie.


Ale nie możesz dać 100 % pewności, że ktoś nie zejdzie z tego świata albo nie wyląduje po takim połączeniu w szpitalu. Wiec nawet nie powinieneś tak pisać, bo ktoś jeszcze w to uwierzy i napyta sobie biedy. Każdy pije na własne ryzyko i w zależności od tego ile ma do stracenia. Niektórzy może nic albo im się tak wydaje, że nic, ja np. mogłabym osierocić dzieci, których w tej chwili jestem jedynym opiekunem, więc czuję się odpowiedzialna i nie próbuję nawet w towarzystwie samych pijących. Poza tym leki SSRI są kumulowane w organiźmie, powoli się uwalniają, nie darmo trzeba czekać co najmniej dwa tygodnie do ich zadziałania. Cały czas tam są niezależnie czy łykasz tabletki rano, chemia krąży w Twojej krwi.
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez armagedon 22 lip 2011, 16:32
Wiec nawet nie powinieneś tak pisać, bo ktoś jeszcze w to uwierzy i napyta sobie biedy


Piszę od siebie. Przypuszczam, ze Molko ma 18 lat i iloraz inteligencji większy niż mysz i zdaje sobie sprawę z ryzyka.
Ja łykając SSRI (seroxat) rano 0,20 mg bodajże (1 tabl) wieczorem piłem znaczne ilości alko i nic mi się nie stało.
Ka_Po, jak widać też żyje więc jest to chyba potwierdzenie mojej tezy. :great:
100% pewności nie da ci nikt i nigdy gdyż były przypadki zejścia po zażyciu witaminy C.
Ostatnio edytowano 22 lip 2011, 16:35 przez armagedon, łącznie edytowano 1 raz
armagedon
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 22 lip 2011, 16:33
@Armageddon Co fakt to fakt, większości ludzi nie zaszkodzi, ale może trafić się osoba która po takim połączeniu wyląduje w krainie wiecznych łowów bez depresji, tak że ostrożniej z radami. Nie chcemy mieć nikogo na forum z avatarem przewiązanym wstążką ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 lip 2011, 16:34
każdy ma swój rozum, jednak nie zachęcajmy się wzajemnie.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 22 lip 2011, 16:38
Ogarnia mnie smutek....spokojny i beznadziejny...jakbym juz zupelnie zrezygnowała ze wszytskiego...tak wygląda mój dzień...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do