Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 21 sty 2011, 22:56
Szlak mnie trafia z tym szukaniem roboty. Praktycznie zero odzewu od początku roku. Już lepszy odzew był pod koniec zeszłego, gdzie i tak padaka była...
Michuj
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 21 sty 2011, 23:06
szperam po forum i patrze gdzie by się wcisnąć bo mam głupi problem-jak nie mam na oku wszystkich moich psiaków to czuję lęk,muszę wiedzieć czy są bezpieczne,nasilojne mam od kilku dni a teraz wiem ,że są z bratem a i tak niepotrafie spokojnie usiedzieć :bezradny:
Anna Maria
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Guzik 21 sty 2011, 23:28
Dzisiaj wyjeżdżałam z ciała byłam jakaś zmroczona i czułam się okropnie, myślałam że nie dojadę na uczelnie babcie w autobusie na mnie krzyczały że ja taka niedobra i niewychowana a umierałam. Wspaniały dzień.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 22 sty 2011, 00:01
Przyjechała :twisted:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lakuda 22 sty 2011, 00:07
Thazek, ale Panna_Modliszka do Ciebie? :oops:
lakuda
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 22 sty 2011, 00:50
lakuda, Tak :105:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 22 sty 2011, 01:38
Dobrze, że jestem nietrzeźwa, bo na trzeźwo bym się zadręczyła... :roll:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 22 sty 2011, 10:02
Dzień zaczął się miło. Pełno energi, porządki i takie tam... Plan diety ułożony na następny tydzień. Tylko wytrwać :)
Michuj
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Bura 22 sty 2011, 11:04
kasiątko, och jak ja Cię rozumiem! Mam psiaka, którego adoptowałam w grudniu - neurotyk jak cholera, do tego doszedł lęk separacyjny. Czuję na sobie ogromny ciężar (od mojej obecności zależy jego poczucie bezpieczeństwa!), do pracy chodzić muszę, pies sam zostawać też, cały czas wtedy szczeka nawołująco. Nie potrafię przestać się o niego martwić.

Mam nadzieję, że behawiorysta coś pomoże...
Jeśli powstaniesz choć jeden raz więcej niż upadłeś, uda ci się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
13 sty 2011, 16:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 sty 2011, 11:24
obudziłam się..., jest mi zimno, boli mnie głowa, bolą mnie ramiona i plecy, boli mnie żołądek... uroczo.
sobotę spędzę pewnie w wyrku. dobrze że jest mój siostrzeniec.. pójdzie do sklepu...
wstyd mi przed nim. sobota a ja zdycham w łóżku :(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez maksinek 22 sty 2011, 11:26
ja idę sciąć włosy:)
maksinek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez aree1987 22 sty 2011, 14:43
Grypa przechodzi :yeah: a myślałem znowu że to jakaś nieuleczalna choroba i zejde w przeciągu paru dni :roll:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 22 sty 2011, 15:22
dzisiaj dużo gości..najpierw do mnie koleżanka ( o ile w ogóle przyjdzie bo miała być ok. 15 i dawać znać a jest 14:30 i się nie odzywa) po którą muszę wyjść i mnie to przeraża :why: , a potem do Piotrka koledzy dwaj..

a jutro...jutro jesteśmy umówieni na spacer z psami ze znajomą....boże jak ja się boję...gdzie ja tam ucieknę..pola mokotowskie są duże, jest dużo ludzi, nie tak łatwo będzie zwiać do samochodu jak coś :why:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lakuda 22 sty 2011, 18:29
Piter pokazał mi dziś, co to znaczy być asertywnym..
mnie to przeraża..
nigdy nie będę asertywna :-|

poza tym, chciałam zarezerwować bilety do teatru na jutro, a tu dupa..
już nie ma :bezradny:
lakuda
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 6 gości

Przeskocz do