Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez namiestnik 14 gru 2010, 15:12
Rozumiem, że jutro zaprezentujesz fryz? :P)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 14 gru 2010, 15:13
Korba, dzięki :D

Agnieszka_1988, gdzie?


Będę telemarketerką :mrgreen:
Póki co. Szukam dalej czegoś lepszego i związanego z kierunkiem, który skończyłam.
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 gru 2010, 15:24
Super, super, super :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 14 gru 2010, 15:27
zjadlem paluszki rybne ze sklepu ale chujo,stwo :x nie polecam, zaraz bede puszcze spawa
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 14 gru 2010, 15:53
nerwicaman, Ja na samą myśl o paluszkach rybnych mam odruch wymiotny. Też nie polecam ;)
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 14 gru 2010, 16:00
Korba napisał(a):Alex1963, tak jak ja w każdy weekend :mrgreen:


Chciałbym to zobaczyc!!!! Zapraszasz? Kiedyś czytałem , że mozna poznać kiedy kobieta kocha po tym że nie wstydzi się nieładu w urodzie i... potrafi puścić bączka... Cos w tym jest!!!
Ostatnio edytowano 14 gru 2010, 16:04 przez Alex1963, łącznie edytowano 1 raz
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 14 gru 2010, 16:02
Alex1963 napisał(a): Kiedyś czytałem , że mozna poznać kiedy kobieta kocha po tym że nie wstydzi się nieładu w urodzie


Po tym mozna raczej poznac, ze kobieta czuje sie kochana i akceptowana, niz ze sama kocha :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 14 gru 2010, 16:03
marcja napisał(a):
Alex1963 napisał(a): Kiedyś czytałem , że mozna poznać kiedy kobieta kocha po tym że nie wstydzi się nieładu w urodzie


Po tym mozna raczej poznac, ze kobieta czuje sie kochana i akceptowana, niz ze sama kocha :)



No to miałem na myśli
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 14 gru 2010, 16:17
Tez tego pojac nie moge...
Rozumiem takie zachowania w sytuacji, kiedy ktos jest chory i boli go bardzo brzuch...Cierpi i trudno, zeby chodzil zgiety co minute pierdziec do lazienki... :mrgreen: Ale zeby zdrowa osoba tak przy kims sie zachowywala, to juz dla mnie przesada.
I uprzedzajac ew. pytania (bo takie widzialam w innym watku na ten temat), nie jestem jakas sterylna damusia - nie obrzydzaja mnie odglosy sikania, kaszlu ani wciagania gila z powrotem do nosa :mrgreen: Inne wydzieliny ciala tez nie budza we mnie odrazy... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Apii 14 gru 2010, 16:53
Alex1963, kobita potargana w pizamie wcale a wcale slodko nie wyglada! No, przynajmniej ja, nie wiem jak inne :? To raczej odstraszajacy widok hehe :)

A co do pierdzenia przy kims to dla mnie żenada. Nie mialam nigdy partnera i w sumie nie chcialabym go miec jesli mialby puszczac przy mnie na chama smierdzace pierdy. /cenzura/ taka milosc :mrgreen: . To naprawde na tym polega to wszytsko polega?
Ja sie staram nie pierdziec przy innych ludziach, nawet przy rodzicach, ktorzy jakby nie bylo znaja mnie od zawsze... i tego samego oczekuje od innych. Pfle...
Apii
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 14 gru 2010, 16:57
linka, w tym roku też miałam 9 rocznicę "bycia razem", ale tej już nie obchodzimy ;) po ślubie już jestem 4 lata- i teraz na tej dacie się skupiamy ,ale też nie świętujemy jakoś hucznie ;)

Dzień super - przyszły paczki z zamówieniem z allegro - muszę iść je odebrać na pocztę :mrgreen:
wypiłam kawę (a dobrze wiem ,że mi nie weolno :mrgreen: ) i się lekko telepałam ,ale starałam się nad tym nie skupiać i było ok :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 14 gru 2010, 17:15
wstaję z łóżka w końcu :roll: ledwo...
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 14 gru 2010, 17:22
koorwa!!rozpiera mnie energia przed tym wyjazdem!!moze przeslac komus wirtualnie troszkè tej energii??? :mrgreen: W dalszym ciàgu myslè co kupic mamie..ojcu kupilam cygara,dla brata tez mam "gadzety"tytoniowe-trawki mu nie przewiozè bo siè bojè,ze mnie zlapiài spèdze swièta w areszcie :mhm: dla Nikity mam aparat fotograficzny.
Malz dostanie kolejnà wèdkè :pirate:
A wogole to przekopalam szafè w poszukiwaniu jakiejs kiecki na sylwestra i nijak....nic mi siè nie podoba :bezradny: moze w Polsce cos wypatrzè..chociaz najchètniej polecialabym w glanach i dzinskach :twisted: wystarczy ,ze na wigiliè wbijè siè w kieckè 8).
Apii, jesli chodzi o te pizamy i cale poranne potarganie..chyba zadna kobieta wtedy slodko nie wyglàda :mrgreen: najwazniejsze to podobac sie sobie ,i myslè,ze jesli nasz partner nas kocha ,tez nie zwraca uwagi na takie rzeczy.

[Dodane po edycji:]

coma, jakie leki berzesz teraz?zazywasz rowniez jakies suplementy diety??witaminy,omega 3 itd??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 14 gru 2010, 17:31
namiestnik napisał(a):Paradoksy - pożycz kota. Mi się nic dziś nie chce jeść. A dokładniej nic nie chciało (piłem jedynie kawę). A teraz chce mi się - ale nie chce mi się takich specjałów tylko dla siebie gotować. A kotek - jak już u Ciebie przygotuje to.. ;)

Nie oddam kota... tak ugotował, że nawet szczurkom potrawka smakowała :mrgreen:

chciałam się zdrzemnąć na chwilę i wyszły 2 godz... a czuję się jakby noc już była... :roll:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do