Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 10 gru 2010, 09:00
sennie, zimno i jakoś smutno :(
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 10 gru 2010, 10:08
popierdzielam z holterem. Trochę dziwnie będę w pracy wyglądać bo nawet pod moją najobszerniejszą bluzą widać ,że cos tam ukrywam :mrgreen: A o wynikach tego badania dowiem się dopiero 5 lutego :?
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 10 gru 2010, 10:19
fobia, Heh no też pamiętam jak biegałam z tym....poczekaj najgorsze przed tobą.......odklejanie tych przylepców :why:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 10 gru 2010, 10:42
Na razie czuję się lepiej, tzn. 3 razy mnie częstoskurcz obudził, ale... nauczyłam się go chyba zatrzymywać. No i teraz, uwaga! Nie piecze mnie w klatce piersiowej! Tętno mam około 80, ale zażyję ten lek no i "postanowiłam", że pieprzę to i mam się dobrze czuć. No ale... Ale przecież jestem pewna, że te "ataki" wywołuje stres, choć moja kardiolog twierdzi inaczej. Hm... tylko, że ja się poczułam źle w noc po tej głupiej sytuacji, więc się "ładnie składa". Grrr!!! Ile to się jeszcze będzie ciągnąć?
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 10 gru 2010, 10:53
fobia ja pamiętam jak to miałam każdy ruch wykonywałam powoli i ostrożnie a jak mi się z tym niewygodnie spało ... linka o tak odklejanie jest najgorsze ;( ja aż rany miałam po tym ...
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 gru 2010, 13:14
juz wiem, dlaczego od rana tak sie zle czulam i normalnie zdychalam na glowe - to na ten snieg!!! kurcze, jestem lepsza niz prognoza pogody. :shock: :why:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez coma 10 gru 2010, 13:21
_asia_, biedactwo :? Ja też jestem wrażliwa na pogodę, ale chyba trochę w mniejszym stopniu niż Ty.
coma
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 gru 2010, 13:23
coma, ja to juz nie wiem czy mi przy urodzeniu jakis czujnik wmontowano czy co... :lol: :pirate: :evil: mam tego dosyc, nie chce byc taka meteopatka!!! :evil: :( czuje sie jak z krzyza zdjeta. :roll: :pirate:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 10 gru 2010, 14:00
_asia_ napisał(a):coma, ja to juz nie wiem czy mi przy urodzeniu jakis czujnik wmontowano czy co... :lol: :pirate: :evil: mam tego dosyc, nie chce byc taka meteopatka!!! :evil: :( czuje sie jak z krzyza zdjeta. :roll: :pirate:



Śnieg? U mnie nie ma... W jakiej części Polski mieszkasz?
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 10 gru 2010, 14:01
U mnie sypie bez ustanku od wczoraj a mieszkam w samiutkim centrum :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 gru 2010, 14:02
Alex1963, Warszawa... I u mnie sypie...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Agnieszka_1988 10 gru 2010, 14:02
Jakoś od dwóch godzin mam silne lęki... Już od dawna nie miałam ich, aż takich... Staram się nad sobą zapanować :zonk:
Agnieszka_1988
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 10 gru 2010, 14:02
Alex1963 napisał(a):
_asia_ napisał(a):coma, ja to juz nie wiem czy mi przy urodzeniu jakis czujnik wmontowano czy co... :lol: :pirate: :evil: mam tego dosyc, nie chce byc taka meteopatka!!! :evil: :( czuje sie jak z krzyza zdjeta. :roll: :pirate:



Śnieg? U mnie nie ma... W jakiej części Polski mieszkasz?

u mnie też sypie, od rana, jest bialutko :mrgreen:

Asiu, ja kiedyś ZAWSZE miałam bóle głowy, kiedy miał padać deszcz.
Pojechałam do Anglii - wyobraź sobie, co tam się działo :lol:
Ale - dziwne- kiedy stamtąd wróciłam bóle przestały się pojawiać :mrgreen:
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 10 gru 2010, 14:04
Agnieszko, trzymaj sie, zajmij sie czyms dla siebie przyjemnym...

Basiu, to ja chyba tez pojade do Anglii i nastepnego dnia wroce, moze sie tam jakos odczaruje. :D No jak mozna byc tak strasznie wrazliwym na pogode!!! :why:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do