Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 19:03
bamvalo, chorujesz od kwietnia, ja od 2006 i bynajmniej nie tylko na NL. Widzisz różnicę? Ja już jestem zmęczona, tak jak wielu ludzi stąd, a ty dopiero zaczynasz. Obyś zakończył ten rozdział wcześniej niż my - tego ci życzę.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 19:05
chojrakowa, dziekuje za mile slowa. Moze jestem troche w lepszej sytuacji bo szybko zajalem sie tym problemem. Tak wlasciwie to sie lecze dopiero ok. 2 miechy. Wczesniej to byla improwizorka.

A tak na marginesie to uczysz sie ?? Uprawiasz jakis sport ??
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 19:11
bamvalo, mam indywidualne które idą mi jakbym chciała a nie mogła.
Zmusiłam się ostatnio do pójścia na basen i jak na razie mi się udaje. Jeżdżę też konno, chociaż chwilowo mój koniur trochę zaniedbany bidula, bo nie daję rady psychicznie. Ruch sprawia, że nie rozmyślam i nie jem, a to już sporo, bo te dwie czynności kończą się zwykle źle.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 30 paź 2010, 20:12
szykuje się impreza wieczorem :mrgreen: dawno nigdzie nie wychodziłam więc się nawet cieszę, tylko te bolące zęby mnie wkurzają :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 30 paź 2010, 20:22
bamvalo napisał(a):Jak na moj gust to masz jakies zapalenie nerwu lub cos w tym rodzaju. Od kiedy to masz ? I co sie stalo ? A co do twoich objawow to typowo lękowe.


Łapa zaczęła mnie boleć od momentu tego pierwszego "ataku" i trzyma mnie do dziś. W tej chwili jakoś nie najgorzej. Uwaga, łapa chwilowo przestała boleć (podkreślam _chwilowo_, bo nadal jest coś nie tak) po tym, jak zrobiło mi się duszno. Musiałam głęboko oddychać, było mi słabo i nie czułam pulsu. Nie chce nadużywać słowa "derealizacja", ale dziwnie się czułam, trochę jak przez mgłę? Taka przymulona... To było przed chwilą, musiałam na chwilę wyjść "na miasto" i źle się poczułam (nie mam żadnych problemów z wyjściem z domu). Tzn. zaczęło brakować mi tchu i wydawało mi się, że ledwie mi bije serce, lekko ściskało mnie w klatce, było mi słabo, kuło mnie koło łokcia. Nie wiem czy to może być spowodowane, bo niczym się nie zdenerwowałam (ale może cały czas chodzi o ten lęk o zdrowie, życie?). Teraz jeszcze troszkę mnie trzyma (lekko ściska mnie w klatce i co co jakiś czas muszę wziąć głęboki oddech, ale daję radę), ale czuję się o niebo lepiej, jakim się obudziła. Zresztą cały czas zachowuje spokój i opanowanie, nie panikuję, zawsze taka byłam. Panika w takich sytuacjach nie pomoże. Tak jakby, zawsze myślę racjonalnie. Ręka boli cały czas, ale już coraz mniej i raz puszcza niemal całkiem, a innym razem daje o sobie znać. Teraz _delikatnie_ piecze mnie w okolicach nadgarstka po stronie żył. Generalnie obie babki mówiły, bym się tym nie przejmowała, a jakby nie przeszło, albo coś, to mam się zgłosić i tyle. No, ale ja grzebię w necie i wyskakują mi takie choroby, że głowa mała... Poza tym, mam wrażenie, że lekarze bagatelizują i nie kierują mnie na odpowiednie badania. I to taki mój nieszczęsny los ;-).
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 21:16
lady_butterfly, sluchaj moja droga :) po pierwsze przestan grzebac w necie w poszukiwaniu chorob. Bylas u lekarza powiedziano Ci ze jestes zdrowa i pozostan przy tym :) druga rzecz: fajnie ze racjonalizujesz i starasz sie nie wkrecac. Analizujac Twoje objawy co do oddechu... tez tak mialem i to jest glupie wrazenie tracenia oddechu a tak wcale nie jest. Nalezy oddychac swobodnie. Wszystko przez rosnace cisnienie ze stresu :) tak to stres ktory siedzi w Twojej glowce. Tylko ze nie jestes tego swiadoma... Szybko oddychaja hiperwentylujesz sie: robi Ci sie dziwnie w glowie - szum. Wtedy do Twoich miesni dostaje sie kupa bezuzytecznego tlenu, ktory nie ma jak sie wydostac :) Objawy sa niegrozne jedynie co nieprzyjemne i daja zajebisty dyskomfort. Nie ma co sie przejmowac. Badz dobrej mysli, kiedys tez zdychalem i to tak ze potrafilem po domu biegac 30min bez przerwy. Ja mysle ze ta twoja nieszczesna reka to na tle nerwowym. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak nerwica moze dokopac po dupie. Moze Cie serce bolec, pluca, nerki, wszystko nawet dupa a robiac badania okaze sie ze wszystko ok. Tylko cialo na tym cierpi bo psychika robi psikusa :). Po prostu nie skupiaj sie na tej rece - taka moja rada. Zajmuj sie czyms. :) albo kims :) hehe :yeah:
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 30 paź 2010, 21:38
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bamvalo 30 paź 2010, 21:44
esprit napisał(a):bamvalo, A ty się nudzisz chyba hehe. Kiedy na basen ?
Pozdrawiam


Zebys wiedzial ziomek :) zamulona sobota, skatowany jestem calym tygodniem, wszystko mnie boli. Na basen to mozna i jutro :)
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 22:02
Wariuję z niepokoju.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 paź 2010, 22:19
paradoksy napisał(a):Korba, Kasiu, jednak dałaś radę pójść na imprezę? no to super, krok do przodu ;)


poszłam, choć wszystko we mnie krzyczało "nie!", ale było w porządku. to dla mnie bardzo duży krok... także jestem z siebie dumna.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Thazek 30 paź 2010, 22:20
Korba napisał(a):poszłam, choć wszystko we mnie krzyczało "nie!", ale było w porządku. to dla mnie bardzo duży krok... także jestem z siebie dumna.

też tak miałem jak poszedłem na imprezę po dwóch latach borykania się z nerwicą lękową... :great:
Thazek
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 paź 2010, 22:24
lady_butterfly, Czytałam wypowiedź skierowaną do Ciebie przez Panią psycholog. POwinnaś zastosować się do Jej wskazówek, a Ty ciągle drążysz temat.
Nikt Ci tu nie wystawi diagnozy. I po co tyle czytasz?Czytając możesz znaleść u siebie objawy ziarnicy złośliwej, nowotworu, białaczki i wielu innych chorób. Gdy mnie boli głowa to co? Mam tętniaka od razu?
Idź do tego lekarza, przeswietl sobie tą rękę, poproś o USG w kolorze Power Dooplera na przepływowość krwi w naczyniach krwionośnych ręki. Przepraszam , ale naprawdę tego jęczenia nie mogę już czytać.

[Dodane po edycji:]

Korba, noooooo....ja byłam zaskoczona,że zdecydowałaś sie pojsć, ale pozytywnie. To dobrze. To moze być początek Kasiu Twojej sfery towaryskiej nie sądzisz? I przełamywania lęków.
Ja tydzień temu byłam na imprezie z moimi proacownikami, nawet fajnie było, babeczki mi ciągle dolewały do drinkówki alkohol. Pewnie chcialy zobaczyc jak sie zachowuję "na luzie". I tu pies pogrzebany. Nie umiem przed Nimi wyluzować. Stereotyp? Że mi nie wypada? Trochę mi szumiało w głowie. Na następny dzień łeb do wymiany, no i te poczucie napięcia na tej imprezie.

Tańczyliście Kasiu?

[Dodane po edycji:]

chojrakowa, Aniu, a leki wzięłaś, może pomogą trochę na niepokój? Co z tą terapią? decydujesz się?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 paź 2010, 22:37
Monika1974, wezmę xanax czy nie - jakoś mi to już różnicy nie robi. Szkoda.
Na terapię się zdecydowałam nie mam innego wyboru. Szpital nie.
Co się ze mną dzieje? Koszmarne wahania nastroju, wzmożona aktywność, kiepski sen, potliwość? Mamo...
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7301
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 paź 2010, 22:40
chojrakowa, Jak nie działa na Ciebie to go nie bierz, albo zwiększ dawkę w takich sytuacjach. A najlepiej to idź do psychiatry, powiedz o tym,że Ci ten lek nie pomaga.

A kiedy ta terapia Aneczko?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 7 gości

Przeskocz do